
Mitsotakis odwiedza szpital w Salonikach po podpaleniach domów działaczy ND, zapowiada zerową tolerancję
Premier Grecji Kiriakos Mitsotakis udał się w środę po południu do Salonik, by odwiedzić ofiary serii porannych podpaleń, których celem były domy trzech działaczy Nowej Demokracji. Pięć osób trafiło do szpitala, jedna w stanie krytycznym.
Nocne podpalenia
Trzy skoordynowane ataki z użyciem butli z gazem uderzyły w domy działaczy Nowej Demokracji w Salonikach wczesnym rankiem 1 lipca 2026 roku. Pierwszy, o godzinie 04:18, wymierzony w nieruchomości związane z lokalnym przewodniczącym partii Zisisem Ioakeimovitsem w Pylai, nie spowodował szkód. Sześć minut później butla z gazem eksplodowała przy wejściu do budynku, w którym mieszka były poseł Sawas Anastasiadis, powodując pęknięcie szyby i odbarwienia. Trzeci i najpoważniejszy atak miał miejsce o 04:35, podpalając dwa samochody i dwa motocykle przed domem kandydatki ND Afrodyty Nestory w dzielnicy Charilaou.
- Atak na nieruchomość powiązaną z Zisisem Ioakeimovitsem w Pylai; butla z gazem umieszczona na drodze, brak szkód.
- Butla z gazem eksplodowała przy wejściu do budynku, w którym mieszka Sawas Anastasiadis; pęknięcie szyby i odbarwienia.
- Ogień z butli gazowej pochłonął dwa samochody i dwa motocykle przed domem Afrodyty Nestory; pięć osób hospitalizowanych.
Ofiary
Trzeci atak pozostawił pięć osób hospitalizowanych w miejscowym Szpitalu Hipokratesa. Afrodyta Nestora doznała lekkich oparzeń rąk i nóg oraz problemów z oddychaniem; jej ojciec również miał problemy oddechowe. Dwoje innych mieszkańców budynku również zostało rannych. Najpoważniejszy jest stan matki Nestory, która jest pod respiratorem na Oddziale Intensywnej Terapii w stanie krytycznym. Sama Nestora została później odwiedzona przez premiera po poddaniu się leczeniu w klinice chirurgicznej.
Wizyta premiera w szpitalu
Premier Kiriakos Mitsotakis przerwał prezentację nowej platformy cyfrowej partii rządzącej w Atenach, by około południa polecieć do Salonik. Na lotnisku przywitał się z ministrem ochrony obywateli Michalisem Chrysochoidisem, ministrem zdrowia Adonisem Georgiadisem i sekretarzem politycznym ND Konstantinosem Kyranakisem. W szpitalu został powitany przez Zisisa Ioakeimovitsa, jednego z celów ataku, który nie odniósł fizycznych obrażeń. Po wizycie na oddziałach premier przemówił do dziennikarzy.
Przemoc nie ma miejsca w zorganizowanym społeczeństwie. Ci, którzy przywdziewają płaszcz walk społecznych, by popełniać takie czyny, są zwykłymi przestępcami. Będą tak traktowani. Mam absolutne zaufanie do greckiej policji. Znajdziemy tych, którzy popełnili ten nikczemny czyn, i postawimy ich przed wymiarem sprawiedliwości.
Stanowcze przesłanie polityczne
Wcześniej w Atenach Mitsotakis zwrócił się do parlamentarzystów ND, wyrażając odrazę i gniew w związku z tym, co nazwał „tchórzliwym, morderczym, terrorystycznym atakiem”. Nawiązał do historii partii, która ucierpiała z powodu terroryzmu wewnętrznego, i zapewnił, że w Grecji będzie „zerowa tolerancja dla jakiejkolwiek formy nowego terroryzmu”.
Zostawiliśmy te czasy w przeszłości. Nasza frakcja zapłaciła wysoką cenę krwi z powodu terroryzmu wewnętrznego i nie pozwoli na odrodzenie takich zjawisk.
Premier powiązał atmosferę z ostatnimi działaniami organów ścigania: niektórzy w Salonikach – jak sugerował – byli „zaniepokojeni” zakończeniem trwających od dziesięcioleci okupacji budynków i być może uznali, że nadszedł czas na „nowe rewolucyjne wygibasy”. Jego przesłanie do sprawców było jasne: „Znajdziemy was i postawimy przed sądem”. Jak dotąd żadna grupa nie przyznała się do odpowiedzialności, a policja nie dokonała żadnych aresztowań, ale Mitsotakis wyraził pełne zaufanie do śledztwa.


