
Sześć ofiar śmiertelnych w pożarze na budowie w Brukseli po zawaleniu się windy, potwierdzają władze
Dwustu pięćdziesięciu robotników ewakuowano z placu budowy Oxy Tower po tym, jak niewielki pożar na drugim piętrze rozprzestrzenił się w szybach windowych. Sześciu później znaleziono martwych w zawalonej windzie, potwierdził brukselski prokurator pracy.
Pożar na terenie Oxy Tower
Place de Brouckere w centrum Brukseli zostało odgrodzone we wtorek po wybuchu pożaru w Oxy Tower, biurowcu z lat 70. XX wieku przebudowywanym na 260 mieszkań, pokoi hotelowych i biur. Na placu budowy przebywało około 250 robotników, gdy wczesnym rankiem wybuchł ogień na drugim piętrze. Mimo że płomienie szybko opanowano, płonące szczątki spadły przez dwa szyby windowe i zapaliły drugi pożar w piwnicy. Cały personel ewakuowano i przewieziono do pobliskiego obiektu, podczas gdy strażacy pracowali nad zabezpieczeniem budynku.
Chronologia katastrofy
- Niewielki pożar wybucha na drugim piętrze Oxy Tower.
- Pożar ugaszony; szczątki zapalają pożar w piwnicy. 250 robotników ewakuowanych.
- Władze potwierdzają, że sześciu robotników zaginionych, prawdopodobnie w środku.
- Strażacy lokalizują ciała w jednej zawalonej kabinie windy.
- Prokurator pracy potwierdza sześć ofiar śmiertelnych; król Filip i premier De Wever odwiedzają.
Dwóch robotników doznało poważnych oparzeń i zostało przewiezionych do szpitala wojskowego w Neder-over-Hembeek. Strażak był leczony na miejscu z powodu hipertermii. Godziny po ewakuacji sześciu robotników wciąż było nieuchwytnych. „Nie mogliśmy się z nimi skontaktować. Uważamy, że wciąż są w budynku” – poinformowało biuro prokuratora pracy około godziny 14:30. Strażacy ostatecznie zlokalizowali zaginionych mężczyzn w zawalonej kabinie windy, która runęła do piwnicy, ale dostęp do szybu był trudny i niebezpieczny. Późnym popołudniem potwierdzono ponure odkrycie.
Bilans jest wyjątkowo ciężki. W większości wypadków przy pracy bierze w nich udział jeden lub dwóch robotników. Ale tutaj jest osiem osób: sześć ofiar i dwóch ciężko poparzonych.
Działania poszukiwawczo-ratownicze
Zespoły ratownicze, w tym psy tropiące, kamery termowizyjne i jednostka identyfikacji ofiar katastrof, pracowały przez cały dzień. Burmistrz Brukseli Philippe Close pochwalił skoordynowaną reakcję. „Strażacy, ratownicy i policja byli tam natychmiast. Wszyscy wiedzieli, co mają robić, a to prawdopodobnie pomogło uniknąć większej tragedii” – powiedział.
Wizyta wysokich rangą przedstawicieli i kondolencje
Późnym popołudniem na miejsce przybyli król Belgii Filip i premier Bart De Wever. Podziękowali służbom ratowniczym i wyrazili współczucie dla ofiar i ich rodzin. Minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin napisał w mediach społecznościowych: „Moje myśli są z ofiarami, ich bliskimi i wszystkimi, którzy wciąż są w niepewności. Serdeczne podziękowania dla naszej straży pożarnej i wszystkich służb ratunkowych.”
Śledztwo w sprawie przestrzegania przepisów bezpieczeństwa
Brukselski prokurator pracy, odpowiedzialny za naruszenia w miejscu pracy i ubezpieczeń społecznych, wszczął śledztwo. Powołano biegłego, który ma zbadać przyczynę pożaru i ustalić, czy naruszono przepisy bezpieczeństwa pracy. „Czy przeprowadzono analizy ryzyka? Czy pracownicy mieli odpowiedni sprzęt i odpowiednie narzędzia?” – powiedział Spybrouck dziennikarzom. Dodał, że wstępne kontrole wskazywały, że pracownicy byli prawidłowo zgłoszeni, co wykluczało nieformalne zatrudnienie jako prawdopodobny czynnik. Plac budowy Oxy Tower był już wcześniej dotknięty innym pożarem w 2024 roku, według belgijskich mediów.


