
IMGW i RCB ostrzegają przed gwałtownymi burzami i ulewnymi deszczami w zachodniej Polsce
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydały w piątek ostrzeżenia pogodowe. Z południowego zachodu zbliża się front chłodny Raphaela, który niesie ryzyko podtopień oraz silnych porywów wiatru w zachodniej i centralnej Polsce.
Nadejście układu niskiego ciśnienia Raphaela i frontu chłodnego
Wyraźna zmiana pogody dotrze do Polski w piątek wieczorem, gdy zatoka związana z układem niskiego ciśnienia Raphaela przemieści się znad Morza Północnego. Niż ten napędza pofalowany front chłodny, który wkroczy do kraju od południowego zachodu, a w nocy będzie przesuwał się w głąb Polski. Do sobotniego poranka zachmurzenie i opady deszczu związane z frontem obejmą obszar od Śląska po Pomorze, przynosząc chłodniejszą masę powietrza polarnomorskiego. Meteorolodzy przewidują, że główny układ pogodowy przyniesie w nocy sumy opadów od 15 do 25 litrów na metr kwadratowy, przy czym lokalnie akumulacja może sięgać 30 litrów na metr kwadratowy.
W piątek wieczorem strefa frontowa z opadami deszczu i słabymi burzami dotrze do Polski od południowego zachodu. W nocy będzie przemieszczać się w głąb kraju.
- Wygasają ostrzeżenia przed upałami w południowo-zachodniej Polsce, wkracza front burzowy
- Aktywacja alertów burzowych drugiego stopnia w zachodnich województwach
- Zachmurzenie frontowe i ulewne deszcze rozciągają się od Śląska po Pomorze
- Wygasają ostrzeżenia przed ulewnym deszczem i burzami w regionach północnych
Alerty burzowe i parametry niebezpiecznej pogody
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami dla województw wielkopolskiego i dolnośląskiego oraz części lubuskiego. Alerty, które obowiązują od piątkowego wieczoru do sobotniego poranka, wskazują na 70-procentowe prawdopodobieństwo wystąpienia gwałtownych burz z opadami deszczu od 30 do 40 milimetrów, a lokalnie nawet do 50 milimetrów. Oprócz intensywnych opadów burzom towarzyszyć będą porywy wiatru osiągające 75 kilometrów na godzinę oraz lokalnie grad. Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami i ulewnym deszczem obejmują również województwa opolskie, części śląskiego i łódzkiego, a także pomorskie, kujawsko-pomorskie oraz wschodnie części warmińsko-mazurskiego, gdzie porywy wiatru mogą osiągać 65 kilometrów na godzinę. Przed nadejściem burz w regionach południowo-zachodnich obowiązywały ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałami, przy temperaturach w ciągu dnia od 28 do 31 stopni Celsjusza.
Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć ulewne opady deszczu od 30 do 40 mm, lokalnie do 50 mm, oraz porywy wiatru o prędkości do 75 km/h. Lokalnie może pojawić się grad.
- Zachodnie strefy burzowe (lokalne maksimum)
- 50 mm
- Północne strefy ostrzegawcze
- 40 mm
- Nocna strefa frontowa (lokalne maksimum)
- 30 mm
- Północno-wschodnie burze sobotnie
- 20 mm
- Sobotnie opady przelotne
- 10 mm
Reakcja kryzysowa i koordynacja rządowa
W związku z nadchodzącym frontem burzowym wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz zwołał odprawę koordynacyjną ze służbami ratunkowymi. Leśniakiewicz postawił jednostki ratownicze w stan pełnej gotowości i polecił wojewodom utrzymywanie stałej łączności operacyjnej z resortem. Jednocześnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty SMS do użytkowników telefonów komórkowych w województwach dolnośląskim, wielkopolskim oraz w dziewięciu powiatach województwa lubuskiego, w tym w Zielonej Górze, Nowej Soli, Żarach i Żaganiu. Służba hydrologiczna wydała również ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Dolnego Śląska dotyczące gwałtownych wzrostów stanów wód w mniejszych rzekach oraz ryzyka lokalnych podtopień miejskich.
Pogoda: dziś i jutro prognozowane są intensywne opady deszczu i burze. Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Stosuj się do poleceń służb ratunkowych.
Prognoza na weekend i dalsze warunki
W miarę przesuwania się frontu na wschód w sobotę, opady w ciągu dnia przejdą w rozproszoną aktywność konwekcyjną napędzaną przez niestabilne powietrze polarne. Chmury typu cumulonimbus przyniosą przelotne opady deszczu i burze w północnej i centralnej Polsce, generując od 10 do 20 litrów na metr kwadratowy na północnym wschodzie i od 2 do 10 litrów w pozostałych regionach. Temperatury w sobotę wyniosą od 19–20 stopni Celsjusza na północnym wschodzie do 24–25 stopni na zachodzie, przy umiarkowanych wiatrach z kierunków zachodnich w porywach od 40 do 50 kilometrów na godzinę. Warunki pogodowe tymczasowo ustabilizują się w niedzielę, z temperaturami maksymalnymi do 27 stopni Celsjusza na Dolnym Śląsku, po czym w poniedziałek i wtorek nastąpią kolejne opady deszczu, a w połowie tygodnia pogoda zacznie się przejaśniać.


