
Pożar lasu w Siviri na Chalkidiki: 481 osób ewakuowanych drogą morską, sytuacja opanowana
Pożar, który wybuchł 13 sierpnia około godziny 14:00 w Siviri na Chalkidiki, wymusił ewakuację drogą morską 481 osób. Do godziny 21:00 ogień przestał się aktywnie rozprzestrzeniać, jednak 155 strażaków pozostało na miejscu przez noc, aby zapobiec ponownemu pojawieniu się płomieni.
Wybuch pożaru w pobliżu Siviri
Pożar wybuchł około godziny 14:00 w czwartek, 13 sierpnia, w rejonie Siviri na Chalkidiki w Grecji. Ogień pojawił się na terenach rolniczo-leśnych i dotarł do strefy zamieszkanej. Według doniesień ERT cytowanych przez News 24/7, przyczyną mogło być iskrzenie przewróconego przez wiatr słupa energetycznego. Silny wiatr, gęsta roślinność oraz trudny teren, w tym brak dróg leśnych, utrudniały działania jednostkom naziemnym. Pożar zagrażał rozprzestrzenieniem się w kierunku Elani, gdzie gęste lasy sąsiadują z zabudową. Mieszkańcy Siviri i Fourki zostali ewakuowani już wczesnym popołudniem.
- Wybuch pożaru w Siviri na Chalkidiki na terenach rolniczo-leśnych
- Ewakuacja Siviri i Fourki; rozpoczęcie operacji ewakuacji morskiej
- Ponad 220 osób ewakuowanych drogą morską do Sani Marina
- Ponad 250 osób ewakuowanych; operacja trwa
- Łącznie 481 osób ewakuowanych; spadek intensywności pożaru
- Aktywny front pożaru wygasł; przywrócono prąd na głównej drodze
Ewakuacja 481 osób drogą morską
Operację ewakuacji mieszkańców i turystów z plaży w Siviri koordynowało Ministerstwo Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Ludności, Jednolite Centrum Zarządzania Kryzysowego (ESKEDIK) oraz Centrum Operacyjne Straży Przybrzeżnej. W akcji wzięły udział dwa kutry patrolowe Straży Przybrzeżnej, dwie jednostki Straży Pożarnej, trzy łodzie rybackie, jednostki prywatne oraz prom pasażersko-samochodowy "Speedrunner Jet". Łącznie ewakuowano 481 osób: 285 przetransportowano do Sani Marina, a 196 na pokładzie "Speedrunner Jet" skierowano do portu w Salonikach, gdzie spodziewano się ich około godziny 22:30. Zmobilizowano również ponad 15 prywatnych łodzi. Podczas ewakuacji nie odnotowano żadnych obrażeń wśród cywilów. Trzy jednostki Straży Przybrzeżnej, dwie jednostki Straży Pożarnej oraz łodzie prywatne pozostały w gotowości w tym rejonie.
- Sani Marina
- 285 osoby
- Saloniki (prom Speedrunner Jet)
- 196 osoby
Ranni i uratowani strażacy
Dwóch strażaków zostało lekko rannych i przewiezionych do szpitala w Polygyros (jeden ze skręceniem kostki, drugi z drobnymi oparzeniami), jak podają Naftemporiki i News 24/7. Iefimerida poinformowała o trzech strażakach wymagających hospitalizacji, co może obejmować funkcjonariusza, który stracił przytomność z wycieńczenia podczas pomagania obywatelom w wodzie. Oficer Straży Przybrzeżnej wraz z dwoma strażakami wyciągnął nieprzytomnego mężczyznę z wody i przeniósł go na brzeg, gdzie udzielił mu pomocy. Incydent został nagrany i wyemitowany przez stację MEGA. Ioannis Artopoios, zastępca rzecznika prasowego Straży Pożarnej, przekazał ERT, że ewakuacja drogą morską była konieczna, aby uniknąć zagrożenia ze strony ognia i dymu.
Ogień wygasa, trwa szacowanie strat
O godzinie 21:00 w czwartek pożar nie posiadał już aktywnego frontu, choć wciąż tliły się rozproszone ogniska. Straż Pożarna oceniła, że intensywność ognia spadła, ale nie można jeszcze mówić o pełnym opanowaniu sytuacji. 155 strażaków pozostało na miejscu, aby walczyć z zarzewiami ognia przez noc, w obliczu prognozowanego wzmocnienia wiatru. Pożar spowodował zniszczenia domów i pojazdów. Pszczelarz Theofanis Korsavidis przekazał News 24/7, że jego majątek i ule zostały zniszczone.
To jest nasz majątek. Nasz majątek spłonął. Nasz dom spłonął. Brak mi słów.
Infrastruktura i przygotowania do powrotu
Około godziny 21:00 przywrócono zasilanie na głównej drodze, a prace nad naprawą sieci trwały w całym rejonie. Ekipy DEDDIE (operatora sieci energetycznej) oraz Regionu Macedonii Środkowej prowadziły naprawy, a na miejsce sprowadzano generatory dla kluczowej infrastruktury, takiej jak przepompownie i oczyszczalnia ścieków. Charalambos Stergiadis, szef Dyrekcji Ochrony Ludności Regionu Macedonii Środkowej, stwierdził, że pożar wykazuje tendencję spadkową i ocenił, że jeśli warunki pozostaną stabilne, stopniowy powrót mieszkańców może się rozpocząć.


