Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Le Figaro.fr
Bezpieczeństwo·3 g. temu

Pożar magazynu w Bobigny: gęsty czarny dym nad Paryżem, brak ofiar

Wielki pożar zniszczył w środę magazyn o powierzchni 4000 m² w Bobigny, powodując gęsty dym widoczny w całym Paryżu, podczas gdy 150 strażaków walczyło z ogniem przez kilka godzin bez zgłoszonych ofiar.

Pożar w magazynie w Bobigny

W środę, 17 czerwca, krótko po godzinie 13:00 wybuchł pożar w dwupiętrowym magazynie w strefie przemysłowej Vignes w Bobigny, północno-wschodnim przedmieściu Paryża. Budynek przy ul. Henri Gautier 39 ma powierzchnię około 4000 m² i mieści około dziesięciu do czternastu firm, w tym producentów mebli, dostawców wyposażenia kuchni, hurtowników żywności oraz firmę zajmującą się profesjonalnym sprzętem restauracyjnym.

Akcja gaśnicza

Paryska Brygada Straży Pożarnej (BSPP) wysłała na miejsce 150 strażaków i około pięćdziesięciu pojazdów. Po przybyciu cały budynek był w płomieniach. Strażacy spodziewali się pozostać na miejscu przez kilka godzin, wykorzystując duże ilości wody do opanowania ognia i zapobieżenia jego rozprzestrzenianiu się. BSPP zaznaczyła, że pożary tego rodzaju zwykle kończą się zawaleniem budynku.

Na tym etapie działań nie zgłoszono żadnych ofiar ani nie odnotowano osób zaginionych.

Paryska Brygada Straży Pożarnej

Gęsty czarny dym widoczny nad Paryżem

Pożar wytworzył słup gęstego czarnego dymu, który wzniósł się na kilkaset metrów i był widoczny z charakterystycznych punktów stolicy, w tym z Wieży Eiffla, oddalonej o około 15 km. Mieszkańcom zalecono zamknięcie okien. Analizy toksykologiczne zlecone przez władze wykazały wartości poniżej progów regulacyjnych.

Zleciliśmy analizy toksykologiczne, które wszystkie są poniżej progów regulacyjnych. To uspokajające.

Brak ofiar

Na początku popołudnia nie odnotowano żadnych rannych ani ofiar śmiertelnych. Prefektura wezwała mieszkańców do unikania tego obszaru. Strefa bezpieczeństwa ograniczyła dostęp do strefy handlowej, a niektóre pobliskie zajęcia, takie jak trening piłkarski, zostały odwołane, aby zapobiec wdychaniu dymu.

Relacje świadków

Pracownica firmy zajmującej się sprzętem restauracyjnym mieszczącej się w magazynie opowiedziała, jak pracownicy próbowali gasić płomienie gaśnicami przed przybyciem straży pożarnej. „To praca całego życia idąca z dymem” – powiedziała, odnosząc się do czternastu firm, które korzystały z tej powierzchni magazynowej. Lokalny nastolatek poinformował o usłyszeniu siedmiu eksplozji i widoku wysokich płomieni buchających z dachu, a inny robotnik opisał, jak ogień rozprzestrzenił się tak szybko, że cały personel musiał ewakuować się w ciągu 20–30 minut. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana.

Bobigny

7 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Społeczeństwo i nauka