
Trwa poszukiwanie zaginionego awionetki w Kalabrii. Na pokładzie dwójka prawników z Rzymu
Służby ratunkowe w południowych Włoszech przeszukują góry Apeniny w prowincji Cosenza w poszukiwaniu lekkiego samolotu Tecnam P2008, który zniknął 16 sierpnia wraz z prawnikami Carlo Arnulfo i Angelą Buccico na pokładzie.
Trasa lotu i zaginięcie
Lekki samolot Tecnam P2008 z dwójką rzymskich prawników zniknął w niedzielę 16 sierpnia podczas lotu wzdłuż wybrzeża tyrreńskiego w Kalabrii. Pilot, 64-letni Carlo Arnulfo, adwokat wpisany na listę rzymskiej izby od 1991 roku z ponad 30-letnim doświadczeniem w lotnictwie, podróżował z 55-letnią adwokatką kasacyjną Angelą Buccico. Buccico prowadzi praktykę prawa cywilnego w rodzinnej kancelarii założonej w Materze w 1947 roku i wykłada w akademii prawniczej Safa. Para spędziła święto Ferragosto na Sycylii, przelatując w sobotę z lotniska Giubiliana w Ragusie do Mesyny. W niedzielę rano o 09:30 samolot wystartował z lotniska Capo d'Orlando w prowincji Mesyna, kierując się do Sibari w Kalabrii.
Ostatni zarejestrowany kontakt miał miejsce w niedzielę rano o 10:24, kiedy Buccico wysłała znajomemu zdjęcie wulkanu Stromboli. Samolot nigdy nie dotarł na lotnisko Sibari Fly, gdzie prezes Mario Varca potwierdził, że Arnulfo nie zgłosił podejścia do lądowania, jak czynił to podczas poprzednich lotów.
- Carlo Arnulfo ląduje w Sibari z Rzymu przed dalszym lotem na Sycylię.
- Samolot przelatuje z Giubiliana w Ragusie w rejon Mesyny.
- Tecnam P2008 startuje z Capo d'Orlando w kierunku Sibari.
- Angela Buccico wysyła zdjęcie Stromboli w ostatniej komunikacji.
- Straż pożarna rozpoczyna poszukiwania po zgłoszeniu przez krewnych, że samolot nie dotarł na miejsce.
- Ratownicy zawężają obszar poszukiwań do Fuscaldo dzięki triangulacji telefonów.
Operacje poszukiwawcze i śledzenie techniczne
Zespoły ratunkowe rozpoczęły operację w niedzielę o 21:05, gdy krewni zgłosili, że samolot nie dotarł na miejsce. Prefektura Cosenzy koordynuje wspólne działania z udziałem straży pożarnej (Vigili del Fuoco), wojsk lotniczych (Aeronautica Militare), straży przybrzeżnej (Capitaneria di Porto), obrony cywilnej (Protezione Civile) oraz lokalnej policji. Specjalistyczne zespoły ratownictwa górskiego i jaskiniowego z Kalabrii oraz Basilicaty dołączyły do działań na stromym i zalesionym terenie. Aeronautica Militare skierowała do akcji śmigłowiec poszukiwawczo-ratowniczy, a operatorzy dronów wykorzystują kamery termowizyjne podczas nocnych i porannych przeszukań.
Zespoły techniczne użyły urządzeń IMSI Catcher do triangulacji sygnałów telefonów komórkowych w miejscach bez zasięgu sieci. Dane wskazały telefon Arnulfo w pobliżu Fuscaldo, a telefon Buccico dalej w głąb lądu, w pobliżu Falconara Albanese. Ekipy ratunkowe skupiły działania na korytarzu górskim łączącym Fuscaldo, San Pietro di Fuscaldo i Scarcelli oraz na górze Cozzo Cervello, która wznosi się na ponad 1300 metrów. Śledczy współpracują również z agencją lotnictwa cywilnego ENAC w celu analizy wcześniejszych tras lotów w regionie.
Reakcja społeczności i apele obywatelskie
Lokalni urzędnicy w Kalabrii i Basilicacie zaapelowali o wsparcie dla zespołów pracujących w trudnym terenie. Burmistrz Fuscaldo, Giacomo Middea, poprosił mieszkańców, zwłaszcza zorganizowane grupy myśliwych i grzybiarzy znających górskie zbocza, o pomoc władzom.
Pomóżmy sobie nawzajem, nie stając się przeszkodą dla zespołów ratunkowych. Każdy, kto może przekazać przydatne informacje w ramach tych poszukiwań, proszony jest o niezwłoczny kontakt z odpowiednimi władzami.
W Basilicacie burmistrz Matery, Antonio Nicoletti, wyraził wsparcie dla rodziny Buccico. Angela Buccico jest córką Emilio Nicoli Buccico, który pełnił funkcję burmistrza Matery w latach 2007–2009, oraz siostrą obecnego zastępcy burmistrza Rocco Buccico.
Jestem głęboko wstrząśnięty tym, co się dzieje. Rocco Buccico, mój drogi przyjaciel jeszcze zanim został zastępcą burmistrza, poinformował mnie o sytuacji wczesnym rankiem. Dziś dzielimy wielki niepokój wraz z całą naszą społecznością, która z zapartym tchem śledzi poszukiwania naszej współobywatelki.
Zespoły naziemne i załogi lotnicze wznowiły operacje poszukiwawcze na grzbietach górskich o świcie.


