
Poseł Chegi José Dias Fernandes odwołuje decyzję o opuszczeniu partii po spotkaniu z André Venturą
José Dias Fernandes złożył w środę po południu wniosek o zostanie posłem niezrzeszonym, a trzy godziny później wycofał się po spotkaniu z liderem Chegi André Venturą, powołując się na nierozwiązane kwestie diaspory.
Odwrót w trzy godziny
W środę o 15:55 José Dias Fernandes, poseł z okręgu Europa, wysłał e-mail do przewodniczącego Zgromadzenia Republiki, José Pedro Aguiar-Branco, z prośbą o opuszczenie klubu parlamentarnego Chegi i zostanie posłem niezrzeszonym. Trzy godziny później, o 18:57, wysłał drugą wiadomość z prośbą o zignorowanie pierwszej i potwierdzeniem, że pozostanie w partii.
- Fernandes wysyła e-mail z prośbą o zostanie posłem niezrzeszonym
- Fernandes spotyka się z André Venturą i kierownictwem partii
- Fernandes wysyła drugi e-mail odwracający swoją decyzję
Spotkanie z Venturą
Pomiędzy dwoma e-mailami Fernandes spotkał się z liderem Chegi André Venturą i innymi ważnymi działaczami partii. Spotkanie przekonało go do odwrócenia decyzji, choć powiedział Observadorowi, że nadal będzie „dokładnie rozważał” swoją przyszłość i nie wykluczył późniejszego odejścia.
Jestem pewien, że rzeczy się zmienią. I muszą się zmienić.
Żale diaspory
Fernandes, który od 2024 roku kieruje listą Chegi w okręgu Europa, powiedział, że jego frustracja wynika z niepowodzenia partii w dostarczaniu wyników dla portugalskich społeczności za granicą. Wymienił głosowanie elektroniczne, opodatkowanie i edukację jako obszary, w których projekty ustaw muszą szybko postępować.
Przyjechałem tu bronić społeczności, a nie jechać na wakacje. Nie przyszedłem być kolejnym; przyszedłem pracować dla społeczności, aby mogły zobaczyć, że praca jest wykonywana. To nie dzieje się tak, jak chcę.
Niczego nie zawdzięczam partii, zawdzięczam to społecznościom.
Stabilność partii zagrożona
Chega ma 60 mandatów w Zgromadzeniu, dwa więcej niż Partia Socjalistyczna, co czyni ją drugą siłą polityczną. Utrata Fernandesa zmniejszyłaby liczbę posłów do 59, a kolejna dezercja mogłaby kosztować partię jej pozycję. Oficjalne źródło Chegi potwierdziło, że Fernandes „pozostanie posłem Chegi”, a klub parlamentarny liczy nadal 60 posłów.
Ten epizod przypomina poprzednią dysydencję w minionej kadencji, kiedy Miguel Arruda został posłem niezrzeszonym po doniesieniach, że był podejrzany o kradzież bagażu na lotniskach podczas lotów między Azorami a Lizboną.


