
Portugalia zremisowała 0-0 z Kolumbią w Miami, ustawiając mecz 1/32 finału MŚ z Chorwacją
Nijaka Portugalia zremisowała 0-0 z Kolumbią w ostatnim meczu grupy K na Hard Rock Stadium w Miami Gardens, kończąc na drugim miejscu i ustawiając spotkanie 1/32 finału z Chorwacją w Toronto. Zespół Roberto Martíneza przez długie fragmenty był gorszy, ale obrony bramkarza Diogo Costy uratowały punkt.
Remis w Miami
Portugalia i Kolumbia stoczyły bezbramkowy remis w swoim ostatnim meczu grupy K na Hard Rock Stadium w Miami Gardens, wynik, który pozostawił zespół Roberto Martíneza na drugim miejscu w grupie z pięcioma punktami i wysłał ich do spotkania 1/32 finału z Chorwacją w Toronto. Kolumbia, która już zapewniła sobie pierwsze miejsce, stworzyła sobie lepsze okazje i miała gola Davinsona Sáncheza w doliczonym czasie gry anulowanego z powodu ciasnego spalonego. Międzynarodowe media powszechnie zgodziły się, że gdyby musiał być zwycięzca, byliby to południowoamerykanie. Portugalia zamknęła więc fazę grupową tak, jak ją rozpoczęła; bez przekonania.
Występ Costy na pierwszym planie
Bramkarz Diogo Costa został wybrany zawodnikiem meczu po serii obron, które utrzymały Portugalię na remisie.
Hiszpański trener powiedział również, że jego zespół nie został zaskoczony taktyką Kolumbii i zauważył różnice w stosunku do następnego przeciwnika. W obronie Renato Veiga zaprezentował solidny występ z kilkoma decydującymi blokami u boku Rúbena Diasa. Z drugiej strony Cristiano Ronaldo przeżył spokojną noc: The Guardian zauważył, że był „łatwo neutralizowany”, podczas gdy L’Équipe nazwał atak Portugalii „apagada” (nijaki). Rúben Neves został zmieniony w przerwie, co Martínez później zdawał się przyznać jako błąd taktyczny.Fantastyczny występ.
Reakcja zagranicznej prasy
Hiszpański dziennik Marca nazwał wynik „remisem o smaku złota dla 'kafeteros' i Portugalią na trudnej ścieżce”, wskazując, że bez interwencji Costy i nieskuteczności Kolumbii Portugalia prawdopodobnie by przegrała. Kolumbijski outlet El Espectador pochwalił zespół Néstora Lorenza za opieranie się presji Portugalii i kontrolowanie dużych fragmentów gry.Ronaldo ma jednak jeszcze długą drogę do przebycia, jeśli jego dążenie do udowodnienia swojej wszechobecności w tym turnieju nie zaszkodzi portugalskim nadziejom na chwałę.
Spotkanie w Nowym Jorku i nastroje
W Nowym Jorku około 300 portugalskich i portugalskiego pochodzenia kibiców zgromadziło się w barze Stout na Manhattanie na oglądanie meczu zorganizowanym przez 23-letniego luso-amerykanina Dylana Fanico.
Pomimo rozczarowania na boisku, tłum pozostał, aby tańczyć do portugalskiej muzyki po końcowym gwizdku.Wynik pozostawiał wiele do życzenia. Zastanawiam się, czy to zespół zdolny wygrać mistrzostwa świata. Ale niezależnie od wyniku, to wydarzenie pokazuje znaczenie piłki nożnej dla imigranta.
Co dalej
Portugalia zmierzy się z Chorwacją w piątek o północy w Toronto w 1/32 finału. Martínez podkreślił różnicę w stylach:
Renato Veiga podsumował nastrój w obozie:Kolumbia i Chorwacja są zupełnie różne. Pomysł na grę i sposób, w jaki próbują eksplorować przestrzeń, są odmienne.
Dodał, że jako Portugalia wchodzą na każdy mecz, aby wygrać. Z Hiszpanią prawdopodobnie czekającą w następnej rundzie, jeśli Portugalia awansuje, trudna ścieżka, o której ostrzegała Marca, jest już widoczna.Nie wygraliśmy, ale też nie przegraliśmy. Mieliśmy szanse na zdobycie gola, ale piłka nie wpadła.

