
Trump podpisuje porozumienie z Iranem na gali G7, zachodnia jedność ws. Ukrainy, gotowość misji morskiej w Ormuzie
Szczyt G7 w Évian-les-Bains zakończył się podpisaniem przez Donalda Trumpa memorandum o porozumieniu między USA a Iranem podczas gali w Wersalu, podczas gdy przywódcy zjednoczyli się wokół silniejszej pomocy dla Ukrainy i europejskiej misji zabezpieczenia Cieśniny Ormuz.
Porozumienie z Iranem
Ostatniego wieczoru szczytu G7 Donald Trump podpisał memorandum o porozumieniu z Iranem podczas kolacji galowej w Wersalu. Film opublikowany przez asystenta prezydenta Dana Scavino pokazał Trumpa siedzącego między Emmanuelem Macronem i Brigitte Macron, składającego podpis przy stole. Prezydent Francji usłyszał słowa „Brawo” i „Świetna robota”. Umowa, którą Trump opisał jako zakończenie wojny i osiągnięcie wszystkich celów, obejmuje prywatny fundusz w wysokości 300 mld dolarów dla Iranu, według Il Giornale. Podcast Corriere della Sera poinformował, że porozumienie zawiera 14 punktów, choć szczegóły nie zostały ujawnione na szczycie. Trump ostrzegł, że jeśli Iran „nie będzie się dobrze zachowywał, zaczniemy zrzucać bomby”, podkreślając, że alternatywą dla umowy byłoby kontynuowanie bombardowań, które nie doprowadziłyby do ponownego otwarcia Ormuzu.
Mogliśmy kontynuować bombardowania, ale to byłoby głupie, a Ormuz by się nie otworzył. Przy nowym przywództwie zmiana reżimu jest możliwa.
Memorandum zostało okrzyknięte przez przywódców G7 przełomem w powstrzymaniu ambicji Iranu dotyczących broni nuklearnej. Trump oświadczył później: „Ja tu rządzę”, sam siebie koronując na zwycięzcę szczytu.
Zachodnia jedność ws. Ukrainy
Szczyt G7 zakończył się tym, co prezydent Macron nazwał „pierwszym razem, gdy mamy tak silną zbieżność” w sprawie Ukrainy. Siedmiu przywódców podpisało wspólne konkluzje, zobowiązując się do zwiększenia pomocy wojskowej, zwłaszcza systemów obrony powietrznej, oraz zaostrzenia sankcji na rosyjski eksport ropy i gazu. Kanclerz Merz potwierdził, że wszyscy członkowie zwiększą swoje wkłady finansowe i wojskowe, by wesprzeć odporność Ukrainy. Celem, jak powiedział Macron, jest zwiększenie presji na Moskwę, by rozpoczęła prawdziwe negocjacje.
Po raz pierwszy mamy tak silną zbieżność, z konkluzjami tak jasnymi,
Trump ujawnił, że rozmawiał zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim, twierdząc, że obaj chcą działać, ale „nie wiedzą, jak to zrobić”. Dodał: „Rosja musi zawrzeć umowę”. Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa ujawnił, że jego gabinet nawiązał nieformalne, wstępne kontakty z Kremlem, by utrzymać otwarte kanały komunikacji. Bruksela podkreśliła, że nie dąży do roli mediatora, ale chce chronić interesy UE przed ewentualnymi negocjacjami.
Zabezpieczenie Cieśniny Ormuz
Macron ogłosił, że przygotowywana jest europejska misja morska, której celem będzie zapewnienie bezpiecznej żeglugi i rozminowanie w Cieśninie Ormuz, z Francją i Wielką Brytanią na czele. „Około dwudziestu krajów jest gotowych do nas dołączyć” – powiedział, wymieniając wśród nich Włochy. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zwołuje na przyszły tydzień w Berlinie spotkanie przywódców europejskich, w tym Polski, aby omówić przyszłość NATO i operację rozminowania Ormuzu. Włochy za pośrednictwem premier Meloni potwierdziły gotowość do przyczynienia się do bezpieczeństwa i swobodnego przepływu towarów w cieśninie, podczas gdy Pakistan podobno wezwał Teheran do natychmiastowego otwarcia Ormuzu.
Dynamika dyplomatyczna na szczycie
Gospodarz szczytu Macron zamienił potencjalnie wybuchowe spotkanie w pokaz transatlantyckiej harmonii. Il Sole 24 Ore opisało go jako jednego ze zwycięzców, który schlebiał Trumpowi, organizując wersalską oprawę obchodów jego 80. urodzin, jednocześnie przyjmując ciosy taryfowe na wino i szampana bez prowokacji. Premier Włoch Giorgia Meloni odjechała zadowolona, świętując podwójną odwilż po tygodniach nieporozumień zarówno z Trumpem, jak i Macronem. Podkreśliła, że relacje z Trumpem pozostają „niezmienione”, nawet jeśli nie są już tak „specjalne”, jak podczas G7 w Kananaskis. Meloni powróciła także do mantry „zachodniej jedności”, twierdząc, że zbieżność w sprawie Ukrainy nie była oczywista.

