Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© TSF Rádio Notícias
Rząd·3 g. temu

Portugalia zleca audyt instytutu egzaminacyjnego po tym, jak identyczna kreskówka pojawiła się w egzaminie państwowym i podręczniku

Portugalskie Ministerstwo Edukacji zarządziło audyt instytutu przygotowującego egzaminy EduQA po tym, jak na egzaminie z języka portugalskiego dla 12. klasy wykorzystano kreskówkę, która pojawiła się już w komercyjnym podręczniku, co wzbudziło obawy dotyczące równości wśród 80 000 uczniów.

Co się stało

We wtorek, 16 czerwca 2026 r., około 80 000 uczniów przystąpiło do Państwowego Egzaminu z Języka Portugalskiego dla 12. klasy. Jedno z pytań wymagało krytycznego komentarza do kreskówki zatytułowanej „Praca dzieci” autorstwa irańskiego artysty Javada Takjoo, przedstawiającej dziecko szyjące na drewnianym koniu. Ten sam obraz został opublikowany w sierpniu 2025 r. w książce z ćwiczeniami przygotowawczymi wydawnictwa Leya, opatrzony podpisem „A co, gdyby twój ołówek był narzędziem w walce z pracą przymusową?”. Wersja egzaminacyjna nie zawierała tego podpisu, ale wymagała identycznego zadania analitycznego. Nauczyciele i dyrektorzy szkół natychmiast uznali to powielenie za niedopuszczalne, ostrzegając przed nierównością szans między uczniami, którzy korzystali z podręcznika, a tymi, którzy go nie mieli.

Oś czasu kontrowersji wokół egzaminu
  1. Leya publikuje podręcznik przygotowawczy zawierający kreskówkę Takjoo
  2. Państwowy Egzamin z Języka Portugalskiego jest opracowywany przez EduQA
  3. Około 80 000 uczniów przystępuje do egzaminu; odkryto identyczne pytanie z kreskówką
  4. Ministerstwo początkowo oświadcza, że egzamin został napisany przed podręcznikiem
  5. Ministerstwo wycofuje się z osi czasu, obwinia EduQA o „obiektywną porażkę”, zarządza audyt

Ministerstwo odwraca swoją oś czasu

W środę Ministerstwo Edukacji, Nauki i Innowacji początkowo broniło egzaminu, twierdząc, że pytanie zostało napisane przed ukazaniem się podręcznika Leya. W czwartek wycofało się z tego twierdzenia. W nowym oświadczeniu przyznano, że książka przygotowawcza została wydana w sierpniu 2025 r., podczas gdy egzamin państwowy został opracowany dopiero na początku 2026 r. Ministerstwo oświadczyło, że doszło do „obiektywnej porażki zespołu odpowiedzialnego za egzamin” i dodało:

Wykorzystanie przedmiotowego obrazu powinno zostać uniknięte przez EduQA, biorąc pod uwagę zwyczajową praktykę wyczerpującej weryfikacji książek z ćwiczeniami udostępnianych przez wydawców.

Ministerstwo Edukacji

Zarządzono audyt i przegląd równości

Minister Edukacji Fernando Alexandre polecił Generalnemu Inspektoratowi Edukacji i Nauki (IGEC) przeprowadzenie audytu wewnętrznych procedur EduQA dotyczących przygotowywania państwowych egzaminów maturalnych, w szczególności etapu sprawdzającego, czy dane zadania nie były już publikowane. Ministerstwo poinformowało, że wyciągnie konsekwencje po ukończeniu raportu z audytu, który może zawierać środki naprawcze. Jednocześnie Alexandre poprosił o opinię techniczną samego EduQA na temat wpływu tego incydentu na równość szans wśród kandydatów, sygnalizując obawy, że powtórzenie może wpłynąć na dostęp do uniwersytetów.

Szkoły domagają się unieważnienia

Kilku dyrektorów szkół i przedstawicieli nauczycieli twierdzi, że sporne pytanie musi zostać usunięte z egzaminu. Cristina Mota z ruchu Missão Escola Pública argumentowała, że ponowne wykorzystanie pytania „oznacza obowiązkowe unieważnienie tego ćwiczenia” i zasugerowała, że być może zarówno EduQA, jak i autor podręcznika użyli narzędzi sztucznej inteligencji. Filinto Lima, przewodniczący krajowego stowarzyszenia dyrektorów szkół ANDAEP, zażądał jasnego wyjaśnienia, czy egzaminy są rzeczywiście opracowywane z rocznym wyprzedzeniem. Nie podjęto jeszcze formalnej decyzji o unieważnieniu.

Nauczyciele nazywają to „absurdalnym i niesprawiedliwym”

Carlos Ceia, profesor na Universidade Nova, powiedział Lusie:

To, co się stało, jest niedopuszczalne. Są uczniowie, którzy mieli szczęście i dzięki temu znali odpowiedź; pozostali - nie.

Nazwał sytuację „absolutnie absurdalną i niesprawiedliwą”. Carmo Oliveira z Portugalskiego Stowarzyszenia Nauczycieli opisała to nakładanie się jako „niefortunny zbieg okoliczności” i podkreśliła, że autor podręcznika, członek zarządu stowarzyszenia, nie miał dostępu do poufnych informacji egzaminacyjnych i nigdy nie był ani twórcą egzaminów, ani audytorem. Stowarzyszenie oświadczyło, że wyznacza specjalistów do audytu egzaminów z portugalskiego i potwierdziło profesjonalizm tego procesu.

Lizbona

6 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka