Konflikty · Kijów, Lublin i Rzeszów
Myśliwce NATO i Polski poderwane w powietrze w związku z rosyjskimi atakami rakietowymi i dronami w pobliżu granicy oraz w Kijowie
Czeskie myśliwce Gripen patrolowały wschodnią granicę Polski na polecenie NATO 18 września, podczas gdy siły rosyjskie wystrzeliły pociski balistyczne w stronę Kijowa oraz drony odrzutowe w pobliżu ukraińskich przejść granicznych.
Tekst AI na podstawie relacji rmf24.pl, TVP Info, Nasz Dziennik i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Czeskie JAS-39 Gripen z Pardubic oraz polskie maszyny patrolowały wschodnią granicę 18 września w następstwie aktywności rosyjskich dronów w zachodniej Ukrainie.
18 września loty cywilne na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie zostały na krótko wstrzymane po alertach RCB i syrenach alarmowych w województwach lubelskim i podkarpackim 17 września.
Rosyjskie drony Gierań-4 i Gierań-5, zbudowane z chińskich komponentów, obniżyły skuteczność ukraińskiej obrony do około 60% i uderzyły w odległości 800 metrów od przejścia w Dorohusku.
Witalij Kliczko potwierdził ataki balistyczne na Kijów 18 września, dzień po ataku 157 dronów, w którym rannych zostało 19 osób w stolicy.
- 13.09Rosyjski dron uderza w ciężarówkę 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin i uszkadza lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa.
- 17.09Dron odrzutowy zestrzelony 4 km od Polski wywołuje alerty RCB, syreny w Lublinie i Rzeszowie oraz poderwanie polskich myśliwców.
- 18.09Czeskie Gripeny i polskie myśliwce patrolują wschodnią granicę Polski przed wieczornymi atakami rakiet balistycznych na Kijów.
Alarmy w przestrzeni powietrznej wzdłuż wschodniej granicy Polski
18 września uzbrojone czeskie myśliwce JAS-39 Gripen wystartowały z bazy lotniczej w Pardubicach na polecenie NATO, aby monitorować przestrzeń powietrzną wzdłuż wschodniej granicy Polski. Operacja była odpowiedzią na aktywność rosyjskich dronów nad zachodnią Ukrainą. Czeskie maszyny przekazały później obowiązki patrolowe polskim myśliwcom, po czym bezpiecznie wróciły do Pardubic. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) prowadziło rano prewencyjne operacje lotnicze w polskiej przestrzeni powietrznej przez niespełna dwie godziny, aby chronić obszary przygraniczne. Operacje lotnictwa wojskowego na krótko wstrzymały ruch cywilny na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie, a Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) potwierdziła, że regularne loty zostały wznowione przed godziną 09:00. DORSZ potwierdziło, że podczas operacji nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a naziemne systemy radarowe i obrony powietrznej wróciły do standardowej gotowości.
Powtarzająca się bliskość granicy i alerty obrony cywilnej
Rozmieszczenie sił z 18 września nastąpiło po kilku kolejnych dniach rosyjskich operacji powietrznych, które docierały w bezpośrednie sąsiedztwo polskiej granicy. 17 września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysłało alerty do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego z zaleceniem znalezienia bezpiecznego miejsca. Syreny alarmowe zawyły w Lublinie i Rzeszowie po tym, jak rosyjski dron odrzutowy zbliżył się do polskiej granicy, a następnie rozbił się lub został zestrzelony na terytorium Ukrainy około 4 kilometry od granicy. Polskie myśliwce wojskowe były zrywane do lotu dwukrotnie w ciągu dnia 17 września. Podczas pierwszego incydentu około południa generał Jarosław Gromadziński informował wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka podczas debaty parlamentarnej w Sejmie. Kilka dni wcześniej, w nocy z 12 na 13 września, rosyjski dron uderzył w ciężarówkę w pobliżu stacji paliw 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a inny dron uszkodził lokomotywę na pasażerskiej trasie kolejowej między Kijowem a Warszawą.
Zmiany technologiczne w rosyjskich falach dronów
Siły rosyjskie wykorzystują drony odrzutowe, w tym modele Gierań-4 i Gierań-5, do atakowania ukraińskich ośrodków miejskich i infrastruktury w pobliżu zachodniej granicy. Te bezzałogowe statki powietrzne zawierają silniki, kamery optyczne i systemy nawigacyjne pochodzące niemal w całości od chińskich dostawców. Wysoka prędkość platform odrzutowych obniżyła skuteczność przechwytywania tych modeli przez ukraińskie jednostki obrony powietrznej do około 60%. Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) Jakub Jakóbowski odniósł się do strategicznego wpływu zewnętrznych komponentów w programie dronów.
Ataki balistyczne na Kijów
Poza zachodnią granicą siły rosyjskie zaatakowały Kijów pociskami balistycznymi wieczorem 18 września. Mer Kijowa Witalij Kliczko wydał ostrzeżenia, gdy stołeczne baterie obrony powietrznej zwalczały nadlatujące cele o dużej prędkości poruszające się po trajektoriach balistycznych.
„Kijów jest pod ostrzałem balistycznym. Siły obrony powietrznej działają w stolicy. Pozostańcie w schronach!”
Piątkowy wieczorny ostrzał nastąpił po szerokim ataku z 17 września, obejmującym pociski manewrujące, przeciwokrętowe i balistyczne oraz 157 dronów uderzeniowych. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o zneutralizowaniu 124 ze 157 dronów podczas działań obronnych. Ataki z 17 września raniły 19 osób w Kijowie, w tym dwoje dzieci, oraz uszkodziły budynki mieszkalne, placówki oświatowe, urzędy, stacje benzynowe, magazyny, pojazdy i linię kolejową.
- Wystrzelone
- 157 drony
- Zneutralizowane
- 124 drony
Dane z tekstu artykułu
Ten artykuł jest częścią wątku
Bruksela vs stolice: integracja UE
Co się zmieniło od tego wpisu:
- 01.11Komisja popiera Tuska w sprawie uprawnień parlamentu do powoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego
- 01.11Opłata UE od niskowartościowych paczek spoza UE weszła w życie 1 listopada
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- rmf24.plRosja zaatakowała Kijów rakietami balistycznymi. "Kijów pod ostrzałem
- TVP InfoCzesi poderwali myśliwce. Samoloty obserwowały wschodnią granicę Polski
- Nasz DziennikMyśliwce monitorowały przestrzeń powietrzną wzdłuż wschodniej granicy Polski
- TVN24Drony rosyjsko-chińskie atakują. Tak Moskwa odzyskuje przewagę
- Cezary Tomczyk
- Wiceminister obrony narodowej
- Jakub Jakóbowski
- Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW)
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar