
Sejm uchwala ustawę o 'osobie najbliższej', ale prezydent zapowiada weto
Po raz pierwszy w historii polski Sejm zatwierdził ustawę o statusie osoby najbliższej i umowie konkubenckiej, ale prezydent Karol Nawrocki już zapowiedział weto, czyniąc głosowanie w dużej mierze symbolicznym.
Historyczne głosowanie w Sejmie
W piątek, 29 maja 2026 roku, polski Sejm zagłosował za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie konkubenckiej. Ostateczny wynik to 230 posłów za, 198 przeciw i jeden wstrzymujący się. Głosowanie to jest pierwszym razem, gdy polski parlament uchwalił przepisy wyraźnie uznające i zapewniające minimalną ochronę prawną parom jednopłciowym. Atmosfera na sali była emocjonalna; po ogłoszeniu wyniku rozległy się brawa, a marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył w mediach społecznościowych, że „piekło zamarzło”.
Piekło zamarzło. I dobrze – Sejm uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku.
Co przewiduje ustawa
Ustawa pozwala każdej dwójce dorosłych osób zawrzeć notarialną umowę, która po zarejestrowaniu w urzędzie stanu cywilnego (USC) przyznaje im szereg praw. Obejmują one możliwość wyboru ustroju majątkowego, ustanowienia obowiązku alimentacyjnego, zabezpieczenia prawa do wspólnego mieszkania oraz przyznania partnerowi dostępu do informacji medycznych i upoważnienia do działania w codziennych sprawach. Ustawa umieszcza także „osobę najbliższą” w zerowej grupie podatkowej dla podatku od spadków i darowizn, podobnie jak małżonka. Projekt, którego orędowniczką była pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula z Lewicy, został opracowany we współpracy z Urszulą Pasławską z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) po tym, jak bardziej ambitne propozycje dotyczące związków partnerskich spotkały się z oporem.
Wiele osób pracowało nad tym, aby ponad 3 miliony Polek i Polaków mogło czuć się bardziej godnie.
Podział polityczny
Głosowanie ujawniło głębokie podziały w koalicji rządzącej. Podczas gdy wszyscy głosujący członkowie Koalicji Obywatelskiej (KO), Lewicy, Polski 2050 i Razem poparli ustawę, pięciu posłów PSL złamało dyscyplinę i zagłosowało przeciw, wraz z całymi klubami Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i Konfederacji. Opozycja argumentowała, że ustawa podważa instytucję małżeństwa. Poseł PiS Michał Wójcik nazwał ją „absolutnym atakiem na nasze społeczeństwo, państwo, instytucje rodzinne i nasze tradycje” i zakwestionował sens małżeństwa, jeśli taka ustawa istnieje. Sejm odrzucił wnioski o odrzucenie projektu w całości, a także odrzucił poprawki zgłoszone przez posłankę Martę Stożek z partii Razem, przyjmując natomiast trzy poprawki wyjaśniające z Lewicy.
Ta ustawa to absolutny atak na nasze społeczeństwo, państwo, instytucje rodzinne i nasze tradycje.
Obietnica prezydenckiego weta
Pomimo legislacyjnego zwycięstwa przyszłość ustawy jest niepewna. Jeszcze przed głosowaniem, 27 maja, Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego ogłosiła, że nie podpisze on ustawy w obecnej formie. Minister w Kancelarii Prezydenta Paweł Szefernaker oświadczył, że „nie ma i nie będzie zgody prezydenta na wprowadzenie lub legalizację związków partnerskich osób tej samej płci”. Kancelaria prezydenta argumentuje, że ustawa de facto zmienia ponad 200 innych ustaw, zrównując związki partnerskie z małżeństwem. Oczekuje się, że Nawrocki przedstawi własną kontrpropozycję, która pozwoliłaby na prostą umowę cywilnoprawną między dowolnymi dwiema osobami, takimi jak sąsiedzi lub młoda osoba i weteran, którym się opiekuje – ruch, który krytycy nazwali „policzkiem dla społeczności LGBT+”.
Nie ma i nie będzie zgody prezydenta na wprowadzenie lub legalizację związków partnerskich osób tej samej płci.
Co dalej
Ustawa trafia teraz do Senatu. Jednak wobec niemal pewnego weta prezydenckiego działania Sejmu są powszechnie postrzegane jako gest symboliczny. Do odrzucenia weta prezydenckiego potrzebna byłaby większość trzech piątych głosów, czego koalicja rządząca nie jest w stanie osiągnąć ze względu na wewnętrzny sprzeciw i jednolitą opozycję. Na razie ustawa stanowi kamień milowy w polskiej polityce społecznej, który prawdopodobnie pozostanie niezrealizowany.
- Za
- 230 votes
- Przeciw
- 198 votes
- Wstrzymało się
- 1 votes
- Projekt uzyskuje oficjalny status rządowy.
- Pierwsze czytanie w Sejmie; projekt skierowany do Komisji Nadzwyczajnej.
- Prace komisji zakończone; projekt skierowany do trzeciego czytania. Kancelaria prezydenta ogłasza plan weta.
- Sejm uchwala ustawę 230 głosami za.

