
Polska rozważa obniżkę VAT na paliwa. Ceny oleju napędowego osiągnęły rekordowe 8,22 zł za litr
Premier Donald Tusk poinformował 5 sierpnia, że rząd może częściowo przywrócić ochronę cen paliw, jednak wstrzymuje się z decyzją o 48 godzin, aby sprawdzić, czy zostanie odblokowana Cieśnina Ormuz. Ceny oleju napędowego w Polsce osiągnęły rekordowy poziom 8,22 zł za litr.
Rząd czeka na rozwój sytuacji w Cieśninie Ormuz
Premier Donald Tusk przekazał podczas konferencji prasowej 5 sierpnia, że rząd jest gotowy do codziennego reagowania na ceny paliw, ale chce odczekać 48 godzin przed podjęciem decyzji o interwencji. Powołał się na sygnały od prezydenta USA Donalda Trumpa, że rozmowy z Iranem przebiegają pomyślnie i Cieśnina Ormuz może zostać odblokowana do czwartku. Tusk zaznaczył, że światowe ceny paliw spadają minimalnie od trzech dni.
- Rozpoczęcie programu CPN: obniżony VAT (8%) i ceny maksymalne paliw
- Wygasają przepisy o obniżce akcyzy
- Zakończenie programu CPN; VAT wraca z 8% do 23%, zniesienie cen maksymalnych
- Premier Tusk zapowiada, że rząd może zaproponować regulowane ceny paliw na ostatnie dwa tygodnie wakacji
- Prezydent Nawrocki kieruje ustawę o podatku od zysków nadzwyczajnych do Trybunału Konstytucyjnego
- Tusk prosi o 48 godzin w oczekiwaniu na odblokowanie Ormuz; spotyka się z ministrem Domańskim
Tusk zapowiedział spotkanie z ministrem finansów Andrzejem Domańskim 5 sierpnia, aby omówić przynajmniej częściowe zastosowanie środków podobnych do programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), co mogłoby ulżyć kierowcom wracającym z wakacji. Opisał sytuację jako wielowymiarowy kryzys energetyczny wymagający stałego monitorowania.
Rekordowe ceny na stacjach
Według danych e-petrol.pl opublikowanych 5 sierpnia, ceny oleju napędowego w Polsce osiągnęły 8,22 zł za litr po wzroście o 23 grosze, co jest najwyższym poziomem w historii. Kierowcy płacili powyżej 8 zł za litr w październiku 2022 roku, jednak obecna średnia jest najwyższa w historii pomiarów. Benzyna podrożała o 11 groszy do 7,55 zł za litr, co stanowi najwyższy poziom od początku roku.
- Olej napędowy (PLN/l)
- 8.22 PLN/l
- Benzyna (PLN/l)
- 7.55 PLN/l
Tusk ocenił, że Polska znajduje się w grupie państw z najniższymi cenami paliw w Europie (od drugiego do siódmego miejsca). Stwierdził, że choć na tle partnerów europejskich nie jest źle, to z perspektywy polskich kierowców sytuacja jest trudna.
Na tle wszystkich naszych partnerów nie jest źle, ale z punktu widzenia polskich kierowców jest fatalnie, bo te ceny są dramatyczne.
Program CPN i jego koszty
Program CPN obowiązywał od końca marca 2026 roku i został wygaszony do 1 lipca. Obejmował obniżoną stawkę VAT do 8% (z 23%) oraz mechanizm urzędowych cen maksymalnych na stacjach paliw. Przepisy o obniżce akcyzy wygasły wcześniej, w połowie czerwca. Ministerstwo Finansów poinformowało, że program CPN kosztował około 4,7 mld zł.
Minister finansów Andrzej Domański powiedział w TVN24, że nie zapadła decyzja o tymczasowym powrocie do ochrony rynku paliw. Wskazał, że nie ma jednego konkretnego progu, który uruchomiłby mechanizmy ochronne.
Jeżeli sytuacja na rynku ropy uległaby ponownemu pogorszeniu, to wtedy oczywiście nadal jest możliwość, aby na pewien okres, chociażby na ostatnie tygodnie wakacji, faktycznie częściowo obniżyć podatek VAT.
Podatek od zysków nadzwyczajnych zablokowany przez prezydenta
Tusk odniósł się również do podatku od zysków nadzwyczajnych dla spółek paliwowych, który prezydent Karol Nawrocki skierował pod koniec lipca do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli prewencyjnej. Nawrocki argumentował, że ustawa narusza zasadę niedziałania prawa wstecz. Tusk stwierdził, że podatek dotyczyłby wszystkich spółek paliwowych działających w Polsce, nie tylko Orlenu, a wpływy miały pomóc w sfinansowaniu programu CPN.
Niestety w ogóle nie mamy o czym rozmawiać, bo prezydent Nawrocki stanął po stronie koncernów, nie tylko polskich, po stronie koncernów, nie po stronie kierowców.
Wiceminister energii Konrad Wojnarowski wskazał 27 lipca, że jego resort pracuje nad możliwą tymczasową obniżką VAT na paliwa. Tusk zapowiedział tego samego dnia, że rząd może zaproponować regulowane ceny paliw na co najmniej ostatnie dwa tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy ponownie wzrosną z powodu niestabilności na Bliskim Wschodzie.


