
Polska ostrzega przed rosyjskimi prowokacjami z użyciem przejętych ukraińskich dronów, zbiera się komitet bezpieczeństwa
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że Moskwa przejęła znaczną liczbę ukraińskich dronów i może wykorzystać je do przeprowadzenia ataków pod fałszywą flagą. Rządowy komitet bezpieczeństwa zbierze się we wtorek o godzinie 8:00.
## Ostrzeżenie
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w poniedziałek, że Rosja przejęła dużą liczbę ukraińskich dronów i może wykorzystać je jako narzędzie prowokacji, organizując ataki mające na celu ukrycie ich pochodzenia. Opisał tę taktykę jako próbę "zmylenia i zmiany flagi", wskazując na nowy etap działań, które Warszawa i jej sojusznicy określają mianem wojny hybrydowej prowadzonej przez Moskwę przeciwko krajom wspierającym Kijów. Minister podkreślił, że zagrożenie ze strony Rosji pozostaje "stale bardzo wysokie" i nigdy nie ogłosi stanu uspokojenia.
Rosja przejęła obecnie znaczną liczbę ukraińskich dronów i w mojej ocenie może je wykorzystać jako element prowokacyjny, aby zmylić i zmienić flagę.
Kosiniak-Kamysz zauważył, że podobne ostrzeżenia pojawiały się w ostatnich tygodniach ze strony ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, a w poniedziałek również ze strony litewskiego wywiadu. Szef resortu obrony przekazał, że partnerzy z wschodniej flanki NATO (państwa bałtyckie, Finlandia i Rumunia) raportują analogiczny obraz zagrożeń.
Posiedzenie komitetu bezpieczeństwa
Rządowy komitet bezpieczeństwa zbierze się we wtorek, 21 lipca, o godzinie 8:00, aby omówić zagrożenie ze strony dronów oraz szersze działania hybrydowe Rosji. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że sesja skupi się na zagrożeniach ze strony Federacji Rosyjskiej, wzmocnieniu cyberobrony oraz ochronie infrastruktury krytycznej. Spotkanie stanowi operacyjną odpowiedź na oceny wywiadowcze wskazujące, że Moskwa eskaluje presję na wschodnią granicę NATO.
Przechwycenia nad Bałtykiem i zakłócanie GPS
Minister przywołał trzy incydenty z ostatniego tygodnia, podczas których polskie i szwedzkie myśliwce przechwytywały rosyjskie samoloty nad Morzem Bałtyckim. Dodał, że Polska mierzy się z ciągłym sprawdzaniem odporności systemów obrony powietrznej i infrastruktury krytycznej, wskazując na operacje w sieci oraz zakłócanie sygnału GPS jako stałe elementy taktyki. Epizody te, jak argumentował, stanowią część szerszej drabiny eskalacyjnej, po której Rosja wspina się krok po kroku.
Stale mamy do czynienia z testowaniem odporności naszych systemów obrony powietrznej i infrastruktury krytycznej, zwłaszcza w obszarze działań w sieci i zakłócania sygnału GPS.
Aresztowania za sabotaż w Polsce
Kosiniak-Kamysz wskazał na trwające próby sabotażu wewnątrz Polski, przywołując aresztowania dokonane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Służbę Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) jako dowód na to, że Rosja nie zmieniła swoich metod. Zatrzymań tych użył jako argumentu, że Moskwa kontynuuje destabilizację Europy, co jest schematem wielokrotnie wytykanym przez urzędników unijnych i polskich od czasu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Taktyki przypisywane Kremlowi obejmują podpalenia, cyberataki oraz kampanie dezinformacyjne.
Deklaracja solidarności NATO
Wicepremier powtórzył, że Polska wywiąże się ze swoich zobowiązań sojuszniczych w przypadku ataku na któregokolwiek członka NATO, stwierdzając, że co do polskiej solidarności "nie ma dwóch zdań". Dodał, że Warszawa oczekuje tego samego od swoich sojuszników. Wypowiedź padła w czasie, gdy rząd przygotowuje się do przedstawienia komitetowi bezpieczeństwa informacji o zagrożeniu dronami i szerszej eskalacji rosyjskiej, wzmacniając przekaz, że niebezpieczeństwo obejmuje całą wschodnią flankę Sojuszu.
W przypadku ataku na jakiekolwiek państwo NATO, Polska wykaże się zasadą solidarności i wesprze to państwo; nie ma co do tego dwóch zdań.
- Rosja rozpoczyna pełnoskalową inwazję na Ukrainę; urzędnicy unijni i polscy zaczynają ostrzegać przed taktykami wojny hybrydowej, w tym podpaleniami, cyberatakami i dezinformacją.
- Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz litewski wywiad ostrzegają przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami pod fałszywą flagą z użyciem ukraińskich dronów.
- Trzy przechwycenia rosyjskich samolotów nad Morzem Bałtyckim przez polskie i szwedzkie myśliwce.
- Minister obrony Kosiniak-Kamysz publicznie ostrzega, że Rosja przejęła znaczną liczbę ukraińskich dronów i może wykorzystać je do prowokacji.
- Rządowy komitet bezpieczeństwa zbiera się, aby omówić zagrożenie dronami, cyberobronę oraz ochronę infrastruktury krytycznej.


