
Sprawca ataku na paradę w Berlinie był pod nadzorem policji godzinę przed zamachem, zwolniono go w maju mimo ryzyka terrorystycznego
21-letni Abdul Ballout zabił 65-letnią Polkę i ranił 29 osób podczas sobotniej parady Christopher Street Day w Berlinie. Służby bezpieczeństwa oceniały go jako osobę wysokiego ryzyka, jednak ograniczyły nadzór i nie poinformowały sądu, że Wspólne Centrum Antyterrorystyczne ostrzegało przed możliwością przeprowadzenia przez niego ataku.
Atak
Około godziny 22:00 w sobotę, 25 lipca 2026 r., biały van wjechał w tłum w pobliżu Bramy Brandenburskiej podczas parady Christopher Street Day w berlińskim parku Tiergarten. Według rzecznika policji Floriana Natha, pojazd poruszał się wzdłuż Ahornsteig, potrącił wiele osób i uderzył w drzewo. Kierowca uciekł pieszo. 65-letnia Polka, która odwiedzała Berlin wraz z córką, zmarła na miejscu. Straż pożarna poinformowała o 29 rannych, niektórzy z nich doznali obrażeń zagrażających życiu.
- Ballout aresztowany w Libanie i deportowany do Niemiec; umieszczony w areszcie.
- Sąd Rejonowy Tiergarten skazuje Ballouta na 22 miesiące poprawczaka, kończy areszt, zarządza program deradykalizacji.
- Monitoring LKA filmuje Ballouta opuszczającego budynek, około godzinę przed atakiem.
- Biały van wjeżdża w tłum na paradzie CSD w parku Tiergarten; kierowca ucieka pieszo.
- Specjalna jednostka policji konfrontuje się z Balloutem w ogrodzie działkowym w Spandau; sprawca zostaje zastrzelony.
Nagrania z niemieckiego monitoringu, o których wspólnie poinformowały Süddeutsche Zeitung, NDR i WDR, zarejestrowały Abdula Ballouta opuszczającego swój budynek około godzinę przed atakiem. Berliński Urząd Kryminalny (LKA) prowadził jego obserwację, ale ograniczył jej intensywność. Władze uznały, że jego zachowanie po zwolnieniu z aresztu w połowie maja nie wskazywało na bezpośrednie zagrożenie atakiem.
Podejrzany
Abdul Ballout był 21-letnim obywatelem Niemiec, urodzonym w 2005 r. w Schönebergu, mierzącym 1,90 m wzrostu. Jego matka, pochodząca z Libanu, uzyskała niemieckie obywatelstwo w 2002 r. Służby bezpieczeństwa znały go jako sympatyka Państwa Islamskiego i sklasyfikowały jako „osobę niebezpieczną”. Jego kartoteka karna obejmowała napaści, rozboje i wymuszenia rozbójnicze.
Podejrzany już wcześniej zwracał na siebie uwagę władz z powodu licznych przestępstw, radykalizacji oraz powiązań z ruchem islamistycznym.
Niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt potwierdził bogatą przeszłość podejrzanego. Ballout dwukrotnie próbował podróżować do Mauretanii – bastionu islamistów – przez Turcję, aby dotrzeć do PI w Syrii. Podczas jednej z prób został aresztowany w Libanie i deportowany do Niemiec w listopadzie 2025 r. Rozpowszechniał również propagandę PI na Instagramie.
Obława i zabójstwo
Policja przeszukiwała teren Tiergarten przy użyciu kamer termowizyjnych przez całą noc z soboty na niedzielę. Wskazówka od osób z otoczenia Ballouta doprowadziła śledczych do ogrodu działkowego w Spandau, około 13 kilometrów od miejsca ataku. W niedzielę wieczorem, 26 lipca, specjalna jednostka policji skonfrontowała się z nim. „Podejrzany biegł w stronę naszych funkcjonariuszy z bronią białą. Z tego powodu użyto broni służbowej” – przekazał rzecznik policji. Ballout został zastrzelony.
Porażka systemu
12 maja 2026 r. Sąd Rejonowy Tiergarten skazał Ballouta na rok i dziesięć miesięcy poprawczaka za przygotowywanie poważnego aktu przemocy zagrażającego państwu oraz naruszenie zakazu wynikającego z ustawy o stowarzyszeniach. Prokuratura wnioskowała o dwa lata i dziesięć miesięcy. Sąd zastosował łagodniejszy kodeks karny dla młodocianych, powołując się na jego wiek, przeprosiny wobec ofiar oraz „wrażenie, że oskarżony szczerze uznaje swoje wykroczenie i chce starać się zachowywać lepiej w przyszłości”.
Ballout spędził sześć miesięcy w areszcie przed wydaniem wyroku. Sąd uchylił areszt i zwolnił go, nakazując udział w programie deradykalizacji w ramach okresu przed zwolnieniem warunkowym. Prokuratura odwołała się od wyroku.
Wspólne Centrum Antyterrorystyczne oceniło ryzyko jako znacznie wyższe przed jego zwolnieniem, stwierdzając, że istnieje znaczne niebezpieczeństwo, iż może on ponownie opuścić kraj lub przeprowadzić atak. Ta ocena nigdy nie została przekazana sądowi; według doniesień, taka wymiana informacji nie była przewidziana w procedurze.
Nie można oczekiwać, że nie popełni on kolejnych przestępstw.
Mimo tego ostrzeżenia zawartego w samym wyroku, sąd uznał jego planowanie za „amatorskie” i nie potraktował go jako „konkretnego zagrożenia dla chronionych dóbr prawnych”. Ballout zdystansował się od PI podczas procesu i został opisany jako „kształtująca się osobowość”.
Skutki polityczne
Atak wywołał żądania wyjaśnień ze strony polityków oraz przegląd polityki antyterrorystycznej w Berlinie. Poniedziałkowy nagłówek Tagesspiegel brzmiał: „Żałoba i mobilizacja po ataku na berliński CSD”. Eksperci kwestionowali, czy monitorowanie wszystkich osób sklasyfikowanych jako niebezpieczne jest wykonalne.
- Wniosek prokuratury
- 34 miesiące
- Wyrok sądu
- 22 miesiące
Wydarzenie to ujawniło również przesunięcie polityczne widoczne w kilku krajach europejskich, gdzie rosnąca część wyborców LGBTQ skłania się ku partiom prawicowym, co wynika z przekonania, że głównym zagrożeniem dla ich wolności jest obecnie imigracja muzułmańska, a część lewicy zareagowała na to relatywizmem kulturowym.
W niedzielę pod Bramą Brandenburską odbyło się zgromadzenie upamiętniające. Przed atakiem setki tysięcy osób pokojowo uczestniczyły w wydarzeniu CSD.

