
Burmistrz Wenecji proponuje podniesienie opłaty dla jednodniowych turystów do 50 euro w dni szczytowe, aby ograniczyć nadmierną turystykę
Simone Venturini, nowy burmistrz Wenecji, chce podnieść opłatę dla jednodniowych turystów z obecnych 5–10 euro do nawet 50 euro w dni o dużym natężeniu ruchu, argumentując, że jest to jedyne skuteczne narzędzie do zarządzania dzienną liczbą turystów.
Propozycja 50 euro
Nowo wybrany burmistrz Simone Venturini ogłosił plan podniesienia opłaty dla jednodniowych turystów do 30–50 euro w najbardziej oblegane dni. Obecna opłata w wysokości 5 euro za rezerwację z wyprzedzeniem i 10 euro dla odwiedzających w ostatniej chwili nie zmniejszyła liczby turystów, powiedział. Venturini, 38-letni polityk centroprawicy, który wygrał drugą turę wyborów 25 maja, obiecał podwyżkę podczas swojej kampanii. Rada miejska przygotowuje projekt do przedłożenia Rzymowi, starając się o pozwolenie na pobieranie wyższych stawek po przekroczeniu progów rezerwacji.
Dlaczego obecna opłata nie działa
Dane z pierwszych 42 dni tego roku pokazują, że podział na 5/10 euro jest zbyt niski, aby kogokolwiek odstraszyć. Z zebranych 514 710 wpłat, 245 503 turystów zarezerwowało wcześniej, płacąc 5 euro, podczas gdy 268 207 zapłaciło pełne 10 euro w ostatniej chwili. Radny budżetowy Michele Zuin przyznał, że liczby nie wykazują znaczącej różnicy między dwoma poziomami cen. „Problemem są liczby. Nie ma znaczącej różnicy między 5 a 10 euro. Gdyby próg był znacznie wyższy, efekt byłby zupełnie inny” – powiedział włoskim mediom.
- Rezerwacja z wyprzedzeniem (5 euro)
- 245503 bilety
- Last-minute (10 euro)
- 268207 bilety
Hotelarze popierają podwyżkę
Branża hotelarska popiera znacznie wyższy pułap. Daniele Minotto, dyrektor Stowarzyszenia Hotelarzy Weneckich (AVA), uznał kwotę 50 euro za rozsądną w porównaniu z biletami wstępu do głównych stanowisk archeologicznych. Zuin podkreślił, że dodatkowe dochody wrócą na utrzymanie miasta. W pierwszym roku istnienia system zebrał 2,4 miliona euro, znacznie przekraczając początkowe prognozy.
Przeszkody prawne i konstytucyjne
Venturini nie może podnieść opłaty jednostronnie. Mimo że bilet został wprowadzony rozporządzeniem miejskim, pułap został ustalony przez prawo krajowe, więc burmistrz musi negocjować z rządem w Rzymie. Ekspert prawa konstytucyjnego Ludovico Mazzarolli powiedział Corriere della Sera, że opłata w wysokości 50 euro może zostać zakwestionowana jako ograniczenie swobody przemieszczania się.
- Wenecja wprowadza pierwszą na świecie opłatę wstępu do miasta, 5 euro za 29 dni szczytowych
- Opłata rozszerzona do 54 dni; rezerwacje last-minute obciążone podwójną stawką (10 euro)
- Program obejmuje 60 dni; dochód w pierwszym roku osiąga 2,4 mln euro
Jak ewoluowała opłata wstępu
Wenecja stała się pierwszym miastem na świecie, które w 2024 roku wprowadziło opłaty dla jednodniowych turystów, pobierając 5 euro przez 29 dni szczytowych od kwietnia do lipca. W następnym roku program rozszerzono do 54 dni i podwojono cenę dla rezerwacji w ostatniej chwili. W 2026 roku opłata obejmuje 60 dni, a kary za nieuiszczenie wynoszą 50–300 euro. Goście nocujący, mieszkańcy regionu Veneto i dzieci poniżej 14 roku życia pozostają zwolnieni. Pomimo opłat, miasto wpisane na listę UNESCO nadal przyciąga 25–30 milionów turystów rocznie.


