
Niemieccy prokuratorzy oskarżają byłego ukraińskiego oficera o wysadzenie Nord Stream, twierdzą, że Kijów zlecił sabotaż
Niemieccy prokuratorzy federalni formalnie oskarżyli byłego ukraińskiego oficera o zbrodnie wojenne i sabotaż, twierdząc, że eksplozje rurociągów Nord Stream w 2022 roku zostały przeprowadzone na rozkaz ukraińskich władz państwowych.
Postawienie zarzutów
Niemieccy prokuratorzy federalni w środę formalnie oskarżyli Serhija K., 50-letniego byłego ukraińskiego oficera, o współudział w zbrodni wojennej, zakłócenie funkcjonowania służb publicznych oraz spowodowanie wybuchu, który zniszczył dwa gazociągi Nord Stream. Akt oskarżenia, złożony w sądzie okręgowym w Hamburgu, jest pierwszym przypadkiem, w którym niemieckie władze wyraźnie sugerują, że operacja z 2022 roku była kierowana przez ukraińskie organy państwowe.
Podejrzany wraz z innym personelem wojskowym, na wniosek władz ukraińskich, opracował plan zniszczenia rurociągów Nord Stream 1 i 2.
Zadeklarowanym celem było trwałe odcięcie przepływu gazu i uniemożliwienie Rosji finansowania jej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę z wpływów ze sprzedaży gazu ziemnego.
Operacja na morzu
Zgodnie z zarzutami, Serhij K. zebrał grupę zawodowych nurków, kapitana statku i eksperta od materiałów wybuchowych. 4 września 2022 roku przekroczył granicę z Polski do Niemiec na sfałszowanym ukraińskim paszporcie i dołączył do wspólników na pokładzie jachtu żaglowego Andromeda, wynajętego od firmy z Rostocku przy użyciu fałszywych dokumentów tożsamości. Zespół przetransportował następnie duże ilości wojskowych materiałów wybuchowych – w tym HMX i RDX – przez wody międzynarodowe w pobliże duńskiej wyspy Bornholm.
Między 4 a 22 września nurkowie przymocowali do rurociągów na dnie Bałtyku ładunki wybuchowe z zapalnikami czasowymi. Urządzenia eksplodowały cztery dni później, 26 września, rozrywając trzy z czterech nitek tworzących Nord Stream 1 i 2, powodując poważne i trwałe uszkodzenia infrastruktury.
- Serhij K. wjeżdża do Niemiec na sfałszowanym ukraińskim paszporcie i wsiada na wynajęty jacht Andromeda w Rostocku
- Nurkowie montują ładunki wybuchowe z zapalnikami czasowymi na rurociągach w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm
- Materiały wybuchowe detonują, poważnie uszkadzając Nord Stream 1 i 2
- Serhij K. aresztowany we Włoszech
- Serhij K. ekstradowany do Niemiec
- Niemieccy prokuratorzy federalni składają w sądzie w Hamburgu akt oskarżenia o zbrodnię wojenną i sabotaż
Polityczne i dyplomatyczne reperkusje
Zarzuty stawiają Niemcy, drugiego co do wielkości dostawcę broni dla Ukrainy, w delikatnej sytuacji. Prezydent Wołodymyr Zełenski, przemawiając przed ujawnieniem pełnego aktu oskarżenia, powiedział, że Kijów nie otrzymał jeszcze wystarczających informacji, aby móc odpowiedzieć merytorycznie.
Odpowiednie organy naszych krajów nawiążą kontakt, a gdy otrzymamy więcej szczegółów, prawdopodobnie będziemy w stanie odpowiedzieć. Na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić.
Prokuratorzy podkreślili, że oskarżony działał na rozkaz, a nie jako wolny strzelec – niuans, który może wpłynąć na przyszłe rozmowy dyplomatyczne między Berlinem a Kijowem.
Dlaczego Nord Stream miał znaczenie
Przed wojną sam Nord Stream 1 transportował około połowy rocznego zużycia gazu ziemnego w Niemczech. Oba rurociągi, biegnące z Rosji do niemieckiego punktu odbioru w Lubminie, przez lata były filarem europejskich dostaw energii. W momencie wybuchów Moskwa już wstrzymała dostawy przez Nord Stream 1, obwiniając zachodnie sankcje i problemy techniczne, podczas gdy Europa oskarżała Kreml o uzbrajanie energii. Sabotaż natychmiast uniemożliwił przywrócenie przedwojennej konfiguracji.
Serhij K. został zatrzymany we Włoszech w sierpniu 2025 roku i ekstradowany do Niemiec w listopadzie. Zaprzecza jakiemukolwiek udziałowi. W przypadku skazania grozi mu minimalna kara trzech lat pozbawienia wolności, choć międzynarodowy zarzut zbrodni wojennej może znacznie podwyższyć wyrok.


