Pijany żołnierz z batalionu Strzelców Podhalańskich niszczy policyjne samochody i komisariat w Tymbarku
20-letni żołnierz zawodowy z batalionu Strzelców Podhalańskich został zatrzymany po uszkodzeniu dwóch policyjnych samochodów, dwóch prywatnych pojazdów oraz wejścia do komisariatu policji w Tymbarku na południu Polski w sobotę nad ranem. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi.
20-letni żołnierz zawodowy z batalionu Strzelców Podhalańskich Wojska Polskiego wdał się w pijacki szał nad ranem w sobotę, niszcząc policyjne pojazdy i lokalny komisariat w Tymbarku na południu Polski. Mężczyzna, który w tym czasie nie pełnił służby, został zatrzymany i przekazany Żandarmerii Wojskowej.
Incydent
Około 3:50 nad ranem 4 lipca żołnierz zaczął skakać po zaparkowanych samochodach przed komisariatem policji w Tymbarku, mieście w województwie małopolskim. Uszkodził dwa policyjne radiowozy i dwa prywatne pojazdy, a także wybił szklane drzwi wejściowe do komisariatu. Świadkowie relacjonowali, że rzucał koszami na śmieci w okolicy.
Żołnierz wybił szybę w drzwiach wejściowych do komisariatu, uszkodził dwa policyjne radiowozy i dwa prywatne samochody zaparkowane w pobliżu. Rzucał również koszami na śmieci.
Patrolujący policjanci szybko interweniowali i zatrzymali 20-latka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
- Żołnierz zaczyna skakać po samochodach i niszczyć drzwi komisariatu.
- Patrol policji zatrzymuje 20-letniego mężczyznę.
- Alkomat wykazuje 1,5 promila alkoholu.
- Mężczyzna umieszczony w policyjnej celi.
- Żandarmeria Wojskowa powiadomiona i rozpoczyna równoległe śledztwo.
Zatrzymanie i śledztwo
Mężczyzna został umieszczony w policyjnej celi, aby wytrzeźwiał. Policja w Limanowej prowadzi obecnie śledztwo mające na celu ustalenie pełnego zakresu zniszczeń i strat finansowych.
Zatrzymaliśmy 20-letniego mężczyznę, który przed godziną 4:00 w sobotę 4 lipca uszkodził drzwi wejściowe do komisariatu w Tymbarku, dwa policyjne samochody i dwa prywatne auta. Miał 1,5 promila alkoholu. Przebywa w naszym areszcie policyjnym.
Żandarmeria Wojskowa została niezwłocznie powiadomiona i prowadzi własne, równoległe śledztwo. Żołnierzowi grożą zarówno zarzuty karne w sądzie, jak i konsekwencje dyscyplinarne w siłach zbrojnych.
Żołnierz był zdecydowanie nietrzeźwy. Sprawdzimy również, czy znajdował się pod wpływem innych substancji. Zniszczeń dokonał po służbie, w wolnym czasie. Został zatrzymany do wytrzeźwienia.
Żołnierz i jego jednostka
Zatrzymany to żołnierz zawodowy służący w batalionie Strzelców Podhalańskich, elitarnej jednostce piechoty górskiej Wojska Polskiego. W czasie zdarzenia nie pełnił służby. Wojsko nie ujawniło jego nazwiska.
Dowody i dalsze kroki
Śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu z okolicy, które posłużą do odtworzenia przebiegu wydarzeń. Równoległe śledztwo prowadzone przez policję cywilną i Żandarmerię Wojskową trwa, a żołnierz pozostaje w areszcie.


