
Brak działań klimatycznych może kosztować Irlandię 13 mld euro – ostrzega fiskalny watchdog, wzywając do wprowadzenia opłat drogowych zamiast podatków paliwowych
Irlandzka Rada Doradcza ds. Fiskalnych twierdzi, że plan inwestycyjny o wartości 4 mld euro może zapobiec ogromnym ryzykom budżetowym, ale konieczne jest pilne zastąpienie utraconych dochodów z podatków paliwowych w miarę przyspieszania adopcji pojazdów elektrycznych.
Rachunek klimatyczny na 13 mld euro
Irlandia może stanąć w obliczu uderzenia budżetowego w wysokości nawet 13 miliardów euro do 2050 roku, jeśli opóźni działania klimatyczne – ostrzegła Irlandzka Rada Doradcza ds. Fiskalnych (Ifac). Wiarygodny plan kosztujący około 4 miliardów euro (mniej niż 1% dochodu narodowego brutto) uchroniłby finanse publiczne – stwierdzono. Watchdog wezwał do inwestycji krajowych w termomodernizację domów, transport publiczny, energię odnawialną i sieć elektroenergetyczną, aby obniżyć koszty utrzymania i chronić gospodarkę.
Możemy czekać na globalne działania i pozostawić naszą gospodarkę narażoną na duże ryzyko budżetowe i zmienne ceny energii. Albo możemy przejąć kontrolę, inwestując we własne domy, transport i sieci energetyczne.
Luka podatkowa po EV
Ponieważ na irlandzkich drogach jest już ponad 200 000 samochodów elektrycznych, a krajowy cel zakłada, że do 2030 roku 30% floty będzie elektryczne, dochody z podatków od paliw kopalnych mają spaść. Ifac stwierdził, że obecne tempo adopcji jest tak wolne, że osiągnięcie celu na 2030 rok zajęłoby ponad 30 lat, i wezwał rząd do opracowania strategii zastąpienia utraconych dochodów. Rada proponuje opłaty kongestyjne i opłaty drogowe uzależnione od odległości, wprowadzane stopniowo. Sugeruje rozpoczęcie od opłat zastępczych opartych na odczycie licznika lub masie pojazdu, zanim przejdzie się do wyceny w czasie rzeczywistym. Organ podkreślił, że nie oznacza to zwiększenia ogólnego obciążenia podatkowego, a jedynie zmianę sposobu opodatkowania podróży.
Zastąpienie tych podatków nie oznacza zwiększenia ogólnego obciążenia podatkowego przeciętnych podatników. Oznacza zmianę sposobu pobierania podatków od podróży.
Skok cen ładowania EV
W miarę rozwoju debaty podatkowej koszt użytkowania samochodu elektrycznego rośnie przy ładowarce. ESB, największa publiczna sieć ładowania w kraju, podniosła stawki pay-as-you-go nawet o 14%, a szybkie ładowanie osiąga już 73 centy za kWh. Operator obwiniał rosnące koszty energii i operacyjne. Ruch ten następuje po podwyżce cen przez Ionity, której szybkie ładowarki na stacjach Circle K kosztują teraz 85 centów za kWh w systemie pay-as-you-go. Według Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego Irlandii sprzedaż EV wzrosła w tym roku o 54%, a samochody elektryczne stanowią 23% rynku nowych samochodów.
- Hybryda
- 26 %
- Elektryczny
- 23 %
- Benzyna
- 21 %
- Hybryda plug-in
- 14 %
- Diesel
- 13 %
Start programu złomowania
Rządowy program ICE2EV rusza 1 lipca, oferując dotację w wysokości 5000 euro dla kierowców, którzy zezłomują samochód benzynowy lub diesla mający 13 lat lub więcej i kupią EV. Inicjatywa, pierwszy od 16 lat państwowy program złomowania, jest mocno oblegana i ograniczona do około 2000 beneficjentów na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”, z 65% wagą na obszary wiejskie. Kolejne 3500 euro jest dostępne za pośrednictwem Irlandzkiego Urzędu ds. Energii Odnawialnej, choć kwota ta jest już uwzględniona w cenach katalogowych. Minister transportu Darragh O’Brien zasugerował, że program może zostać rozszerzony. Jednak publicysta motoryzacyjny Neil Briscoe argumentuje, że rząd powinien zamiast tego skupić się na wzmocnieniu zaufania do rynku używanych EV, gdzie trwałość baterii i wartości rezydualne pozostają problemem.


