
De Jong pokonuje wzruszonego Wawrinkę w pożegnaniu z French Open; Van de Zandschulp również odpada
Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz na Roland Garros w poniedziałek, przegrywając z holenderskim szczęśliwym przegranym Jesperem de Jongiem w czterech setach. W pierwszej rundzie odpadł również Botic van de Zandschulp, który uległ Francisco Cerúndolo.
De Jong pokonuje Wawrinkę w czterech setach
Jesper de Jong, 25-letni Holender zajmujący 106. miejsce w rankingu, pokonał 41-letniego Stana Wawrinkę 6:3, 3:6, 6:3, 6:4 w 3 godziny i 4 minuty na korcie im. Simonne-Mathieu. De Jong, szczęśliwy przegrany po wycofaniu się Arthura Filsa, rozpoczął mocno w 33-stopniowym upale, ale w drugim secie został przełamany po dwóch podwójnych błędach serwisowych. Wawrinka walczył o wyrównanie meczu, ale jego błędy narastały w trzecim, a De Jong zamknął go mocnym serwisem. Szwajcar wyraźnie zmagał się z upałem w czwartym secie, a De Jong przełamał przy stanie 4:4 agresywnym forhendem, po czym wygrał spotkanie przy własnym serwisie.
Wzruszające pożegnanie mistrza
To był 21. i ostatni występ Wawrinki na Roland Garros, gdzie w 2015 roku zdobył tytuł, pokonując Novaka Djokovicia. Po meczu organizatorzy turnieju zorganizowali ceremonię pożegnalną na wypełnionym korcie, pokazując skróty kariery i wiadomości wideo od legend tenisa: Rogera Federera, Rafaela Nadala i Djokovicia. Wawrinka, wyraźnie wzruszony, zwrócił się do publiczności.
Nie ma drugiego takiego turnieju jak Roland Garros. Po to się to wszystko robi, żeby czuć takie emocje. Miałem okazję robić to przez bardzo długi czas. Marzyłem, by być zawodowym tenisistą i zagrać tutaj jeszcze raz.
De Jong pozostaje skromny po zwycięstwie
Pomimo największego zwycięstwa w karierze, De Jong powstrzymał się od hucznego świętowania z szacunku dla okazji. W wywiadzie na korcie powiedział, że ten dzień należał do Wawrinki. Później zastanawiał się na konferencji prasowej.
Pochwalił również firmowy backhand Wawrinki.Od początku wydawało się to trochę surrealistyczne. Atmosfera, tłum skandujący jego imię. Byłem jak w wirtualnym świecie. Oczywiście cieszyłem się po ostatniej piłce, ale świętowałem to trochę w sobie. Ludzie nie chcą, żeby szczęśliwy przegrany kradł show w takim momencie.
Stan już tu grał przeciwko mojemu trenerowi, gdy ja byłem jeszcze podawaczem piłek. Jego słynny backhand, śmiertelne uderzenie, prawie mnie złamał. Ten dzień należał do Stana.
Van de Zandschulp odpada
Później tego samego dnia, Botic van de Zandschulp, 55. zawodnik świata, przegrał z Argentyńczykiem Francisco Cerúndolo, rozstawionym z numerem 25., 3:6, 4:6, 7:6(7), 4:6. Van de Zandschulp walczył w tie-breaku trzeciego seta, broniąc piłki meczowej, ale został przełamany przy stanie 4:4 w czwartym i nie zdołał odrobić strat. To była jego trzecia z rzędu porażka z Cerúndolo.
Co dalej
De Jong zmierzy się w drugiej rundzie z włoskim kwalifikantem Federico Ciną, zajmującym 238. miejsce. Tallon Griekspoor, holenderski nr 1, rozpoczyna swój występ we wtorek przeciwko Matteo Arnaldiemu z Włoch. Griekspoor dotarł tu w zeszłym roku do czwartej rundy, po czym wycofał się z powodu kontuzji w meczu z Alexandrem Zverevem.


