Trump rezygnuje z 20-procentowej opłaty za Hormuz na rzecz umów handlowych z Zatoką, gdy amerykańskie uderzenia dosięgają irańskiego portu przy elektrowni jądrowej
Godziny po trzeciej fali amerykańskich nalotów, które uderzyły w cele w pobliżu jedynej irańskiej elektrowni jądrowej i najstarszej rafinerii, prezydent Trump porzucił planowaną 20-procentową opłatę od towarów przewożonych przez statki w Cieśninie Ormuz, zastępując ją dwustronnymi umowami inwestycyjnymi z państwami Zatoki Perskiej.
Nagła zmiana w sprawie opłat tranzytowych
W poniedziałek prezydent Donald Trump ogłosił 20-procentową opłatę od wartości ładunku wszystkich statków przepływających przez Cieśninę Ormuz, aby pokryć koszty amerykańskiej ochrony militarnej. Do wtorkowego popołudnia całkowicie porzucił ten pomysł, pisząc na Truth Social, że po rozmowach z przywódcami Bliskiego Wschodu zastąpi tę opłatę „umowami handlowymi i inwestycyjnymi, które różne państwa Zatoki zawrą z USA”. The New York Times zauważył, że wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio od miesięcy publicznie sprzeciwiali się jakimkolwiek opłatom na międzynarodowych szlakach wodnych.
Takie opłaty byłyby naruszeniem prawa międzynarodowego.
Zmiana nastąpiła tego samego dnia, w którym Dowództwo Centralne USA rozpoczęło egzekwowanie pełnej blokady statków płynących do lub z irańskich portów – środek, który Trump określił jako odpowiedź na irańskie ataki na statki handlowe w cieśninie. Egzekwowanie miało rozpocząć się o godzinie 22:00 czasu polskiego we wtorek.
Ropa płynie jak nigdy dotąd dzięki niezwykłej potędze Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych. Cieśnina Ormuz jest otwarta dla WSZYSTKICH statków z wyjątkiem Iranu – z powodu jego kłamliwego, brutalnego i okrutnego przywództwa, które prowadzi ten kraj do CAŁKOWITEGO ZNISZCZENIA.
Uderzenia wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej
Irackie media państwowe i agencja Reutera poinformowały o eksplozjach tuż po 10:30 czasu warszawskiego (8:30 GMT) we wtorek. Wicegubernator prowincji Buszehr, Ehsan Dżahanian, powiedział agencji IRNA, że cztery lokalizacje w mieście Buszehr zostały trafione pociskami wroga, wskazując na Stany Zjednoczone. W Buszehr znajduje się jedyna irańska elektrownia jądrowa, ale nie potwierdzono, czy sama elektrownia została trafiona. Według wicegubernatora Chuzestanu, Waliego Allaha Hadżatiego, siły amerykańskie uderzyły również w obiekty w Abadanie, gdzie znajduje się najstarsza rafineria ropy naftowej na Bliskim Wschodzie, oraz w porcie petrochemicznym Machszahr.
Nocne i poranne ataki nastąpiły po weekendowym zajęciu dwóch statków przez marynarkę wojenną irańskich Strażników Rewolucji w Cieśninie Ormuz. CENTCOM oświadczył, że amerykańskie uderzenia nakazano, aby pozbawić Teheran możliwości atakowania żeglugi handlowej, uderzając w dziesiątki instalacji wojskowych. Iran odpowiedział, zamykając cieśninę do odwołania.
- Marynarka wojenna irańskich Strażników Rewolucji zajmuje dwa statki w Cieśninie Ormuz, oskarżając je o nielegalną nawigację.
- CENTCOM ogłasza amerykańskie naloty mające na celu osłabienie zdolności Iranu do atakowania żeglugi handlowej.
- Trump ogłasza 20-procentową opłatę od wszystkich towarów przewożonych przez Hormuz i zapowiada blokadę ruchu portowego Iranu.
- Nocne amerykańskie uderzenia trwają trzecią noc z rzędu; Iran ogłasza zamknięcie Cieśniny Ormuz.
- Cztery lokalizacje w Buszehr zostają trafione o 8:30 GMT; eksplozje zgłoszono również w Bandar Abbas, Abadanie i Machszahr.
- Trump ogłasza, że 20-procentowa opłata zostaje zastąpiona umowami handlowymi i inwestycyjnymi z państwami Zatoki.
- Egzekwowanie amerykańskiej blokady irańskich portów rozpoczyna się o 22:00 czasu polskiego.
Teheran grozi drugim punktem strategicznym
Wobec już spornego Hormuzu, Iran za pośrednictwem swoich sojuszników z ruchu Huti zasygnalizował, że może zablokować cieśninę Bab al-Mandab, łączącą Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Reuters zacytował wysokiego rangą przedstawiciela Huti, Mohammeda al-Faraha, który ostrzegł, że sojusz operacyjny zamknie oba szlaki wodne, jeśli sytuacja się pogorszy, popychając cenę ropy do 200 dolarów za baryłkę. Profesor Fawaz Gerges z London School of Economics stwierdził, że Iran jest gotów „pójść na całość”, by stawić czoła Waszyngtonowi.
Iran jest gotów pójść na całość – aby pokazać Amerykanom, że może zagrozić dwóm strategicznym punktom jednocześnie i przekształcić tę wojnę z konfliktu dwustronnego w wyzwanie dla światowego handlu energią.
Według The Economist Bab al-Mandab obsługuje około 30 procent światowego ruchu kontenerowego, 10 procent wszystkich przewozów morskich oraz 8–10 procent ropy i gazu. Arabia Saudyjska, trzeci największy producent na świecie po USA i Rosji, przewozi większość swojej ropy przez to wąskie przejście. Siły Huti już wcześniej udowodniły, że są w stanie prawie całkowicie zablokować cieśninę po wybuchu konfliktu w Strefie Gazy pod koniec 2023 roku, zmuszając przewoźników do zmiany trasy wokół Afryki.
- Ruch kontenerowy
- 30 %
- Wszystkie towary przewożone drogą morską
- 10 %
- Ropa i gaz
- 9 %
Iran twierdzi, że eksport ropy będzie kontynuowany
Mimo amerykańskiej blokady, irański minister ropy Mohsen Paknedżad oświadczył, że ministerstwo zachowało wszystkie mechanizmy opracowane przez lata w celu omijania amerykańskich sankcji. W ciągu 60-dniowego zawieszenia restrykcji, które poprzedziło obecną eskalację, Iran wyeksportował co najmniej 57 milionów baryłek ropy, według Bloomberga, utrzymując dzienny poziom co najmniej 2,2 miliona baryłek.
Ponieważ struktury niezbędne do utrzymania irańskiego eksportu ropy zostały zachowane, eksport będzie kontynuowany jak dotychczas i nie będziemy mieli w tym względzie żadnych problemów.
Media państwowe poinformowały, że irański parlament rozpoczął również prace nad ustawą o stałej kontroli nad Cieśniną Ormuz i Zatoką Perską. Ustawa miałaby zapewnić Teheranowi przykrywkę prawną do stałej kontroli ruchu przez szlak wodny, który przed wojną przewoził 20 procent światowego eksportu ropy i gazu.

