
Ojciec zmarł po uderzeniu na promenadzie w Fossacesii, gdy bronił syna w bójce
Diomede Barchiesi, 50-letni mieszkaniec Lanciano, zmarł 14 sierpnia w szpitalu w Pescarze, pięć dni po tym, jak 18-latek uderzył go na promenadzie w Fossacesii, gdy próbował chronić swojego syna podczas bójki.
Incydent
We wczesnych godzinach porannych 9 sierpnia Diomede Barchiesi, 50-letni mieszkaniec Lanciano i pracownik Stellantis, interweniował w bójce z udziałem swojego 18-letniego syna na promenadzie w Fossacesii, w prowincji Chieti. Kłótnia wybuchła między jego synem a innymi młodymi ludźmi około godziny 4:00. Barchiesi wkroczył, by chronić syna, i został uderzony w twarz. Cios spowodował upadek i uderzenie głową o podłoże, co doprowadziło do poważnych obrażeń mózgu. Pierwszej pomocy udzielił mu zespół pogotowia 118 z Atessy, po czym został przewieziony do szpitala, gdzie go zaintubowano, a następnie przeniesiono na oddział intensywnej terapii w Pescarze. Przeszedł operację neurochirurgiczną, jednak jego stan od początku był krytyczny.
Przebieg leczenia i śmierć
Barchiesi przebywał na oddziale intensywnej terapii od 9 sierpnia bez poprawy. Rankiem 14 sierpnia lekarze w szpitalu w Pescarze rozpoczęli procedurę prawną stwierdzenia śmierci mózgowej. ASL w Pescarze wydało oświadczenie potwierdzające, że okres obserwacji wymagany do stwierdzenia śmierci mózgowej dobiegł końca, a komisja lekarska orzekła zgon pacjenta. Władze medyczne wyraziły solidarność z rodziną w chwili głębokiego smutku.
- Barchiesi uderzony na promenadzie w Fossacesii około 4:00 rano podczas obrony syna
- Przewieziony do szpitala, zaintubowany, przeniesiony na OIT w Pescarze po operacji
- Rozpoczęcie procedury stwierdzenia śmierci mózgowej w szpitalu w Pescarze
- Śmierć stwierdzona przez komisję lekarską po wymaganym prawnie okresie obserwacji
Śledztwo
Karabinierzy z Fossacesii zidentyfikowali napastnika jako 18-latka niekaranego wcześniej. Il Giornale podaje, że jest on mieszkańcem Fossacesii, podczas gdy Open opisuje go jako pochodzącego z Lanciano. Według il Giornale młody mężczyzna trenuje sztuki walki, w tym MMA. Początkowo prowadzono dochodzenie w sprawie pobicia ze skutkiem ciężkim, jednak oczekuje się zmiany kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci, a być może zabójstwo, jeśli potwierdzi się użycie technik sztuk walki. Sprawę koordynuje prokuratura w Lanciano, a akta prowadzi prokurator Elena Belvederesi. Adnkronos podaje wiek napastnika jako 19 lat zamiast 18 i informuje, że Barchiesi interweniował jedynie słownie, zanim został uderzony.
Reakcja społeczności
Wiadomość wywołała żałobę w kilku społecznościach w rejonie Chieti. Burmistrz Fossacesii, Enrico Di Giuseppantonio, zawiesił wieczorem 14 sierpnia muzykę, występy i działalność rozrywkową w lokalnych lokalach, na placach i w obiektach plażowych w geście solidarności z rodziną. Burmistrz Atessy, Giulio Borrelli, napisał o tragedii w mediach społecznościowych.
Śmierć od ciosu w twarz, otrzymanego podczas interwencji w celu rozdzielenia bójki wśród bardzo młodych ludzi i ochrony własnych dzieci, to tragedia, która pozostawia nas oszołomionych i bez słów.
Burmistrz Altino, Vincenzo Muratelli, opublikował osobiste wspomnienie, przypominając pasję Barchiesiego do kolarstwa i piłki nożnej, nazywając go lojalnym i szczerym przyjacielem.
Obrona prawna
Prawnicy 18-latka opublikowali wspólne nagranie wideo, prosząc opinię publiczną o unikanie tego, co nazwali nieznośnym klimatem domniemania winy. Wyrazili solidarność z Barchiesim i jego rodziną, zaznaczając, że ich jedyną myślą i nadzieją była osoba walcząca o życie, oraz opisując sytuację jako tragedię dotykającą dwie całkowicie zniszczone rodziny.


