1. FC Nürnberg pokonuje Viktorię Köln 5:4 w rzutach karnych w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec
1. FC Nürnberg awansował do drugiej rundy Pucharu Niemiec (DFB-Pokal) po zwycięstwie 5:4 w rzutach karnych nad trzecioligową Viktorią Köln. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, a bohaterem spotkania został bramkarz Jan Reichert, który obronił dwie jedenastki.
Bezbramkowa pierwsza połowa w Kolonii
- FC Nürnberg zapewnił sobie awans do drugiej rundy Pucharu Niemiec po zwycięstwie 5:4 w serii rzutów karnych z trzecioligową Viktorią Köln. Goście, którzy przystępowali do meczu jako liderzy 2. Bundesligi z kompletem punktów po dwóch kolejkach, mieli trudności z narzuceniem swojego stylu gry w pierwszej części spotkania. Viktoria Köln stworzyła groźniejsze sytuacje, zmuszając Fynna Otto do wybicia piłki na rzut rożny po strzale Castelle w szóstej minucie. Dwie minuty później gospodarze ponownie byli bliscy zdobycia bramki po stałym fragmencie gry. Nürnberg dominował w posiadaniu piłki przez pierwsze 45 minut, jednak nie potrafił przełamać szczelnej defensywy gospodarzy, przez co do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Gol Scobela i wyrównanie w doliczonym czasie
Miroslav Klose dokonał korekt taktycznych w przerwie, co zaowocowało lepszym pressingiem i skuteczniejszym odbiorem piłki na połowie rywala. Zmiany przyniosły efekt w 56. minucie, gdy napastnik Piet Scobel wykończył płynną akcję, wyprowadzając Nürnberg na prowadzenie 1:0 przed grupą 3500 kibiców gości. Kolonia odpowiedziała atakami, a rezerwowy Noah Maboulou w 63. minucie zmarnował dogodną okazję, posyłając piłkę obok bramki z 15 metrów. Po tym, jak Javier Fernandez nie wykorzystał szansy na podwyższenie prowadzenia, gospodarze doprowadzili do wyrównania w szóstej minucie doliczonego czasu gry. Meiko Sponsel wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Pascala Fallmanna i strzałem głową doprowadził do dogrywki oraz rzutów karnych.
Osobiście uważam, że rzuty karne nigdy nie powinny być potrzebne. Wciąż jestem wyczerpany nerwowo. Cieszę się po prostu, że przeszliśmy do kolejnej rundy.
Reichert bohaterem serii rzutów karnych
- Fynn Otto wybija piłkę po strzale Castelle, oddając rzut rożny
- Piet Scobel zdobywa bramkę otwierającą wynik dla 1. FC Nürnberg
- Noah Maboulou pudłuje z 15 metrów dla Viktorii Köln
- Meiko Sponsel wyrównuje strzałem głową po rzucie wolnym Pascala Fallmanna
- Jan Reichert broni dwa rzuty karne, 1. FC Nürnberg wygrywa 5:4
Seria rzutów karnych przypominała napięciem poprzednią edycję rozgrywek, w której Nürnberg odpadł po karnych z czwartoligowym FV Illertissen. Giannis Masouras i Javier Fernandez nie wykorzystali swoich prób, co utrzymywało wyrównany stan rywalizacji. Bramkarz i kapitan Jan Reichert, który wcześniej obronił rzut karny w derbowym meczu ligowym z SpVgg Greuther Fürth (4:2), ponownie stanął na wysokości zadania, broniąc strzały Pascala Fallmanna i Niklasa Jahna. Niklas Swider posłał piłkę nad poprzeczką, co przypieczętowało zwycięstwo 5:4 dla klubu z 2. Bundesligi.
Trzeba przyznać, że mieliśmy szczęście. Viktoria Köln zagrała dzisiaj bardzo dobrze, a my mieliśmy problemy ze znalezieniem odpowiedniego miejsca na boisku. Rzuty karne to zawsze kwestia szczęścia.
Refleksje taktyczne i zastrzyk finansowy
Trener Miroslav Klose krytycznie ocenił niemrawy początek meczu w wykonaniu swojego zespołu, doceniając jednocześnie wyrównany poziom gry przez pełne 90 minut. Zaznaczył, że w przerwie konieczne były instrukcje dotyczące struktury defensywnej i orientacji przestrzennej.
Podobnie jak w derbach, nie weszliśmy dobrze w mecz, byliśmy zbyt ospali i nie znajdowaliśmy odpowiednich przestrzeni. Pokazaliśmy chłopakom kilka rzeczy w przerwie, po czym nasza gra wyglądała lepiej. Patrząc na całość, remis 1:1 jest sprawiedliwym wynikiem.
Awans do drugiej rundy zapewnia Nürnberg ponad 400 000 euro premii, a kolejne spotkanie pucharowe zaplanowano na koniec października. Rok wcześniej klub odpadł w pierwszej rundzie po rzutach karnych z czwartoligowym FV Illertissen. Teraz drużyna skupia się na utrzymaniu pozycji lidera w tabeli 2. Bundesligi.


