
Strażak zjechał na linie z dachu, by uratować niemowlę znalezione samotnie ze zmarłą babcią w mieszkaniu w Moglii
Sześciomiesięczne niemowlę płakało godzinami obok martwej babci w mieszkaniu w Moglii, zanim sąsiedzi podnieśli alarm w niedzielę. Strażacy zjechali na linie z dachu, aby dotrzeć do dziecka.
Nad ranem w niedzielę 28 czerwca 2026 r. 60-letnia kobieta zmarła z przyczyn naturalnych w mieszkaniu przy Viale Coppini w Moglii koło Mantui. Opiekowała się sześcio- lub siedmiomiesięczną wnuczką, podczas gdy matka dziecka była w pracy w Modenie. Przez około sześć godzin niemowlę pozostawało obok ciała kobiety, płacząc z przerwami.
Odkrycie
Około 11:00 28 czerwca sąsiedzi zaniepokoili się uporczywym płaczem dziecka oraz faktem, że nikt nie odpowiadał na pukanie ani telefon. Jedna z sąsiadek, która miała zapasowy klucz, próbowała otworzyć drzwi, ale okazało się, że dziurka od klucza jest zablokowana od środka. Nie mogąc dostać się do środka, mieszkańcy wezwali straż pożarną.
Akcja ratunkowa
Strażacy z jednostki w Suzzarze przybyli wkrótce potem. Ponieważ główne drzwi były niedostępne, jednego ze strażaków spuszczono na linie z dachu do okna zabezpieczonego jedynie moskitierą. Wszedł do mieszkania, znalazł zmarłą kobietę i wyniósł dziecko w bezpieczne miejsce. Niemowlę było przytomne i – według ratowników medycznych – w dobrym stanie zdrowia pomimo dramatu.
- Babcia umiera z przyczyn naturalnych, opiekując się niemowlęciem.
- Sąsiedzi słyszą płacz dziecka i wzywają służby ratunkowe.
- Strażak ratuje niemowlę, zjeżdżając na linie z dachu.
Powrót do rodziny
Dziecko zostało przewiezione na badania lekarskie, a następnie przekazane matce, którą poinformowała policja. Babcia, obywatelka Dominikany niemieszkająca na stałe w Moglii, przebywała u rodziny od poprzedniego dnia, aby opiekować się dzieckiem pod nieobecność matki.
Śledztwo
Wstępne ustalenia wskazują, że śmierć kobiety nastąpiła z przyczyn naturalnych, a wysoka temperatura w mieszkaniu mogła przyczynić się do zapaści. Dalsze badania mają określić dokładną przyczynę zgonu.


