W pierwszej połowie 2026 roku niemieccy pracownicy przebywali na zwolnieniu lekarskim średnio przez 9,6 dnia, co oznacza spadek z 9,9 dnia w analogicznym okresie ubiegłego roku (dane ubezpieczyciela DAK-Gesundheit). Wskaźnik absencji obniżył się z 5,4% do 5,3%, co oznacza, że każdego dnia 53 na 1000 pracowników przebywało na zwolnieniu. Dane opracowane przez Instytut IGES na podstawie informacji o 2,2 mln ubezpieczonych opublikowano 20 lipca.
„Nieznaczny spadek wskaźnika absencji jest zadowalający.”
Prezes DAK Andreas Storm ostrzegł, że liczby mogą szybko ulec zmianie w zależności od fal zachorowań, a głównym wyzwaniem pozostają długotrwałe zwolnienia. Pochwalił rządową ofensywę profilaktyczną oraz planowane wprowadzenie częściowego zwolnienia lekarskiego jako instrumenty pozwalające trwale obniżyć wskaźnik absencji.
Po raz pierwszy schorzenia psychiczne, takie jak depresja, stały się główną przyczyną zwolnień lekarskich (184 dni nieobecności na 100 ubezpieczonych, wzrost o 9%). Choroby układu oddechowego, które dominowały na początku 2025 roku z powodu silnej fali grypy w styczniu i lutym, spadły o 21% do 175 dni na 100 ubezpieczonych. Problemy układu mięśniowo-szkieletowego, w tym bóle kręgosłupa, zajęły trzecie miejsce z wynikiem 174 dni.
Dane z tekstu artykułu
Spadek absencji dotyczył głównie pracowników poniżej 55. roku życia, przy czym najsilniejszy trend odnotowano wśród najmłodszych: wskaźnik absencji dla osób w wieku 15–19 oraz 20–24 lata spadł o 0,3 punktu procentowego. W przeciwieństwie do nich, pracownicy po 60. roku życia odnotowali wzrost o 0,3 punktu procentowego, co wynikało nie z częstszych zachorowań, lecz z dłuższego czasu trwania zwolnień.
Dane pojawiają się w momencie, gdy koalicja rządowa pod przewodnictwem kanclerza Friedricha Merza (CDU) przygotowuje zaostrzenie przepisów. Planowane reformy zakładają obowiązek przedstawienia zaświadczenia lekarskiego od pierwszego dnia choroby, zamiast obecnej zasady wymagającej go od czwartego dnia (choć pracodawcy już teraz mogą żądać wcześniejszego dowodu). Zwolnienia lekarskie przez telefon, wprowadzone w czasie pandemii, miałyby zostać zniesione. Minister zdrowia Nina Warken (CDU) uruchomiła również ofensywę profilaktyczną ukierunkowaną na zdrowie w miejscu pracy.
„Nie chodzi o to, by musieć iść do przychodni pierwszego dnia, ale zaświadczenie od pierwszego dnia powinno stać się regułą.”
Firmy będą mogły ustalać wewnętrznie inne zasady, jednak wymóg zaświadczenia od pierwszego dnia pozostaje kluczowym elementem reformy.
Propozycje spotkały się z ostrą krytyką środowiska medycznego. Krajowe Stowarzyszenie Lekarzy Ubezpieczeń Ustawowych (KBV) uznało za absurdalne wysyłanie tysięcy ludzi do przepełnionych przychodni tylko po to, by wypełnić formularze.
„Każdy, kto kaszle lub ma infekcję żołądkowo-jelitową, powinien leżeć w łóżku, a nie w przepełnionej przychodni.”
Rząd nie ustalił jeszcze harmonogramu prac legislacyjnych, ale debata prawdopodobnie przybierze na sile po powrocie Bundestagu z przerwy wakacyjnej.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj PollarRząd · Berlin
Średnia liczba dni chorobowych na pracownika spadła do 9,6 z 9,9 rok wcześniej. Rząd planuje jednak zaostrzenie przepisów dotyczących zaświadczeń lekarskich, co wywołuje sprzeciw lekarzy.
Tekst AI na podstawie relacji Süddeutsche Zeitung, DIE WELT i Der Tagesspiegel. Opublikowany .