Nico Williams obwinia frustrację Urugwaju za kontuzję mięśniową na MŚ: 'Jeden z najgorszych dni mojego życia'
Hiszpański skrzydłowy Nico Williams ściga się z czasem, aby wziąć dalszy udział w Mistrzostwach Świata 2026 po kontuzji mięśniowej doznanej w meczu z Urugwajem, którą przypisuje faulowi z frustracji autorstwa Nicolása de la Cruz.
Cios kontuzji
Udział Nico Williamsa w Mistrzostwach Świata 2026 jest poważnie zagrożony po tym, jak hiszpański napastnik doznał kontuzji mięśniowej podczas meczu grupowego z Urugwajem 26 czerwca. 23-latek, który dopiero co pokonał przewlekłą pubalgię i późniejszy problem z kulszą, został sfaulowany przez urugwajskiego pomocnika Nicolása de la Cruz w doliczonym czasie gry. Badania lekarskie potwierdziły nowy uraz, pozostawiając Williamsa w wyścigu z czasem, gdy do końca turnieju pozostały tylko trzy tygodnie.
Dzisiaj jest jeden z najgorszych dni mojego życia. Znowu doznaję kontuzji po bardzo skomplikowanym roku.
Oświadczenie Williamsa
Zawodnik Athletic Club opublikował długi wpis na Instagramie, dzieląc się fizycznym i emocjonalnym żniwem półtorarocznej walki z pubalgią, która zmusiła go do opuszczenia aż 20 meczów. Opisał życie z bólem podczas codziennych czynności i stwierdził, że jego nadrzędnym priorytetem jest bycie szczęśliwym podczas gry w piłkę nożną. Późniejszy uraz kulszy, doznany pod koniec maja, omal nie wykluczył go z MŚ całkowicie.
Powrót do bycia szczęśliwym podczas gry w piłkę był moim największym priorytetem, razem z odzyskaniem uśmiechu. Bo bez uśmiechu, bez czerpania radości i bycia szczęśliwym, nie mogę grać na najwyższym poziomie.
Faul De la Cruza i frustracja
Williams wprost wskazał na zagranie De la Cruza jako przyczynę swojego nowego urazu, nazywając je produktem frustracji Urugwaju po odpadnięciu z turnieju. Faul miał miejsce w doliczonym czasie gry podczas meczu, w którym strona urugwajska wykazywała agresję na granicy przepisów. Williams uważa, że całemu zdarzeniu można było całkowicie zapobiec.
Wczoraj doznałem nowej kontuzji po akcji, w której kolega po fachu zadziałał z frustracji, niezadowolenia i smutku z powodu sytuacji, przez którą przechodził. Był to ruch, który moim zdaniem mógł zostać uniknięty, ponieważ był całkowicie niepotrzebny.
Okres rekonwalescencji i wątpliwości co do MŚ
Williams pojawił się na boisku w turnieju trzykrotnie, zawsze z ławki, gromadząc 46 minut. Krótki czas potrzebny na regenerację mięśni sprawia, że jego dostępność w fazie pucharowej jest niepewna, chociaż sam zawodnik nie wyklucza powrotu. Swoją wiadomość zakończył obietnicą walki do ostatniej chwili, aby zagrać ponownie w tych MŚ.


