
Nawrocki uzyskuje zobowiązania wojskowe na urodzinowej gali UFC w Białym Domu Trumpa
Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w 80. urodzinach Donalda Trumpa i gali UFC w Białym Domu, wykorzystując tę nietypową scenerię do uzyskania potwierdzenia zobowiązań NATO oraz obietnicy, że planowane ograniczenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie Zachodniej nie dotknie Polski.
Nietypowe miejsce dla dyplomacji wysokiej stawki
Prezydent Karol Nawrocki udał się do Waszyngtonu, aby wziąć udział w obchodach 80. urodzin Donalda Trumpa, które zbiegły się z 250. rocznicą Deklaracji Niepodległości i zostały uświetnione galą UFC w ogrodach Białego Domu. Polski przywódca był jedynym zagranicznym szefem państwa obecnym na niedzielnym bankiecie, według Marcina Przydacza, szefa Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.
Prezydent Karol Nawrocki był jedynym zagranicznym przywódcą obecnym na niedzielnym bankiecie urodzinowym prezydenta Donalda Trumpa.
Podczas wieczoru Nawrocki rozmawiał z Trumpem dwukrotnie. Jedna z rozmów, uchwycona przez kamery telewizyjne, trwała około półtorej minuty; wcześniejsza, prywatna rozmowa odbyła się wewnątrz Białego Domu.
Zobowiązania bezpieczeństwa i agenda NATO
Przydacz poinformował dziennikarzy, że rozmowy objęły pełny pakiet dwustronnych spraw bezpieczeństwa. Trump potwierdził zobowiązanie sojusznicze USA, w tym artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewnił, że planowane ograniczenia amerykańskich sił w Europie Zachodniej nie wpłyną na Polskę, oraz powtórzył publiczną deklarację wysłania dodatkowych 5 000 żołnierzy do kraju. Na agendzie znalazł się również zbliżający się szczyt NATO.
Tematy, które są dla nas ważne, pozostają w polsko-amerykańskiej agendzie: polityka bezpieczeństwa, obecność amerykańskich żołnierzy, kontynuacja polityki zbrojeniowej i oczywiście zbliżający się szczyt NATO.
Natychmiast po powrocie z podróży Nawrocki zaprosi wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza do Pałacu Prezydenckiego, aby zrealizować amerykańskie deklaracje. Przydacz podkreślił, że ostateczna decyzja w sprawie stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce zostanie podjęta przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Spotkania w Senacie i kontakty z Polonią
Poza wydarzeniami w Białym Domu Nawrocki odbył rozmowy na Kapitolu z liderem większości senackiej Johnem Thune oraz przewodniczącymi komisji sił zbrojnych i spraw zagranicznych, Rogerem Wickerem i Jimem Rischem. To spotkanie, ostatni oficjalny punkt waszyngtońskiego etapu, poprzedziło wizytę w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater na Florydzie, gdzie prezydent spotka się z lokalną Polonią.
- Uczestniczy w gali UFC Freedom 250 w Białym Domu; rozmawia z Trumpem dwukrotnie.
- Spotyka się z liderem większości senackiej Johnem Thune i przewodniczącymi komisji na Kapitolu.
- Wylatuje do Clearwater na Florydzie, aby spotkać się z Polonią.
Reakcje polityczne w kraju
W Warszawie podróż wywołała skrajnie podzielone reakcje. Senator Grzegorz Schetyna z rządzącej Koalicji Obywatelskiej nazwał format nietypowym, ale przyznał, że małe rozmowy mogą przynieść polityczne rezultaty. Dodał, że brak zainteresowania MMA to jedna z niewielu rzeczy, które łączą go z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Poseł Tomasz Trela zażądał, aby Nawrocki wyjaśnił, czy podróż była prywatna, czy oficjalna, kto pokrył koszty i jakie konkretne rezultaty osiągnięto, podczas gdy poseł PiS Jacek Sasin pochwalił Nawrockiego za znalezienie „klucza” do Trumpa i wykorzystanie każdej okazji do budowania relacji.
Prezydent Nawrocki znalazł klucz do Donalda Trumpa i potrafi załatwiać ważne dla Polski sprawy.
Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker odrzucił krytykę, twierdząc, że mówi ona więcej o krytykach niż o samym wydarzeniu.


