
UE zwołuje nadzwyczajne spotkanie po przekroczeniu granicy w Ceucie przez 60 tys. migrantów
Irlandzka prezydencja w Radzie UE zwołała na wtorek wideokonferencję ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych po tym, jak blisko 60 tys. osób przedostało się z Maroka do hiszpańskiej enklawy. Większość z nich już powróciła.
Przełamanie granicy
W czwartek i piątek blisko 60 tys. migrantów przedostało się z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej enklawy na wybrzeżu Afryki Północnej, liczącej około 85 tys. mieszkańców. Hiszpańskie MSW poinformowało w piątek wieczorem, że zdecydowana większość osób powróciła już do Maroka, a jeden z raportów wskazuje liczbę około 37 500 osób. Bilans ofiar śmiertelnych wynosi 67 osób, w tym utonięcia oraz ofiary ścisku przy barierze falochronu.
- Migranci, którzy przekroczyli granicę
- 60000 osoby
- Powrót do Maroka
- 37500 osoby
- Zmarli
- 67 osoby
UE zwołuje nadzwyczajne spotkanie
Irlandia, sprawująca rotacyjną prezydencję w Radzie UE, ogłosiła w sobotę zwołanie nadzwyczajnego spotkania ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, które odbędzie się we wtorek w formie wideokonferencji. Premier Micheál Martin potwierdził to spotkanie w serwisie X. Sesji przewodniczyć będzie irlandzki minister sprawiedliwości Jim O'Callaghan. Prezydencja uruchomiła również w sobotę unijny mechanizm reagowania kryzysowego (IPCR), gromadząc ekspertów z państw członkowskich. Ambasadorzy UE mają omówić sytuację w poniedziałek, również w trybie zdalnym.
- Blisko 60 tys. migrantów przedostaje się z Maroka do Ceuty w czwartek i piątek.
- Hiszpańskie MSW informuje, że około 37 500 osób powróciło do Maroka.
- Sánchez wysyła list; von der Leyen popiera nadzwyczajne spotkanie; uruchomiono IPCR; Irlandia zwołuje Radę ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych na 4 sierpnia.
- Ambasadorzy UE prowadzą dyskusję online.
- Nadzwyczajna wideokonferencja ministerialna pod przewodnictwem Irlandii.
Von der Leyen: nikt nie dotarł do kontynentalnej Europy
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przeprowadziła telekonferencję z komisarzami Magnusem Brunnerem (sprawy wewnętrzne i migracja) oraz Dubravką Šuicą (region śródziemnomorski), po czym oświadczyła, że ani jedna osoba nie dotarła do kontynentalnej Hiszpanii ani żadnego innego kraju UE. Z zadowoleniem przyjęła zwołanie nadzwyczajnej wideokonferencji i podkreśliła potrzebę solidarności.
Dobra wiadomość jest taka, że zdecydowana większość osób, które przybyły nielegalnie, powróciła do Maroka dzięki skutecznej pracy hiszpańskich i marokańskich służb porządkowych. Ani jedna osoba nie dotarła do kontynentalnej Hiszpanii ani reszty UE. Pokazuje to, dlaczego kontrola naszych europejskich granic ma znaczenie. Mamy solidny system.
Dodała, że system musi zostać dalej wzmocniony, a Komisja od pierwszej chwili oferowała Hiszpanii wsparcie.
Skutki polityczne i napięcia w strefie Schengen
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez wysłał list do von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej António Costy oraz irlandzkiego premiera Martina, wzywając do pilnego spotkania ministerialnego. W liście skrytykował niektórych partnerów z UE za sugestie tymczasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Wśród krajów wzywających do restrykcji znalazły się Włochy i Finlandia; Włochy posunęły się nawet do zamknięcia granic morskich i powietrznych z Hiszpanią. Osobno przywódcy 22 krajów UE, w tym premier Polski Donald Tusk, wystosowali własny list, w którym zobowiązali się do zapobiegania wszelkim próbom podważania granic zewnętrznych UE.
Polski minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński zapowiedział, że Polska weźmie aktywny udział w wtorkowym spotkaniu i przedstawi swoje doświadczenia w ochronie granic zewnętrznych UE oraz dostosowywaniu przepisów do wyzwań migracyjnych.
Ochrona granic musi być priorytetem, a państwa je strzegące muszą mieć wsparcie UE.
Co dalej
Spotkanie IPCR w sobotę oraz dyskusja ambasadorów w poniedziałek przygotują grunt pod wtorkową wideokonferencję ministerialną. Komisja wezwała do przeprowadzenia procesu wyciągania wniosków w celu poprawy odporności. Tymczasem władze hiszpańskie i marokańskie kontynuują zarządzanie powrotami, a bezpośredni kryzys wydaje się wygasać, gdyż większość migrantów znajduje się już w Maroku.


