
Hiszpańska aktorka Elisa Mouliaá stawia się w madryckim sądzie po wydaniu nakazu aresztowania w sprawie o zniesławienie wniesionej przez byłego polityka Íñigo Errejóna
Elisa Mouliaá dobrowolnie stawiła się w środę w sądach Plaza de Castilla po tym, jak sędzia nakazał jej zatrzymanie za niestawienie się na trzech poprzednich wezwaniach w sprawie o zniesławienie wniesionej przez byłego rzecznika partii Sumar, Íñigo Errejóna.
Tło sprawy
Spór prawny między aktorką Elisą Mouliaá a byłym politykiem Íñigo Errejónem rozpoczął się w 2021 roku, kiedy Mouliaá oskarżyła Errejóna o napaść seksualną na przyjęciu. Errejón, będący wówczas rzecznikiem parlamentarnym lewicowej partii Sumar, został później oskarżony w tej sprawie. Osobno Errejón wniósł pozew o zniesławienie przeciwko Mouliaá, zarzucając jej, że publicznie twierdziła, iż wymuszał on zeznania na dwóch świadkach w śledztwie dotyczącym napaści seksualnej. Ta sprawa o zniesławienie jest obecnie rozpatrywana w madryckim sądzie śledczym nr 9.
Nakaz aresztowania i nieobecności w sądzie
Sędzia Arturo Zamarriego (w niektórych doniesieniach identyfikowany jako Adolfo Carretero) wydał nakaz aresztowania Mouliaá 16 czerwca po tym, jak nie stawiła się ona na trzecie wyznaczone posiedzenie sądu. Aktorka przebywała za granicą, rzekomo w Dubaju z powodów zawodowych, i wnioskowała o zeznawanie za pośrednictwem wideokonferencji, co sędzia oddalił. Sąd stwierdził, że wykazała ona „wyraźny i jednoznaczny zamiar uniknięcia wymiaru sprawiedliwości”.
- Mouliaá oskarża Errejóna o napaść seksualną na przyjęciu; rozpoczyna się oddzielne śledztwo karne.
- Mouliaá stawia się w sądach Plaza de Castilla w związku ze sprawą o napaść seksualną (zdjęcie archiwalne).
- Sędzia Zamarriego nakazuje aresztowanie Mouliaá po tym, jak nie stawiła się na trzeciej rozprawie w sprawie o zniesławienie.
- Mouliaá wraca do Hiszpanii z Dubaju, według źródeł prawnych.
- Mouliaá dobrowolnie stawia się w Plaza de Castilla, aby zeznawać w sprawie o zniesławienie.
Dobrowolny powrót i stawienie się w sądzie
Mouliaá wróciła do Hiszpanii 23 czerwca i stawiła się w sądach Plaza de Castilla 24 czerwca o godzinie 10:30, unikając wykonania nakazu aresztowania. W oświadczeniu prasowym powiedziała, że zdecydowała się wrócić dobrowolnie „mimo wcześniejszego potwierdzenia zobowiązań zawodowych za granicą i powoływania się na okoliczności medyczne, które zostały już przedstawione w postępowaniu”. Jej zespół prawny argumentował, że nakaz zatrzymania był nieproporcjonalny w sprawie dotyczącej postów w mediach społecznościowych.
Argumenty prawne
Obrona Errejóna wnioskowała, aby sędzia nałożył na Mouliaá obowiązek stawiennictwa co dwa tygodnie, aby „zapewnić jej obecność w postępowaniu na potrzeby przyszłych osobistych powiadomień i wezwań, biorąc pod uwagę jej ewidentną obstrukcję procesową i ryzyko ponownego niestawienia się”. Mouliaá utrzymuje, że działała w ramach swojego prawa do wyrażania opinii w sprawach interesu publicznego i twierdzi, że „nie ma nic do ukrycia”. Jej przedstawiciele opisują jej powrót jako dowód „jednoznacznej gotowości” do współpracy z wymiarem sprawiedliwości.


