
Administracja Halle żąda od basenu wycofania zasady wstępu tylko w języku niemieckim po ogólnokrajowej krytyce
Miasto Halle nakazało operatorowi basenu Heidebad natychmiastowe wycofanie zasady uzależniającej wstęp od znajomości języka niemieckiego, po akcji ratunkowej, która wywołała powszechną krytykę.
Akcja ratunkowa prowokuje regułę językową
Po tym, jak w zeszły weekend wyciągnięto małe dziecko z głębokiej wody w jeziorze Heidebad, a rodzice nie mogli zrozumieć poleceń ratownika, dyrektor zarządzający Mathias Nobel wprowadził praktykę sprawdzania znajomości języka niemieckiego przy wejściu. Każdy, kto nie był w stanie zrozumieć regulaminu basenu, mógł otrzymać odmowę wstępu.
Przy naszym wejściu mówi się po niemiecku. Jeśli zauważymy problemy komunikacyjne, decydujemy indywidualnie, jak postąpić.
Krok ten miał na celu zapewnienie, że wszyscy kąpiący się zrozumieją instrukcje bezpieczeństwa na terenie byłej odkrywkowej kopalni, która opada na głębokość 13 metrów z niemal pionowym brzegiem.
- Małe dziecko zostaje uratowane z głębokiej wody w Heidebad; rodzice nie rozumieją poleceń ratownika, co skłania operatora do przeglądu procedur.
- Miasto Halle nakazuje basenowi wycofanie reguły wstępu opartej na języku i oferuje wielojęzyczne znaki, piktogramy i kody QR jako alternatywy.
Interwencja administracji miasta
Rzecznik miasta Halle, Drago Bock, potwierdził, że operator został telefonicznie i pisemnie poinstruowany, aby wycofać ten środek. Urzędnicy twierdzą, że umowa dzierżawy wymaga, aby basen pozostał dostępny dla ogółu społeczeństwa. Całościowe zakazy wstępu dla całych grup ludności podważają ten publiczny charakter, a postrzegane jako ksenofobiczne środki szkodzą reputacji miasta i naruszają umowny obowiązek należytego postępowania.
Kształtowanie regulaminu nie może przekreślać publicznego charakteru poprzez blanketowe zakazy wstępu dla całych grup ludności.
Miasto argumentuje, że przed nałożeniem blanketowego zakazu należy podjąć mniej drastyczne kroki i zaoferowało pomoc basenowi w znalezieniu alternatywnych rozwiązań.
Operator obstaje przy bezpieczeństwie
Nobel odrzucił oskarżenia o ksenofobię, twierdząc, że chodzi o zapobieganie utonięciom. Opisuje jezioro jako wyjątkowo niebezpieczne i mówi, że to on sam ponosi odpowiedzialność, jeśli dojdzie do wypadku.
Jezioro ma 13 metrów głębokości, brzeg jest prawie pionowy. To ja odpowiadam za basen. Jeśli coś się stanie, wszyscy wskazują na mnie. Martwy to martwy.
Operator basenu powiedział, że po upublicznieniu reguły otrzymał lawinę gniewnych e-maili, jednogwiazdkowych recenzji na Google i wiadomości WhatsApp, ale zapowiedział, że zamierza pozostać konsekwentny w kwestii bezpieczeństwa, przynajmniej zanim nadeszło żądanie miasta.
Proponowane kompromisy
Zamiast blanketowej kontroli językowej miasto proponuje wielojęzyczne tablice informacyjne, standardowe piktogramy i kody QR wyświetlane na trawniku i przy wejściu, aby wizualnie przekazywać zasady. Miasto zobowiązało się pomóc w dostarczeniu tych materiałów, aby każdy mógł zrozumieć zasady, niezależnie od języka.
Ogólnokrajowa debata
To, co zaczęło się jako lokalny środek, szybko przyciągnęło uwagę poza Saksonią-Anhalt. Sprawa była opisywana w niemieckich mediach, a wielu komentatorów krytykowało regułę jako dyskryminującą. Interwencja miasta ma na celu rozładowanie kontrowersji przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa w popularnym miejscu kąpielowym.


