
Schładzanie betonowej dżungli: jak Paryż, Singapur, Barcelona i Dakar przeprojektowują swoje miasta, by przetrwać ekstremalne upały
Gdy nad Niemcami szaleje fala upałów, miasta na całym świecie prezentują innowacyjne strategie – od ogrodów wertykalnych po podziemne rury chłodzące – które mają utrzymać życie w miastach na znośnym poziomie.
Pułapka miejskiej wyspy ciepła
Gęsta, wysoka zabudowa zamienia miasta w wyspy ciepła, gdzie beton magazynuje ciepło i blokuje wentylację. Nocne ochłodzenie jest ograniczone, a zmiany klimatu przyniosą częstsze i intensywniejsze fale upałów. Obecna fala upałów nad Niemcami ponownie zwróciła uwagę na to, jak samorządy mogą przygotować się na ekstrema.
Paryż: 1400 chłodnych punktów i test wytrzymałości
Paryż od dawna zmaga się z wąskimi ulicami i ograniczoną zielenią, ale obecnie oferuje około 1400 miejsc, gdzie można się ochłodzić – od zacienionych ławek w parkach po publiczne pomieszczenia w ratuszu, które są otwierane podczas upałów. Na prawie każdym rogu znajduje się darmowa fontanna z wodą pitną, a na placach i ścieżkach pojawia się coraz więcej mgiełkowych pryszniców, zapewniających ochłodzenie. Na poziomie krajowym Francja prowadzi wielowarstwowy plan ochrony przed upałami z poziomami ostrzeżeń, rejestrem grup ryzyka i powtarzanymi poradami dla społeczeństwa. Kilka lat temu Paryż przetestował na dwóch dzielnicach symulację ekstremalnych, przedłużających się upałów, aby sprawdzić, jak poradzą sobie szpitale, straż pożarna, mieszkańcy i szkoły. Inne miasta wzięły z tego przykład i planują własne testy wytrzymałości.
Singapur: zieleń i chłód z dołu
Ten azjatycki węzeł finansowy uważany jest za pioniera w dziedzinie odporności miast na upały. Zamiast polegać wyłącznie na klimatyzacji, od lat prowadzi masowe zazielenianie: ogrody wertykalne na wieżowcach, pokryte roślinnością elewacje i ogrody na dachach, które ograniczają nagrzewanie słoneczne i dają cień. Nowe dzielnice są projektowane tak, aby powietrze lepiej cyrkulowało i unikano wysp ciepła. W niektórych dzielnicach całe bloki chłodzone są przez podziemną sieć rur, która tłoczy lodowatą wodę do biurowców, zastępując wiele indywidualnych klimatyzatorów. Oszczędza to energię elektryczną i ogranicza ciepło odpadowe, które te urządzenia w przeciwnym razie by emitowały. Jasne elewacje i nawierzchnie drogowe również pomagają magazynować mniej ciepła.
Barcelona: superbloki i 500 schronień
W hiszpańskim centrum turystycznym wysoka wilgotność powietrza sprawia, że temperatury powyżej 35°C są bardzo uciążliwe. Miasto udostępnia obecnie około 500 chłodnych pomieszczeń w budynkach publicznych, takich jak muzea, oraz w aptekach i drogeriach, które dobrowolnie się przyłączają. Najbardziej znane są wysepki składające się z kilku bloków, placów i uspokojonych ruchowo ulic, które dzięki obfitej zieleni tworzą zacienione miejsca odpoczynku wśród pędzącego ruchu. Obecnie istnieje sześć takich superilles (superbloków), które ograniczają ruch tranzytowy i dają pieszym przestrzeń do oddychania.
Dakar: starożytna glina, współczesna nagroda
Kraje Afryki Zachodniej na skraju Sahary należą do najgorętszych na Ziemi. Architekt Francis Kéré, urodzony w Burkina Faso, a od dawna mieszkający w Niemczech, adaptuje stare techniki do współczesnych budynków. W 2022 roku został pierwszym Afrykaninem, który zdobył najwyższe wyróżnienie w architekturze – nagrodę Pritzkera. Jego Instytut Goethego w stolicy Senegalu, otwarty w kwietniu, pokazuje, jak mogłyby wyglądać chłodne miejsca w przyszłych gorących miastach. Cegły z czerwonawo-brązowej gliny pochłaniają ciepło i oddają je powoli. Zakrzywiona struktura jest zorientowana tak, że własny cień i wentylacja krzyżowa zapewniają większość chłodzenia. Kéré wierzy, że architektura gliniana może być stosowana na większą skalę.
Przykłady pokazują, że nie ma jednego rozwiązania, ale mieszanka starożytnej mądrości i nowoczesnej inżynierii może sprawić, że miasta będą bezpieczniejsze w miarę wzrostu temperatur.


