
Policjant z Mediolanu wydalony po postawieniu zarzutów zabójstwa z premedytacją handlarza narkotyków w gaju w Rogoredo
Carmelo Cinturrino, zastępca komendanta policji, który zastrzelił marokańskiego handlarza narkotyków w mediolańskiej dzielnicy Rogoredo w styczniu, został formalnie zwolniony ze służby w Policji Państwowej po postawieniu mu zarzutów zabójstwa z premedytacją i fałszowania dowodów.
Od strzelaniny do wydalenia
26 stycznia 2026 roku zastępca komendanta policji Carmelo Cinturrino zastrzelił Abderrahima Mansouriego, 28-letniego marokańskiego handlarza narkotyków, w „boschetto della droga” mediolańskiej dzielnicy Rogoredo. Został aresztowany 23 lutego pod zarzutem zabójstwa z premedytacją i od tego czasu przebywa w mediolańskim więzieniu San Vittore. Komendant Policji Państwowej Vittorio Pisani podpisał decyzję o wydaleniu 20 maja, która została doręczona Cinturrino w więzieniu dwa dni później. Wydalenie zostało ujawnione publicznie dopiero 30 czerwca.
- Cinturrino strzela do Abderrahima Mansouriego w gaju narkotykowym w Rogoredo.
- Cinturrino aresztowany i objęty tymczasowym aresztem.
- Sąd rewizyjny odrzuca wniosek o zwolnienie i areszt domowy, podtrzymując areszt.
- Vittorio Pisani podpisuje decyzję o wydaleniu Cinturrino z policji.
- Dokument o wydaleniu doręczony Cinturrino w więzieniu San Vittore.
- Wydalenie z policji ujawnione publicznie.
Zabójstwo i zacieranie śladów
Prokuratorzy twierdzą, że Cinturrino zabił Mansouriego pojedynczym strzałem ze swojej służbowej broni, a następnie zaaranżował fałszywą scenę, sugerującą działanie w obronie własnej. Funkcjonariusz rzekomo zlecił młodszemu koledze odzyskanie torby zawierającej replikę pistoletu Beretta 92, która następnie została umieszczona obok ciała ofiary. Cinturrino przyznał później do przesunięcia fałszywej broni.
Śledczy ustalili, że Mansouri nigdy nie dotykał repliki i był nieuzbrojony w chwili śmierci.Położyłem broń obok Mansouriego, ponieważ obawiałem się konsekwencji tego, co się stało.
Szerszy wzorzec nadużyć i gróźb
Śledztwo ujawniło sieć nielegalnej działalności z udziałem Cinturrino i co najmniej sześciu innych funkcjonariuszy z komisariatu Mecenate. Były zastępca komendanta stoi teraz w obliczu ponad 30 zarzutów, w tym wymuszeń, handlu narkotykami, nielegalnych aresztowań, pobić, fałszywych zeznań i rozbojów. Świadkowie zeznali, że Cinturrino wielokrotnie groził Mansouriemu, mówiąc mu:
Inne zarzuty opisują przemoc wobec narkomanów i handlarzy, w tym wobec niepełnosprawnego mężczyzny na wózku inwalidzkim, który został uderzony młotkiem.Albo cię aresztuję, albo cię zabiję.
Batalie prawne i areszt
5 maja Sąd Rewizyjny w Mediolanie odrzucił wniosek Cinturrino o zwolnienie i areszt domowy, podtrzymując tymczasowe aresztowanie. Sędziowie zauważyli to, co nazwali
Później, na początku czerwca, odrzucono również wniosek jego obrońców o przeprowadzenie dowodu z ekshumacji zwłok i oględzin ciała osób twierdzących, że zostały pobite młotkiem. Cinturrino pozostaje w więzieniu San Vittore, podczas gdy śledztwo w sprawie zabójstwa w Rogoredo i szerszej działalności grupy funkcjonariuszy trwa.wyraźną niezdolnością do samokontroli.


