
Luigi Mangione przyznaje się do winy w sprawie zabójstwa prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona
Luigi Mangione przyznał się do dwóch federalnych zarzutów nękania w związku z zabójstwem prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona w grudniu 2024 roku. Prokuratura domaga się kary dożywotniego więzienia, a obrona złożyła wniosek o oddalenie odrębnego procesu stanowego, powołując się na zasadę zakazu podwójnego karania.
Przyznanie się do winy w sądzie federalnym
Dwudziestoośmioletni Luigi Mangione przyznał się w piątek, 14 sierpnia, przed sądem federalnym w Nowym Jorku do dwóch zarzutów nękania prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona z zamiarem zabójstwa. Chodzi o nękanie międzystanowe skutkujące śmiercią oraz cyberstalking z użyciem środków międzystanowych, który również doprowadził do zgonu. Przyznanie się nastąpiło na kilka tygodni przed planowanym procesem stanowym i stanowiło pierwsze publiczne potwierdzenie sprawstwa w sprawie strzelaniny z 4 grudnia 2024 roku przed hotelem na Manhattanie. Sędzia federalna Margaret Garnett wyznaczyła termin ogłoszenia wyroku na 18 grudnia 2026 roku. Prokuratorzy z biura prokuratora federalnego na Manhattanie, pod kierownictwem Jamiego McDonalda, zapowiedzieli wniosek o karę dożywotniego pozbawienia wolności.
W dziesięciominutowym oświadczeniu Mangione opisał, jak przez lata zmagał się z silnym bólem kręgosłupa i systemem ubezpieczeń zdrowotnych, zanim ustalił miejsce dorocznej konferencji inwestorskiej UnitedHealthcare. Twierdził, że podawał się za zamożnego inwestora zarządzającego aktywami o wartości ponad 50 mld USD, aby uzyskać informacje o konferencji, która nie była jawna. W listopadzie 2024 roku przyjechał na Manhattan i wysłał e-mail do zarządu UnitedHealthcare. Zauważył, że w przeciwieństwie do wcześniejszych doświadczeń z ubezpieczycielami, odpowiedź otrzymał w ciągu godziny. Rankiem 4 grudnia zastrzelił Thompsona z broni częściowo wydrukowanej w technologii 3D i uciekł, pozostawiając go na chodniku.
Zastrzeliłem pana Thompsona na Manhattanie i on zmarł.
Mangione stwierdził, że rozumiał nielegalność swoich działań i to, że wywołają one u Thompsona strach przed śmiercią lub poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. W chwili aresztowania znaleziono przy nim dokument, który prokuratorzy nazwali manifestem, potępiającym amerykański system opieki zdrowotnej nastawiony na zysk oraz "pasożytów" z branży ubezpieczeniowej. W sądzie nie używał takiego języka.
Zagrożony proces stanowy
Mangione nadal odpowiada za morderstwo i posiadanie broni w procesie stanowym na Manhattanie, którego rozpoczęcie zaplanowano na 8 września. Nie przyznał się do tych zarzutów. Chwilę po przyznaniu się w sądzie federalnym, obrończyni Karen Friedman Agnifilo złożyła wniosek o oddalenie sprawy stanowej, argumentując, że nowojorskie prawo dotyczące zakazu podwójnego karania zabrania dwukrotnego sądzenia za ten sam czyn. Biuro prokuratora okręgowego Manhattanu, Alvina Bragga, zapowiedziało walkę o utrzymanie oskarżenia. Sędzia Gregory Carro, nadzorujący sprawę stanową, będzie musiał ustalić harmonogram rozpraw.
Eksperci prawni są podzieleni. Catherine Christian, adwokatka i była prokuratorka z Manhattanu, oceniła, że biuro Bragga czeka trudne zadanie, ponieważ nowojorskie przepisy o zakazie podwójnego karania przewidują wyjątki tylko dla przestępstw o różnych znamionach, mających zapobiegać "zupełnie innym rodzajom szkód". Zarzuty o nękanie, choć różnią się od zarzutu morderstwa, nadal wymagają udowodnienia zamiaru zabójstwa.
- Brian Thompson zastrzelony przed hotelem na Manhattanie
- Mangione aresztowany po pięciodniowym pościgu
- Mangione przyznaje się do dwóch federalnych zarzutów nękania
- Planowane rozpoczęcie procesu o morderstwo (obecnie pod znakiem zapytania)
- Ogłoszenie wyroku federalnego przed sędzią Margaret Garnett
Neama Rahmani, założyciel West Coast Trial Lawyers i były prokurator federalny, stwierdził, że argumentacja obrony może zostać przyjęta, choć uważa, że będzie skuteczna. Anna Cominsky, profesor prawa i dyrektor kliniki obrony karnej w New York Law School, wskazała, że zespół Mangione argumentuje, iż wyrok federalny wyklucza możliwość ścigania tego samego czynu przez stan.
Reakcja społeczna i dalsze kroki
Sprawa zajmuje szczególne miejsce w debacie publicznej, a niektórzy wspierają sprawcę, postrzegając jego czyn jako protest przeciwko branży ubezpieczeń zdrowotnych. W piątek zwolennicy zgromadzili się przed sądem na Manhattanie. Pewien mężczyzna krzyczał "Ameryka kocha Luigiego", gdy krewni Thompsona odjeżdżali w konwoju. Prokurator Jamie McDonald odniósł się bezpośrednio do tego wsparcia.
Morderstwo nie może prowadzić do sławy.
Mangione wróci do Metropolitan Detention Center w Brooklynie, gdzie przebywa od aresztowania w grudniu 2024 roku po pięciodniowym pościgu. Obrona wcześniej zapowiadała plan powołania się na skrajne zaburzenia emocjonalne w procesie stanowym, co jest argumentem dopuszczalnym w prawie stanu Nowy Jork, ale nie w sądzie federalnym. Kwestia kary śmierci została wykluczona wcześniej w tym roku, gdy sędzia Garnett oddaliła poważniejsze zarzuty federalne, które mogłyby stanowić podstawę do żądania kary śmierci.


