
Giovanni Malagò wybrany nowym prezesem Włoskiego Związku Piłki Nożnej z 68,6% głosów
Były szef CONI zdobył 343 084 głosy (68,58%) na zgromadzeniu FIGC w Rzymie, pewnie pokonując Giancarlo Abete i obiecując początek „nowej ery” dla włoskiego futbolu po trzecim z rzędu braku awansu reprezentacji na mundial.
Wynik wyborów
Giovanni Malagò został wybrany na prezesa Włoskiego Związku Piłki Nożnej (FIGC) z wyraźnym mandatem. Na poniedziałkowym zgromadzeniu wyborczym w Rzymie 245 delegatów oddało głosy w tajnym głosowaniu elektronicznym: Malagò otrzymał 343 084 preferencje (68,58%), podczas gdy jego rywal Giancarlo Abete uzyskał 145 936 głosów (29,17%). Głosy puste stanowiły pozostałe 2,25%, czyli 11 272 głosy. Były szef Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI) zastępuje Gabriele Gravinę, który zrezygnował osiemdziesiąt trzy dni wcześniej po tym, jak Włochy nie zdołały zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata w 2026 roku.
- Giovanni Malagò
- 343084
- Giancarlo Abete
- 145936
Wizja Malagò dla nowej ery
Przemawiając do zgromadzenia przed głosowaniem, wzruszony Malagò wezwał do jedności i zerwania z przeszłością. „Zawsze miałem jeden cel: uczynić Włochy wielkimi” – powiedział, wspominając swoje kadencje w Circolo Canottieri Aniene, CONI i Fundacji Milano-Cortina 2026. „Myślę, że w pewnym sensie ci, którzy mnie popierają, wierzą, że to, co udało mi się osiągnąć, można powtórzyć z FIGC.”
Nie jestem „czarnym papieżem”. Czuję się synem, bratem i ojcem każdego z was. Przegrywamy razem, a jeśli wygrywamy, wygrywamy razem. Inaczej nigdzie nie dotrzemy.
Opisał wyzwanie jako „niezwykle trudne”, zauważając, że federacja ma dwa i pół roku pozostałej kadencji sportowej i około rok kadencji politycznej, z którą musi naprawić relacje. Nawiązując do swoich wcześniejszych sukcesów, obiecał, że sprawi, iż interesariusze będą „dumni z wkroczenia w tę nową erę włoskiego futbolu” i poprosił delegatów, aby odłożyli na bok osobiste interesy.
Pożegnanie Graviny i krytyka rządu
Odchodzący prezes Gabriele Gravina wygłosił momentami gorzkie przemówienie pożegnalne, które spotkało się z owacją na stojąco. „Poczułem obowiązek, aby zapobiec wciągnięciu FIGC w wir. Wycofałem się, aby pobudzić refleksję i wzmocnić ścieżkę odnowy” – powiedział. Wskazał na nieudane kwalifikacje do mistrzostw świata, powolne tempo reform i tak zwane „głębokie luki” w stowarzyszeniu sędziów, życząc następnemu prezesowi więcej szczęścia.
Na finansowanie akademii młodzieżowych rząd nie wydał ani euro. Popełnili błąd i wyrządzili piłce nożnej krzywdę.
Gravina zaatakował również rządzących za odrzucenie, tydzień wcześniej, jedynego przepisu ustawowego, który gwarantował niewielką część ogólnej wzajemności na rozwój młodzieży i ośrodki federalne.
Najbliższe kroki
Kalendarz nowego prezesa już się zapełnia. We wtorek 23 czerwca Malagò udaje się do Lozanny na nadzwyczajną sesję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, którego pozostaje członkiem. Do Rzymu wraca w czwartek 25 czerwca. Pierwsze posiedzenie rady federalnej FIGC, poświęcone rejestracji lig, zaplanowano już na 1 lipca. Poszukiwania nowego selekcjonera reprezentacji rozpoczną się wkrótce potem.
- Wybrany na prezesa FIGC z 68,58% głosów
- Leci do Lozanny na nadzwyczajną sesję MKOl
- Powrót do Rzymu
- Pierwsze posiedzenie rady federalnej w sprawie rejestracji lig

