
Brazylia: Lula oficjalnie kandydatem na czwartą kadencję, w październikowych wyborach zmierzy się z Flávio Bolsonaro
Ośiemdziesięcioletni prezydent przyjął w niedzielę w São Paulo nominację Partii Pracujących, co oznacza starcie z synem byłego prezydenta, którego pokonał w 2022 roku.
Nominacja
Lewicowa Partia Pracujących (PT) oficjalnie nominowała w niedzielę prezydenta Luiza Inácio Lulę da Silvę na swojego kandydata w październikowych wyborach prezydenckich podczas konwencji w São Paulo. Ośiemdziesięciolatek, który sprawuje urząd od 2023 roku, a wcześniej rządził w latach 2003–2010, w przypadku zwycięstwa rozpocznie swoją czwartą kadencję. Geraldo Alckmin ponownie został potwierdzony jako kandydat na wiceprezydenta. Przemawiając przed około 3000 zwolenników, którzy wymachiwali czerwonymi flagami PT i trzymali transparenty z napisem "Brazylia się nie poddaje", Lula zapewnił, że jest w szczytowej formie.
Jestem w nieskończenie lepszej kondycji niż wtedy, gdy miałem 57 lat i obejmowałem swój pierwszy urząd. Jestem w świetnej formie.
Jego 59-letnia żona pojawiła się w koszulce z wizerunkiem Luli z dzieciństwa. Cristiane Rosa Julho, 51-letnia pracownica socjalna, powiedziała agencji AFP, że polityka Luli zmieniła jej życie i pozwoliła rodzinie na zakup własnego domu.
Rywal
Głównym przeciwnikiem Luli jest prawicowy senator Flávio Bolsonaro, najstarszy syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro. Partia Liberalna (PL) nominowała Flávio na swojej konwencji w São Paulo tydzień wcześniej. Jair Bolsonaro, którego Lula nieznacznie pokonał w drugiej turze w 2022 roku, został we wrześniu 2025 roku skazany przez brazylijski Sąd Najwyższy na ponad 27 lat więzienia za planowanie zamachu stanu i obecnie przebywa w areszcie domowym. Rodzina Bolsonaro utrzymuje bliskie więzi polityczne z prezydentem USA Donaldem Trumpem, jednak Flávio jest uważany za mniej popularnego od ojca i nie zdołał jeszcze zapewnić sobie pełnego poparcia obozu konserwatywnego.
Lula nazwał Flávio Bolsonaro "zdrajcą ojczyzny", oskarżając go o nakłanianie Stanów Zjednoczonych do nałożenia karnych ceł, które zaszkodziły brazylijskiej gospodarce. Flávio Bolsonaro zaprzecza tym oskarżeniom.
Spór dyplomatyczny i kontrowersje wokół AI
Prezydent Argentyny Javier Milei pojawił się na konwencji PL i ostro zaatakował zarówno Lulę, jak i brazylijski wymiar sprawiedliwości. Jego wystąpienie wywołało incydent dyplomatyczny, określany jako jeden z najpoważniejszych sporów między dwoma południowoamerykańskimi sąsiadami od dziesięcioleci. Wydarzenie wywołało również kontrowersje wokół wygenerowanego przez AI filmu z udziałem Jaira Bolsonaro. Zespół obrońców byłego prezydenta oświadczył, że nie autoryzował jego użycia. Organy wyborcze badają możliwe naruszenia, choć dyskwalifikacja kandydatury Flávio Bolsonaro jest uważana za mało prawdopodobną.
Sondaże i droga do wyborów
Według najnowszego badania instytutu Datafolha, Lula obecnie prowadzi w preferencjach wyborczych. W scenariuszu drugiej tury jeden z sondaży daje Luli 48% poparcia wobec 43% dla Flávio Bolsonaro. Pozostali kandydaci z mniejszych partii pozostają daleko w tyle. Wybory prezydenckie w największej gospodarce Ameryki Łacińskiej zaplanowano na 4 października. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości, 25 października odbędzie się druga tura.
- Jair Bolsonaro skazany na ponad 27 lat za planowanie zamachu stanu, umieszczony w areszcie domowym
- Partia Liberalna nominuje Flávio Bolsonaro; wystąpienie Javiera Mileia wywołuje spór dyplomatyczny
- Partia Pracujących oficjalnie nominuje Lulę da Silvę na czwartą kadencję w São Paulo
- Pierwsza tura wyborów prezydenckich
- Druga tura wyborów, jeśli żaden kandydat nie uzyska bezwzględnej większości


