Wygenerowane przez AI·Redagowane przez ludzi·Dowiedz się jak
© Al Jazeera Online
Dyplomacja·18 g. temu

Lula atakuje amerykańską 'terrorystyczną' etykietę na brazylijskie gangi jako zagrożenie dla suwerenności, oskarża Bolsonaro o 'zdradę'

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva gwałtownie potępił decyzję USA o uznaniu dwóch największych gangów kryminalnych w kraju za organizacje terrorystyczne, ostrzegając, że może to otworzyć drogę do obcej interwencji wojskowej i oskarżając politycznego rywala o 'zdradę' za wystąpienie o tę decyzję.

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva w piątek rozpoczął gwałtowny atak na Stany Zjednoczone, odrzucając ich decyzję o uznaniu dwóch największych frakcji przestępczych w kraju, Primeiro Comando da Capital (PCC) i Comando Vermelho (CV), za organizacje terrorystyczne. Posunięcie to, ogłoszone przez sekretarza stanu USA Marco Rubio, ma wejść w życie 5 czerwca i wywołało ostrą burzę polityczną w Brazylii przed październikowymi wyborami prezydenckimi.

Wściekła odpowiedź Luli

Przemawiając na wydarzeniu w północno-wschodnim stanie Sergipe, Lula ostrzegł Stany Zjednoczone przed „zabawą z naszą demokracją” i podkreślił, że Brazylia nie będzie traktowana jak „bananowa republika”. Wyraźnie odróżnił przemoc gangów motywowaną zyskiem od ideologicznie motywowanego międzynarodowego terroryzmu.

Terror zadawany przez te organizacje społecznościom ma na celu generowanie zysku z przestępczości – w szczególności z handlu narkotykami i bronią. Działania te nie mogą być mylone z ideologicznie, politycznie lub religijnie motywowanymi działaniami charakterystycznymi dla międzynarodowego terroryzmu.

Lula ujawnił, że spędził trzy godziny z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu na początku miesiąca, przekazując dokumenty dotyczące współpracy dwustronnej w walce z przestępczością zorganizowaną. Wyraził rozczarowanie, że oznaczenie zostało dokonane pomimo tych rozmów, sugerując, że sekretarz stanu Rubio nie był obecny na spotkaniu, ponieważ był „przygotowany do pomocy synowi zwolennika Bolsonaro”.

Oskarżenia o 'zdradę' wobec Flavio Bolsonaro

Gniew Luli skierowany był bezpośrednio na senatora Flavio Bolsonaro, przedkandydata na prezydenta w październikowych wyborach i syna byłego prezydenta Jaira Bolsonaro. Senator spotkał się w tym tygodniu z Trumpem i Rubio w Waszyngtonie, aby opowiedzieć się za nadaniem gangom statusu terrorystycznych. Lula oskarżył go o „zdradę ojczyzny” za udanie się do USA, aby „prosić o interwencję w Brazylii”, porównując go do Joaquima Silvério dos Reisa, historycznej postaci znanej ze zdrady ruchu separatystycznego Inconfidência Mineira.

Spędziłem trzy godziny z prezydentem Trumpem – trzy pełne godziny. Nie bawcie się suwerennością tego kraju. Nie bawcie się naszą demokracją.

Wiceprezydent Brazylii Geraldo Alckmin również skrytykował „klan Bolsonaro”, sugerując, że senator wykorzystuje tę sprawę, aby odwrócić uwagę od skandalu związanego z jego powiązaniami z uwięzionym byłym bankierem Danielem Vorcaro z Banco Master. Alckmin twierdził, że Flavio Bolsonaro poprosił Vorcaro o płatności związane z filmem o swoim ojcu, a bankier rzekomo zapłacił 64 miliony reali.

Ryzyko gospodarcze i bezpieczeństwa

Eksperci ostrzegają, że oznaczenie USA może mieć znaczące konsekwencje gospodarcze dla Brazylii, nawet bez odpowiedniego prawa krajowego. Etykieta zamraża wszystkie aktywa w USA powiązane z wyznaczonymi grupami i może karać każdego, kto udziela im „materialnego wsparcia lub zasobów”. Może to potencjalnie dotknąć instytucje finansowe, a nawet ofiary wymuszeń, które są zmuszone płacić gangom.

Ponowne oznaczenie frakcji przestępczych jako grup terrorystycznych nie ma znaczących praktycznych skutków w walce z grupami takimi jak PCC i CV, ale ma ważne konsekwencje gospodarcze, jeśli USA przyjmą sankcje wobec brazylijskich instytucji.

Komisarz brazylijskiej policji federalnej, Luciano Flores, stwierdził, że PCC i CV „nie mieszczą się w zakresie prawa charakteryzującego organizacje terrorystyczne” i są klasyfikowane jako „organizacje przestępcze działające na arenie międzynarodowej”. Prezydencja Brazylii ostrzegła, że jednostronne posunięcie USA „stanowi potencjalny krok wstecz w walce z przestępczością, zagrożenie dla życia ludzkiego i szkodę gospodarczą dla kraju”.

Gangii polityczne tło

PCC i CV wyłoniły się z brazylijskich więzień i rozprzestrzeniły się na cały kraj oraz poza granice, dominując w handlu narkotykami i sprawując kontrolę nad dużymi obszarami miejskimi poprzez handel narkotykami i bronią oraz wymuszenia. Lula przyznał, że sieją terror w społecznościach brazylijskich, ale nalegał, aby walkę prowadziły instytucje krajowe. Zażądał również ekstradycji brazylijskich zbiegów, którzy według niego mieszkają w Stanach Zjednoczonych, wspominając o podejrzanych w Miami i Delaware.

Oś czasu sporu między USA a Brazylią o oznaczenie gangów jako terrorystycznych
  1. USA i Brazylia podpisują umowę o zwalczaniu handlu bronią i narkotykami.
  2. Lula spotyka się z Trumpem w Białym Domu na trzy godziny, omawiając współpracę w walce z przestępczością zorganizowaną.
  3. Senator Flavio Bolsonaro spotyka się z Trumpem i Rubio w Waszyngtonie, występując o nadanie gangom statusu terrorystycznego.
  4. Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłasza uznanie PCC i CV za Specjalnie Wyznaczonych Globalnych Terrorystów.
  5. Lula publicznie potępia decyzję USA, oskarżając Flavio Bolsonaro o zdradę.
  6. Planowane wejście w życie wpisu PCC i CV na listę Zagranicznych Organizacji Terrorystycznych.

Kontrowersje pojawiają się, gdy brazylijski Kongres debatuje nad ustawodawstwem mającym na celu klasyfikację gangów jako terrorystycznych w kraju. Projekt ustawy zatwierdzony w zeszłym miesiącu przez Komisję Spraw Zagranicznych i Obrony Narodowej Izby Deputowanych oznaczyłby CV, PCC i 11 innych latynoamerykańskich grup przestępczych jako terrorystów, ale wciąż wymaga dalszych zatwierdzeń, aby stać się prawem.

Brasília · Waszyngton · São Paulo

8 źródeł

Więcej z: Polityka i gospodarka
Gries am Brenner · Matrei am Brenner · Kiefersfelden