Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© www.polsatsport.pl
Piłka nożna·4 g. temu

Błyskawiczne wejście Lukaku ratuje Belgię. Samobójczy gol Egiptu w meczu grupy G

Natychmiastowa presja wywarta przez wchodzącego z ławki Romelu Lukaku doprowadziła w 66. minucie do samobójczego gola Egipcjanina Mohameda Hany'ego, co zapewniło Belgii remis 1:1 po wcześniejszym trafieniu Emama Ashoura w Seattle.

Wczesny cios i opanowanie Egiptu

Kampania Belgii rozpoczęła się nerwowo pod niebem o temperaturze 28 °C na stadionie Lumen Field. Po ostrożnym początku, Egipt zadał cios w 19. minucie. Mohamed Salah, świętujący swoje 34. urodziny, przejął piłkę w środkowej strefie i obsłużył Emama Ashoura, który potężnym strzałem zza pola karnego pokonał Thibauta Courtoisa. Drużyna Hossama Hassana, dobrze zorganizowana w kompaktowym ustawieniu 4-3-3, wycofała się, prowokując Belgię do ataku. Mostafa Ziko i Omar Marmoush sprawdzali czujność Courtoisa, gdy Egipt szukał szansy na podwyższenie prowadzenia z kontry.

Jałowe posiadanie piłki Belgii

Zespół Rudiego Garcii utrzymywał się przy piłce, ale robił to zbyt wolno. Jeremy Doku, aktywny na skrzydle, był skutecznie powstrzymywany przez doświadczonego prawego obrońcę Mohameda Hany'ego. Kevin De Bruyne, główny kreator gry Belgii, był przez większość czasu pilnowany, aż do 53. minuty, kiedy to jego strzał z rzutu wolnego trafił w słupek. Belgia przyjechała z imponującym bilansem eliminacji (pięć zwycięstw i trzy remisy, 29 strzelonych goli, w tym sześć autorstwa De Bruyne), podczas gdy Egipt również przeszedł przez swoje kwalifikacje bez porażki. Do przerwy utrzymywała się jednobramkowa strata, ale Belgia nie oddała celnego strzału, który naprawdę zagroziłby Mostafie Shobeirowi.

Wejście Lukaku zmienia scenariusz

Mecz zmienił się, gdy w 66. minucie Romelu Lukaku zastąpił Charlesa De Ketelaere. Niemal natychmiast De Bruyne posłał niską piłkę wzdłuż linii końcowej. Pod silną presją Lukaku, Hany skierował piłkę do własnej bramki, wyrównując stan meczu. Ten samobójczy gol – drugi „afrykański” gol wieczoru, jako że wszystkie trzy bramki w meczach z udziałem afrykańskich drużyn tego dnia zostały zdobyte przez afrykańskich zawodników – rozpoczął szaloną końcówkę spotkania.

Kluczowe momenty meczu Belgia – Egipt
  1. Rozpoczęcie meczu na stadionie Lumen Field w Seattle
  2. Emam Ashour wyprowadza Egipt na prowadzenie strzałem z dystansu
  3. Romelu Lukaku wchodzi na boisko; jego presja wymusza gola samobójczego Mohameda Hany'ego
  4. Koniec meczu: Belgia 1:1 Egipt

Końcowe ataki i szersza perspektywa

Egipt odpowiedział wprowadzeniem świeżych sił, ale ani Mohamed Zizo, ani Ibrahim Adel nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki. Belgia wprowadziła Hansa Vanakena i Matiasa Fernandez-Pardo, ale nie zdołała wykreować klarownej szansy. Remis 1:1 sprawia, że sytuacja w grupie G pozostaje otwarta: we wtorek Iran zmierzy się z Nową Zelandią. Belgia, grająca na czwartym mundialu z rzędu, pozostaje faworytem na papierze, ale solidny występ Egiptu sugeruje, że grupa będzie daleka od rozstrzygnięcia. „Faraonowie”, wciąż goniący za swoim pierwszym w historii zwycięstwem na mistrzostwach świata, zabierają cenny punkt do kolejnych spotkań. Wynik ten zwieńczył dzień niespodzianek: wcześniej Hiszpania zremisowała 0:0 z Republiką Zielonego Przylądka, a Szwecja pewnie pokonała Tunezję 5:1.

Seattle

5 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport