Japonia pokonuje Chiny 3:1 i awansuje do półfinału Ligi Narodów w Ningbo
Japonia przedłużyła serię zwycięstw do 13 meczów, pokonując gospodarzy turnieju, Chiny, w ćwierćfinale Ligi Narodów w Ningbo.
Mecz
Japonia przegrała pierwszego seta, ale zdołała odwrócić losy spotkania i wygrać z Chinami 3:1 (23:25, 25:23, 25:16, 25:23) w środowym ćwierćfinale Ligi Narodów. Zwycięstwo to utrzymało Japończyków w gronie niepokonanych drużyn (12 wygranych w fazie wstępnej i jedna w fazie pucharowej) oraz zapewniło im awans do półfinału. Chiny, gospodarze turnieju, przystąpiły do finałów z zaledwie jednym zwycięstwem w rundzie interkontynentalnej i zajęły ostatnie miejsce w tabeli.
Dominacja Japonii
Japonia zakończyła fazę wstępną z bilansem 12-0, zajmując pierwsze miejsce w tabeli pod wodzą przyjmującego Rana Takahashiego. Takahashi w przyszłym sezonie klubowym dołączy do Bogdanki LUK Lublin, a jego reprezentacja wciąż walczy o swój pierwszy tytuł w Lidze Narodów. Rywalem w półfinale będzie zwycięzca meczu Włochy–Stany Zjednoczone. Japonia ostatni raz mierzyła się z Chinami 13 czerwca 2026 r., również wygrywając to spotkanie w fazie wstępnej.
- Rosja
- Rosja
- Brazylia
- Francja
- Polska
- Francja
- Polska
- Polska
Sytuacja w turnieju
Obrońcy tytułu, Polacy, zakończyli fazę wstępną na drugim miejscu i w czwartek zmierzą się z Ukrainą. Trener Nikola Grbić nie będzie mógł skorzystać ze środkowego Jakuba Kochanowskiego, który przeszedł operację kolana. W tym sezonie zespół musiał już radzić sobie bez Bartosza Kurka, Mateusza Bieńka i Norberta Hubera, jednak wciąż dysponuje szerokim składem, w tym Wilfredo Leonem, Tomaszem Fornalem i będącym w dobrej formie atakującym Bartłomiejem Bołądziem.
To bardzo krótki turniej. Niewygodny ćwierćfinał z Ukrainą, która w każdym dniu może zrobić wszystko. A potem zobaczymy, z kim przyjdzie nam grać. Nie chwalę dnia przed zachodem słońca.
Kilka tradycyjnych potęg w ogóle nie dotarło do finałów. Francja i Brazylia nie znalazły się w najlepszej ósemce, podobnie jak wicemistrzowie świata z 2025 r., Bułgarzy. Włochy, po słabym początku, zmierzą się w pozostałym ćwierćfinale ze Stanami Zjednoczonymi.
Chroniczne problemy zdrowotne Polaków
Grbić zmaga się z poważnymi absencjami niemal w każdym sezonie od objęcia stanowiska w 2022 r. W tamtym roku Norbert Huber zerwał ścięgno Achillesa pod koniec sezonu klubowego, a Wilfredo Leon opuścił mistrzostwa świata z powodu kontuzji kolana. W 2023 r. Mateusz Bieniek doznał urazu w finale Ligi Narodów przeciwko USA i opuścił mistrzostwa Europy oraz kwalifikacje olimpijskie, a Bartosz Kurek wycofał się z powodu bólu biodra po półfinałach mistrzostw Europy.
- Norbert Huber zrywa ścięgno Achillesa; Wilfredo Leon opuszcza mistrzostwa świata z powodu kontuzji kolana.
- Mateusz Bieniek kontuzjowany w finale Ligi Narodów z USA; Bartosz Kurek wycofuje się z powodu bólu biodra po półfinałach ME.
- Tomasz Fornal doznaje drobnego urazu; Marcin Janusz i Paweł Zatorski grają mimo poważnych problemów.
- Jakub Kochanowski przechodzi operację kolana i zostaje wykluczony z finałów Ligi Narodów.
Podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 r., gdzie Polska zdobyła srebro, Tomasz Fornal doznał drobnego urazu w meczu otwarcia, a Marcin Janusz i Paweł Zatorski grali mimo poważnych problemów fizycznych. Ten schemat powtarza się teraz, gdy operacja kolana wykluczyła Kochanowskiego z finałów 2026 r. Grbić może wciąż liczyć na Jakuba Nowaka, Bartłomieja Lemańskiego, Szymona Jakubiszaka i Jakuba Majchrzaka na pozycji środkowego.

