
Ludzkie szczątki w walizce w opuszczonym budynku w Atenach. Policja prowadzi śledztwo
Bezdomny mężczyzna odkrył walizkę w sobotę około godziny 14:00 w opuszczonym budynku przy ulicy Evelpidon. Kończyna znajdowała się w stanie zaawansowanego rozkładu, a służby pracują nad identyfikacją ofiary.
Odkrycie
W sobotę 18 lipca 2026 roku około godziny 14:00 bezdomny mężczyzna, który wykorzystywał opuszczony budynek przy ulicy Evelpidon 7 w ateńskiej dzielnicy Kypseli jako tymczasowe schronienie, poczuł silny, nietypowy zapach. Sprawdzając jego źródło, natrafił na porzuconą walizkę, z której wystawała ludzka noga. Mężczyzna niezwłocznie powiadomił służby, co wywołało szeroko zakrojoną akcję policji.
Działania policji i medycyny sądowej
Funkcjonariusze greckiej policji (ELAS) szybko przybyli na miejsce i odgrodzili teren wokół budynku. Specjalistyczne zespoły z Wydziału Kryminalistycznego rozpoczęły zabezpieczanie materiału genetycznego, odcisków palców oraz wszelkich śladów, które mogą pomóc w identyfikacji ofiary lub sprawcy. Na miejsce wezwano lekarza medycyny sądowej. Sprawę przekazano Podwydziałowi ds. Przestępstw przeciwko Życiu, choć niektóre doniesienia wskazują, że trafiła ona również do nowo utworzonego Wydziału ds. Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości. Policja zabezpiecza także nagrania z kamer monitoringu w okolicy, aby odtworzyć ruchy osoby, która przetransportowała i porzuciła walizkę.
Szczątki i badania sądowe
Walizka zawierała ludzkie szczątki, co najmniej jedną nogę, które znajdowały się w stanie zaawansowanego rozkładu. Ze względu na stan kończyny służby nie mogły od razu ustalić płci ofiary. Wstępne szacunki, przytaczane przez niektóre media, sugerują, że szczątki mogą należeć do mężczyzny, jednak pozostaje to niepotwierdzone. Badania sądowe mają na celu ustalenie płci ofiary, przybliżonego wieku, dokładnego czasu i przyczyny zgonu oraz tego, czy rozczłonkowanie było główną przyczyną śmierci, czy działaniem pośmiertnym mającym na celu ukrycie zbrodni.
Opuszczony budynek
Budynek przy ulicy Evelpidon stał pusty od około trzech lat. Według relacji okolicznego mieszkańca przestrzeń była dostępna do około dwóch lat temu, kiedy służyła jako schronienie dla osób bezdomnych. Następnie wybuchł pożar, po którym budynek został zabezpieczony. W ostatnich tygodniach w pobliżu nocował bezdomny mężczyzna, jednak jego ślad zaginął w ciągu ostatnich kilku dni, co śledczy szczegółowo analizują. Policja próbuje odnaleźć tę osobę w ramach prowadzonego dochodzenia.
Dalsze kroki
Stan na sobotnie popołudnie wskazuje, że śledztwo jest w toku. Służby oczekują na wyniki analizy sądowej, aby uzyskać odpowiedzi dotyczące tożsamości ofiary oraz okoliczności śmierci. Nie dokonano żadnych aresztowań, a policja nie ujawniła dalszych szczegółów.

