W skrócie
47-letni Hindus i jego 4-letni bratanek zginęli w rzece Adda 18 lipca 2026 r. Wujek utonął podczas akcji ratunkowej.
Miejsce zdarzenia jest dostępne tylko pieszo, co opóźniło przyjazd służb. Ciało wujka znaleziono 300 metrów dalej.
Chłopiec został przetransportowany do szpitala Papa Giovanni XXIII w Bergamo, gdzie zmarł około 14:30 po długiej reanimacji.
- 12:30Ojciec i syn wchodzą do Addy; dziecko zaczyna tonąć, wujek rusza z pomocą.
- Przyjazd służbKarabinierzy, nurkowie, karetki i dwa śmigłowce docierają na miejsce.
- Odnalezienie ciała wujkaCiało wujka odnaleziono 300 metrów dalej; mężczyzna nie żył.
- 14:30Stwierdzenie zgonu dziecka w szpitalu Papa Giovanni XXIII w Bergamo po długiej reanimacji.
Przebieg zdarzenia
W sobotę 18 lipca 2026 r. około godziny 12:30 rodzina pochodzenia indyjskiego przebywała w Golfo Rivolta, na polanie nad rzeką Adda, gdzie stykają się prowincje Cremona i Mediolan. Jako pierwszy do wody wszedł 45-letni ojciec, mieszkający w Rivolta d'Adda. Jego 4-letni syn poszedł za nim, ale niemal natychmiast znalazł się w niebezpieczeństwie. Brat ojca, 47-letni obywatel Indii (niektóre źródła podają wiek 46 lat), mieszkający na co dzień w Portugalii i przebywający we Włoszech na wakacjach, rzucił się do rzeki bez wahania. Zdołał dotrzeć do brata i dziecka, wypychając ich w stronę brzegu, jednak nurt porwał go. Mężczyzna utonął, prawdopodobnie wyczerpany fizycznie.
Akcja ratunkowa
Alarm wywołał zakrojoną na szeroką skalę akcję ratunkową. Na miejsce przybyli karabinierzy z posterunku w Rivolta d'Adda i kompanii w Pioltello, nurkowie straży pożarnej z Mediolanu, kilka karetek pogotowia oraz dwa śmigłowce medyczne z Mediolanu i Como. Teren jest trudno dostępny, co zmusiło ratowników do pokonania długiego odcinka pieszo. Ciało wujka odnaleziono około 300 metrów poniżej miejsca, w którym widziano go po raz ostatni, na brzegu należącym do miasta metropolitalnego Mediolan. Mężczyźnie nie można było już pomóc. Dziecko wydobyto z wody w stanie krytycznym. Lekarze prowadzili długotrwałą reanimację, najpierw na żwirowym brzegu, a następnie podczas transportu śmigłowcem do szpitala Papa Giovanni XXIII w Bergamo. Wszelkie próby okazały się bezskuteczne. Około godziny 14:30 zespół medyczny stwierdził zgon dziecka.
Popularne, lecz niebezpieczne miejsce
Golfo Rivolta jest często odwiedzane w miesiącach letnich, jednak skrywa zdradliwe prądy i nieregularne dno. Nurt Addy zmienia się gwałtownie, a odległa lokalizacja utrudnia szybką pomoc. Tragedia po raz kolejny przypomina o ryzyku kąpieli w niestrzeżonych miejscach, nawet jeśli woda wydaje się spokojna.
Rodzina i śledztwo
Ojciec, który przeżył dzięki interwencji brata, otrzymał pomoc w związku z szokiem. Ciała 47-latka i 4-latka zostały przekazane organom sądowym i przewiezione do kostnicy. Karabinierzy prowadzą dochodzenie w celu ustalenia dokładnych okoliczności wypadku. Wujek, ojciec i dziecko są pochodzenia indyjskiego. Wujek mieszkał w Portugalii i przebywał we Włoszech na krótkim urlopie.