
Kylian Mbappé dziękuje kibicom w liście otwartym po zakończeniu Mistrzostw Świata 2026
Kapitan reprezentacji Francji wykupił miejsce reklamowe w dziennikach takich jak „Le Parisien” i „L'Equipe”, aby podziękować kibicom, podsumować porażkę w półfinale z Hiszpanią oraz meczu o trzecie miejsce z Anglią, a także zapewnić, że „jeszcze nie skończyliśmy grać razem”.
Podziękowania w prasie
W poniedziałek 27 lipca 2026 r., około dziesięć dni po zakończeniu udziału Francji w Mistrzostwach Świata, kapitan Kylian Mbappé wykupił miejsce reklamowe w szeregu francuskich dzienników, aby opublikować list otwarty do narodu. List zatytułowany „Merci” ukazał się w „Le Parisien”, „L'Equipe”, „Ouest-France”, „La Provence”, „La Dépêche du Midi”, „La Voix du Nord” oraz innych tytułach regionalnych. Jak podał „Le Parisien”, Mbappé świadomie wybrał prasę drukowaną zamiast mediów społecznościowych, chcąc dotrzeć do starszej grupy odbiorców, mniej aktywnej na jego kontach na Instagramie czy X. Według „Le Figaro” przebywający obecnie na wakacjach piłkarz poświęcił czas na refleksję nad turniejem. Układ graficzny zawierał zdjęcie Mbappé z dzieciństwa, na którym stoi przed plakatem Thierry'ego Henry'ego, zdjęcie kapitana salutującego kibicom oraz „zdjęcie klasowe” całej 26-osobowej kadry wraz z trenerem.
Mundial, który przeszedł do historii
Francja przystępowała do turnieju w Ameryce Północnej jako jeden z faworytów, walcząc o trzecią gwiazdkę po sukcesach w Katarze w 2022 r., jednak odpadła bez medalu. Po porażce 0:2 w półfinale z Hiszpanią nastąpiła chaotyczna przegrana 4:6 z Anglią w meczu o trzecie miejsce. Mbappé zdobył jednak Złoty But, strzelając 10 bramek, co skomentował w liście: „Przyjmuję go z dumą, choć byłoby o wiele lepiej z pucharem w ręku”. Nie ukrywał bólu. „To boli i będzie boleć jeszcze przez jakiś czas, nie będę was okłamywał” – napisał, zwracając się do kibiców, którzy „zarywali noce, czasem do środka nocy, aby oglądać nas z drugiego końca świata”.
Miesiąc emocji, przekraczania granic, dumy z noszenia barw Francji, a przede wszystkim pasji. Tej samej pasji, która napędza nas na boisku i napędza was przed ekranami oraz na trybunach. To właśnie przeżyliśmy razem, niesamowita historia.
Nigdy nas nie zawiedliście, nawet w najtrudniejszych momentach, nawet wtedy, gdy zasługiwaliśmy na to mniej. Tę historię napisaliśmy milionami rąk, nie tylko jedenastoma na boisku, niesieni tym samym żarem.
Pożegnanie z Deschampsem
List był również publicznym pożegnaniem z Didierem Deschampsem, którego długa kadencja na stanowisku selekcjonera miała zakończyć się następnego dnia. Głównym kandydatem do jego zastąpienia jest Zinedine Zidane. Mbappé wypowiedział się o Deschampsie krótko, lecz ciepło: „Powiedziałem już to, co miałem do powiedzenia, on o tym wie. Dziękuję jemu oraz całemu sztabowi, fizjoterapeutom, kucharzom, trenerom przygotowania fizycznego, kierowcom, wszystkim tym, których nikt nigdy nie widzi, a bez których nic z tego nie byłoby możliwe”. Podziękował również każdemu koledze z drużyny oraz niewidocznemu personelowi wspierającemu.
„Jeszcze nie skończyliśmy grać razem”
Mbappé zakończył list, patrząc w przyszłość mimo rozczarowania. „Piłka nożna w głębi duszy pozostaje grą” – napisał. „Te Mistrzostwa Świata dobiegają końca, ale historia trwa. Będą inne mecze, inne letnie czy zimowe wieczory, kiedy znów spotkamy się przed tą samą grą, z tym samym niezmiennym pragnieniem. Jeszcze nie skończyliśmy grać razem”. 27-latek, będący już rekordowym strzelcem w historii reprezentacji Francji z 66 bramkami na koncie, dał jasno do zrozumienia, że jego kariera międzynarodowa jest daleka od zakończenia.

