Lech Poznań pokonuje Górnik Zabrze 3-1, zdobywając rekordowy siódmy Superpuchar Polski, a kontuzja Kubickiego pogłębia kryzys w środku pola Górnika
Lech Poznań odwrócił losy meczu i pokonał Górnik Zabrze 3-1 w Superpucharze Polski 16 lipca, zapewniając sobie rekordowe siódme trofeum, podczas gdy Górnik stracił pomocnika Jarosława Kubickiego z powodu podejrzenia złamania nadgarstka przed meczem eliminacji Ligi Mistrzów z Fenerbahce.
Podsumowanie meczu
Lech Poznań rozpoczął sezon 2026/27 od pokonania Górnika Zabrze 3-1 w Superpucharze Polski na Stadionie Miejskim w Poznaniu 16 lipca. Górnik strzelił pierwszą bramkę w 14. minucie, gdy Maksym Chłań wykończył kontratak po niecelnym rożnym Lecha, umieszczając piłkę obok debiutującego bramkarza Mateusza Lisa. Lech wyrównał w 27. minucie: Patrik Walemark popędził prawą stroną i dośrodkował do Antoniego Kozubala, którego strzał odbił się od bramkarza Philippa Schulzego i wpadł do siatki. Gospodarze wyszli na prowadzenie dwie minuty po przerwie, gdy Kozubal asystował przy niskim strzale Mikeala Ishaka. Pablo Rodriguez dołożył trzeciego gola w 69. minucie, dobijając odbity strzał Yannicka Agnero. Zwycięstwo dało Lechowi rekordowy siódmy tytuł Superpucharu, przełamując remis z Legią Warszawa.
- Maksym Chłań zdobywa bramkę dla Górnika Zabrze po kontrataku.
- Antoni Kozubal wyrównuje dla Lecha Poznań.
- Jarosław Kubicki doznaje kontuzji lewego nadgarstka, zmieniony.
- Mikael Ishak wyprowadza Lecha na prowadzenie 2-1.
- Pablo Rodriguez zdobywa trzeciego gola dla Lecha.
Kontuzja Kubickiego pogłębia kryzys w środku pola Górnika
Porażkę Górnika pogłębiła poważna kontuzja pomocnika Jarosława Kubickiego. W 35. minucie Kubicki upadł ciężko na lewy nadgarstek po pojedynku powietrznym z Pablo Rodriguezem i wyraźnie cierpiał. Wrócił z opatrunkiem od dłoni do łokcia, ale chwilę później został zmieniony. Trener Michal Gasparik powiedział po meczu, że zespół czeka na wyniki RTG, aby ustalić, czy nadgarstek jest złamany.
Nie mamy graczy w środku pola, a jeśli Kubicki wypadnie, będziemy mieć jeszcze większe problemy.
Górnik stracił już w letnim okienku Patrika Hellebranda (do Korony) i Lukasa Ambrosa (do Anderlechtu), pozostawiając kadrę cienką w środkowych strefach. Gasparik przyznał, że Lukas Sadilek, ustawiony jako defensywny pomocnik, „nie czuje się tam komfortowo” i że klub pilnie potrzebuje wzmocnień.
Przygotowania Lecha do Ligi Mistrzów
Trener Lecha Niels Frederiksen powiedział, że zespół stworzył „małą tradycję” zdobywania trofeum każdego sezonu i że rozpoczęcie kampanii od zdobycia pucharu jest bodźcem. Przyznał, że występowały uchybienia w obronie, szczególnie przy kontratakach, i stwierdził, że konieczne będą korekty przed wtorkowym pierwszym meczem drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów na wyjeździe z duńskim mistrzem Aarhus GF. Frederiksen potwierdził, że Lech nie będzie wnioskował o przełożenie inauguracyjnego meczu Ekstraklasy z Cracovią 25 lipca, pomimo europejskich zobowiązań. Bramkarz Mateusz Lis, debiutujący, „miał kilka dobrych interwencji” i pozostaje kandydatem do gry przeciwko Aarhus, choć Frederiksen powiedział, że decyzja jeszcze nie zapadła.
Reakcje ekspertów
Polscy analitycy piłkarscy chwalili głębię i jakość składu Lecha. Jakub Kłyszejko z TVP Sport zauważył, że kadra jest „w diametralnie lepszej sytuacji niż rok temu przed eliminacjami Ligi Mistrzów”. Mateusz Janiak z Przeglądu Sportowego podkreślił pracę defensywną Radosława Murawskiego (7 akcji defensywnych, 6 wygranych pojedynków) i jego rolę w uwolnieniu Kozubala, który zdobył bramkę i asystę. Szymon Ratajczak z Eurosportu skomentował, że Kozubal „spokojnie pracuje na transfer” wraz ze wzrostem jego wartości. W przypadku Górnika Przemysław Michalak z Weszło nazwał moment kontuzji Kubickiego „najgorszym możliwym” ze względu na braki w środku pola. Maciej Jędrzejak z Canal+ wymienił odejścia i kontuzję, podsumowując: „To nie są łatwe tygodnie dla Michala Gasparika.”
Co dalej
Górnik zmierzy się z Fenerbahce w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów we wtorek, a Gasparik ostrzegł, że jego zespół stracił przeciwko Lechowi „bardzo łatwe gole, które były do obrony” i musi się poprawić. Lech jedzie tego samego dnia do Aarhus, mając na celu dotarcie do trzeciej rundy eliminacji i zapewnienie sobie przynajmniej fazy grupowej w europejskich rozgrywkach. Superpuchar był także debiutem ligowym kilku nowych nabytków obu drużyn, w tym Terry'ego Yegbe z Lecha oraz Philippa Schulzego, Kacpra Urbańskiego, Taofeeka Ismaheela i Erika Prekopa z Górnika.


