
Trump wręczy puchar na finale Hiszpania–Argentyna MŚ w obliczu krytyki dotyczącej praw człowieka
Prezydent USA Donald Trump weźmie udział w niedzielnym finale Hiszpania–Argentyna w New Jersey. Będzie to jego pierwsza wizyta na stadionie podczas turnieju, podczas gdy organizacje praw człowieka oskarżają FIFA o niespełnianie własnych standardów.
Mecz i sędziowie
Finał mundialu 2026 między Hiszpanią a Argentyną rozpocznie się w niedzielę o 21:00 czasu środkowoeuropejskiego na MetLife Stadium w East Rutherford w stanie New Jersey. Słoweński sędzia Slavko Vincic (46 l.) poprowadzi swój pierwszy finał mistrzostw świata, a czwarty mecz w turnieju. Wcześniej sędziował finał Ligi Mistrzów 2024 między Realem Madryt a Borussią Dortmund oraz mecz 1/8 finału, w którym współgospodarz Meksyk pokonał Ekwador 2:0. Niemiec Bastian Dankert, również 46-letni, będzie sędzią VAR – to jego 12. mecz w turnieju. Mecz o trzecie miejsce między Francją a Anglią zaplanowano na sobotę.
Pierwsza wizyta Trumpa na stadionie
Prezydent USA Donald Trump weźmie udział w finale. Będzie to jego pierwsza obecność na stadionie podczas pięciotygodniowego turnieju. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała w czwartek, że Trump w piątek uda się do Nowego Jorku na przyjęcie FIFA w Trump Tower, a następnie w niedzielę pojedzie na finał. FIFA ogłosiła już pod koniec czerwca, że Trump wręczy Puchar Świata po meczu. Leavitt określiła turniej jako „najchętniej oglądany, najbezpieczniejszy i najbardziej udany mundial w historii Ameryki”. Trump nie był obecny na meczu otwarcia, co stanowiło odejście od zwyczaju, zgodnie z którym głowa państwa-gospodarza uczestniczy w tym wydarzeniu. Był jednak obecny na losowaniu, gdzie prezydent FIFA Gianni Infantino wręczył mu „Nagrodę Pokojową FIFA”. Trump interweniował także po tym, jak amerykański napastnik Folarin Balogun został wyrzucony z boiska, dzwoniąc do Infantino; czerwona kartka została później zamieniona na karę w zawieszeniu. Relacje Trumpa z Infantino budzą zainteresowanie. Podczas losowania Infantino wręczył mu złoty puchar i medal, co Trump nazwał „jednym z największych zaszczytów w moim życiu”. Replika Pucharu Świata znajduje się w Białym Domu, a Infantino powiedział Trumpowi, że może zatrzymać oryginalny puchar Klubowych Mistrzostw Świata po turnieju w 2025 roku.
- Trump uczestniczy w przyjęciu FIFA w Trump Tower w Nowym Jorku
- Mecz o trzecie miejsce: Francja kontra Anglia
- Rozpoczęcie finału: Hiszpania kontra Argentyna na MetLife Stadium
- Trump wręcza Puchar Świata
Król na trybunach, przesąd w domu
Król Hiszpanii Filip VI będzie na stadionie, aby wspierać Hiszpanię – potwierdził hiszpański dom królewski. Prezydent Argentyny Javier Milei nie uda się jednak do Nowego Jorku. Oglądał wszystkie mecze Argentyny w telewizji i powiedział, że zrobi to samo w finale z powodu przesądu. Jego nieobecność może uniknąć niezręcznego spotkania: Trump ostatnio krytykował Hiszpanię za jej wydatki na NATO.
Organizacje praw człowieka potępiają turniej
W przededniu finału organizacje praw człowieka ostro skrytykowały FIFA. Minky Worden z Human Rights Watch powiedziała, że mundial odbył się „na tle represyjnego podejścia rządu USA wobec imigrantów”, a FIFA nie spełniła własnych standardów praw człowieka.
Ten mundial odbył się na tle represyjnego podejścia rządu USA wobec imigrantów.
Daniel Noroña z Amnesty International USA zwrócił uwagę na podwojenie liczby aresztowań przez ICE i zauważył, że francuska reprezentacja podróżowała na półfinał samolotem, który dzień wcześniej został użyty do deportacji ludzi do Nikaragui.
Okrucieństwo trwa – i nie ustaje.
Ronan Evain z Football Supporters Europe skrytykował nieprzejrzyste procedury wizowe, mówiąc, że istnieje „niewiele lub żadnych dowodów” na to, że posiadacze biletów z Afryki i Azji otrzymali wizy amerykańskie. Większość fanów z tych regionów na stadionach to mieszkańcy USA, powiedział.
To był mundial dla nielicznych szczęśliwców.
Gypsy Guillen Kaiser z Komitetu Ochrony Dziennikarzy wyraziła obawy dotyczące traktowania dziennikarzy, a Lily Dong Li Rosengard z międzynarodowej organizacji LGBT powiedziała, że członkowie społeczności LGBT nie czuli się mile widziani. „To nie był inkluzywny mundial” – stwierdziła.

