
Ataki Ukrainy na rafinerie zmuszają Rosję do importu benzyny, kryzys paliwowy się pogłębia
Ataki dronów zmniejszyły produkcję benzyny w Rosji o jedną czwartą, powodując niedobory, które zmusiły Kreml do poszukiwania awaryjnych dostaw paliwa z Indii i Białorusi, podczas gdy zapotrzebowanie na ładowanie pojazdów elektrycznych wzrosło o 40%.
Ukraińska kampania dronowa uderza w rosyjskie rafinerie
Ukraina przeprowadziła w ciągu ostatnich kilku miesięcy serię eskalacyjnych ataków dronów na rosyjskie rafinerie i składy paliw, zgłaszając ponad 50 uderzeń od marca. Tylko w maju trafiono 16 rafinerii, a w czerwcu ataki dotarły do obiektów w Moskwie, Niżniekamu, Tiumeni i Wołgogradzie. Kampania przeniosła linię frontu wojny w samo serce rosyjskiego przemysłu energetycznego, unosząc nad stolicą czarne pióropusze dymu i zmuszając prezydenta Władimira Putina do otwarcia swojego popisowego forum gospodarczego w Sankt Petersburgu pod zadymionym niebem. W tygodniu kończącym się 1 lipca Ukraina wystrzeliła 419 dronów w kierunku terytorium Rosji, w tym ponad 60 w kierunku Moskwy – atak ten został nazwany przez państwowe media największym na stolicę od początku wojny.
- Forum gospodarcze Putina w Sankt Petersburgu otwiera się pod dymem pobliskiego uderzenia na rafinerię
- Największy atak dronów na Moskwę od początku wojny trafia w rafinerię, czarne pióropusze pokrywają niebo
- Rosatom zgłasza 40% wzrost zapotrzebowania na ładowanie EV w miarę narastania niedoborów paliw
- Putin po raz pierwszy publicznie przyznaje do „pewnego niedoboru paliwa”
- 419 dronów wystrzelonych w kierunku Rosji w ciągu tygodnia, w tym 60 w kierunku Moskwy
Produkcja benzyny spada, przy dystrybutorach tworzą się kolejki
Ciągłe ataki spowodowały spadek przerobu ropy naftowej w Rosji o 25% w porównaniu z ubiegłym rokiem, obniżając całkowitą przerób ropy w kraju do 3,95 mln baryłek dziennie, najniższego poziomu od ponad dwóch dekad. Dzienna produkcja benzyny spadła do około 85 tys. ton metrycznych, podczas gdy letnie zużycie wynosi co najmniej 110 tys. ton dziennie, co tworzy natychmiastowy deficyt. W rezultacie od 40 do 78 regionów Rosji wprowadziło ograniczenia w sprzedaży paliw, a kierowcy w wielu miastach czekają godzinami, aby zatankować.
Zakłócenia są nadzwyczajne.
Tego lata Rosja wydaje się zmierzać do prawdopodobnie najgorszego kryzysu paliwowego w swojej historii.
- Produkcja
- 85000 ton/dzień
- Zużycie
- 110000 ton/dzień
Rosja zwraca się po awaryjne paliwo do Indii i Białorusi
W obliczu niedoborów drugi co do wielkości producent ropy na świecie rozpoczął morski import benzyny z Indii, wysyłając już co najmniej 60 tys. ton dwoma tankowcami. Moskwa planuje importować 400 tys. ton paliwa miesięcznie z różnych krajów, w tym z Białorusi, która prawie potroiła kolejowe dostawy benzyny do Rosji w pierwszej połowie czerwca, do przeszło 70 tys. ton. Parlament Rosji w zeszłym tygodniu zatwierdził zmiany w kodeksie podatkowym oferujące subsydia importowe powiązane z kosztami dostaw z Indii – jest to niezwykłe odwrócenie sytuacji dla kraju, który niegdyś swobodnie eksportował do tych samych partnerów. Tymczasem Indie w czerwcu pozyskały rekordowe 53% swojego importu ropy naftowej z Rosji, ponieważ zamknięcie Cieśniny Ormuz umocniło ich zależność od dyskontowanych rosyjskich baryłek.
- Maj 2026
- 36.5 %
- Czerwiec 2026
- 53 %
Zapotrzebowanie na ładowanie EV gwałtownie rośnie, kierowcy szukają alternatyw
Rosatom, państwowa korporacja atomowa Rosji, poinformował, że wykorzystanie jego ponad 290 stacji ładowania pojazdów elektrycznych wzrosło o 40% w tygodniu 21–28 czerwca, w miarę rozprzestrzeniania się niedoborów paliw.
Krajowy rynek EV pozostaje niewielki – na początku kwietnia zarejestrowano 208 tys. pojazdów elektrycznych i hybryd typu plug-in, ale sprzedaż hybryd plug-in w pierwszym półroczu wzrosła o 125% rok do roku, do 24,6 tys. sztuk.Nie sądzę, aby obecna sytuacja doprowadziła do natychmiastowego przejścia na samochody elektryczne, ale z pewnością skłoni wielu właścicieli samochodów do zastanowienia się nad wyborem między silnikami spalinowymi a elektrycznymi w przyszłości.
Putin przyznaje się do niedoboru, zaufanie publiczne spada
28 czerwca Putin po raz pierwszy publicznie przyznał się do „pewnego niedoboru paliwa”, obwiniając ukraińskie ataki dronów, jednocześnie zapewniając, że sytuacja „nie jest krytyczna”. Wprowadził całkowity zakaz eksportu benzyny. Dane sondażowe sugerują jednak, że kryzys nadwyręża poparcie społeczne. Badanie Gallupa z marca–maja wykazało, że 60% Rosjan uważa, iż lokalne warunki gospodarcze pogorszyły się – najwyższy odsetek od 20 lat, a zaufanie do wojska spadło z 79 do 66%. Niezależne Centrum Lewady odnotowało poparcie dla Putina na poziomie 79%, najniższym od chaotycznej mobilizacji w 2022 roku.
Putin został zmuszony do otwartego przyznania, że problem istnieje, a przede wszystkim wskazał przyczynę: ukraińskie uderzenia dronów.
Wzajemne uderzenia dotykają ukraińskich stacji paliw
Rosja nasiliła również ataki na infrastrukturę paliwową w ukraińskich regionach przyfrontowych. W nocy 1 lipca rosyjskie uderzenia trafiły w pięć stacji paliw w obwodzie dniepropietrowskim, zabijając kobietę i raniąc trzy inne osoby. W południowym mieście Chersoniu doszło do ataku dronem na autobus pasażerski, w wyniku którego zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych. Władze w Zaporożu, Sumach, Charkowie i Dniepropietrowsku zgłaszają niemal codzienne ataki na obiekty paliwowe, powielając zniszczenia po drugiej stronie granicy.


