
Prokuratura wszczyna śledztwo ws. korupcji przy planach budowy mostu na Sycylii. Były sędzia oskarżony o ujawnienie tajemnic w zamian za obietnice pracy
Rzymska prokuratura wszczęła śledztwo korupcyjne wobec byłego sędziego wysokiego szczebla i dwóch jego współpracowników w związku z od dawna wstrzymanym projektem mostu nad Cieśniną Mesyńską, zarzucając sędziemu udostępnianie poufnych informacji sądowych w zamian za pomoc w uzyskaniu posady po przejściu na emeryturę.
Co zarzuca prokuratura
Prokuratura w Rzymie twierdzi, że Tommaso Miele, obecnie już emerytowany prezes sekcji Trybunału Obrachunkowego, przekazywał poufne informacje na temat wewnętrznych obrad sądu nad projektem mostu biznesmenowi Vincenzo Virgiglio oraz prawnikowi Giacomo Francesco Saccomanno. W zamian, według śledztwa, Miele obiecano pomoc w uzyskaniu wysokiego stanowiska w sektorze publicznym po przejściu na emeryturę, na przykład prezesury włoskiego urzędu antymonopolowego lub spółki kontrolowanej przez państwo. Postępowanie koncentruje się na domniemanych próbach wpływania na kontrolę legalności ostatecznego zatwierdzenia projektu, który rząd przeforsował uchwałą Cipess.
Nie boję się, absolutnie nic nie zrobiłem. To całkowicie błędna rekonstrukcja. Mam nadzieję, że zrobili to nieumyślnie.
Kluczowe postacie
Miele, który przeszedł na emeryturę w lutym 2026 r., pełnił funkcję dodatkowego prezesa Trybunału Obrachunkowego. Razem z nim oskarżeni są Saccomanno, były członek zarządu spółki Stretto di Messina zarządzającej projektem mostu i były komisarz Ligi w Kalabrii, oraz Virgiglio, przedsiębiorca i szef stowarzyszenia „Accademia Calabria”. Z podsłuchanych rozmów, cytowanych w nakazie przeszukania, wynika, że Miele uważał swoich kolegów za „nieudolnych” za zablokowanie projektu i chwalił się powiązaniami z osobami z rządu, w tym z ministrem infrastruktury Matteo Salvinim. Sąd odmówił zatwierdzenia projektu w październiku 2025 r., z czym Miele się nie zgadzał.
- Trybunał Obrachunkowy odmawia zatwierdzenia projektu mostu, blokując go.
- Sędzia Tommaso Miele przechodzi na emeryturę z Trybunału Obrachunkowego.
- Rzymska prokuratura wszczyna śledztwo korupcyjne i zarządza przeszukania.
Reakcje polityczne i społeczne
Partie opozycyjne natychmiast potępiły te doniesienia. Giuseppe Conte, lider Ruchu Pięciu Gwiazd, nazwał projekt „wadliwym” i wezwał rząd do przekierowania 13,5 miliarda euro na rodziny, opiekę zdrowotną i przedsiębiorstwa. Partia Demokratyczna domagała się stawienia rządu przed parlamentem. Aktywiści „No Ponte” i były burmistrz Mesyny Renato Accorinti ponowili apele o porzucenie planu, argumentując, że wystarczy ulepszenie przepraw promowych. Ministerstwo Infrastruktury odmówiło komentarza, natomiast Pietro Ciucci, dyrektor generalny Stretto di Messina, wyraził zaskoczenie i podkreślił, że spółka nie jest objęta śledztwem.
Kwestie systemowe
Giuseppe Busia, szef włoskiego urzędu antykorupcyjnego, zauważył, że projekt o wartości 13,5 mld euro nigdy nie został poddany przetargowi publicznemu, co rodzi „ogromne ryzyko” w świetle przepisów UE. Ostrzegł przed ogólnym osłabieniem zabezpieczeń antykorupcyjnych, wskazując na zniesienie przestępstwa nadużycia władzy i ograniczenie przepisów dotyczących handlu wpływami.
Przy tym 13-miliardowym kontrakcie nieprzetargowanym balansujemy na granicy przepisów.
Busia zwrócił także uwagę na zjawisko „drzwi obrotowych” między regulatorami publicznymi a prywatnymi wykonawcami jako szerszą podatność na zagrożenia. Śledztwo, choć na wczesnym etapie, rzuciło nowy cień na dziedzictwo infrastrukturalne, które od dziesięcioleci dzieli włoską politykę.


