
New York Knicks przyjmują zaproszenie Trumpa do Białego Domu, kończąc passę odmów NBA za jego prezydentury
Właściciel New York Knicks James Dolan potwierdził w środę, że drużyna przyjęła zaproszenie do Białego Domu, aby świętować swoje pierwsze mistrzostwo NBA od 1973 roku. Wizyta ta uczyni Knicks pierwszym mistrzem NBA goszczonym przez prezydenta Donalda Trumpa.
Ogłoszenie
James Dolan powiedział w środę w radiu WFAN, że Knicks otrzymali i przyjęli zaproszenie. „Musimy jeszcze ustalić szczegóły” – powiedział, dodając, że drużyna na pewno pojedzie. Biały Dom potwierdził komunikację.
Byliśmy w kontakcie z Knicks i nie możemy się doczekać, aby gościć drużynę w terminie, który zostanie ustalony w najbliższej przyszłości.
Długa przyjaźń z prezydentem
Dolan określił Trumpa jako przyjaciela, którego zna od 30 lat. Zaprosił prezydenta na trzeci mecz finałów NBA w Madison Square Garden w zeszłym tygodniu. Trump siedział z Dolanem w loży VIP chronionej kuloodpornym szkłem. Gdy prezydent pojawił się na telebimie, został głośno wygwizdany przez publiczność. Knicks przegrali ten mecz 115-111, ale ostatecznie wygrali serię z San Antonio Spurs w pięciu meczach.
Znam go od 30 lat i jestem bardzo dumny, że mogę zabrać drużynę do Białego Domu.
Przerwanie bojkotu
Żaden mistrz NBA nie odwiedził Białego Domu Trumpa podczas żadnej z jego dwóch kadencji. Golden State Warriors zapoczątkowali ten trend we wrześniu 2017 roku, kiedy Stephen Curry powiedział, że nie weźmie udziału w ceremonii w Białym Domu z okazji ich tytułu z 2017 roku. Trump następnie wycofał zaproszenie w mediach społecznościowych. Warriors z 2018 roku nie zostali zaproszeni. Zawodnicy Toronto Raptors z 2019 roku wykluczyli wyjazd. Los Angeles Lakers z 2020 roku pominęli wizytę w Białym Domu Bidena z powodu protokołów zdrowotnych związanych z pandemią. Zeszłoroczny mistrz, Oklahoma City Thunder, odmówił wizyty u Trumpa z powodu „problemu z terminem”. Boston Celtics byli ostatnią drużyną NBA, która odwiedziła Biały Dom, goszczeni przez Joe Bidena w czerwcu 2024 roku.
Polityczny podział wśród zawodników
Niektórzy gracze Knicks mają przeciwstawne poglądy. Skrzydłowy Josh Hart świętował zwycięstwo Joe Bidena w wyborach w 2020 roku w mediach społecznościowych i nazwał Trumpa „głupkiem”. Środkowy Mitchell Robinson, zarejestrowany republikanin, określił obecność Trumpa na trzecim meczu jako „spoko, chyba”. Wizyta prawdopodobnie będzie kontrowersyjna wśród fanów z Nowego Jorku, którzy w 2024 roku zdecydowanie głosowali na Kamalę Harris i wygwizdali Trumpa w Garden.


