
Rosja atakuje Kijów 74 rakietami i 496 dronami, zabijając co najmniej 27 osób w najkrwawszym ataku tego roku
Co najmniej 27 osób zginęło, a ponad 90 zostało rannych, gdy Rosja wystrzeliła w nocy 74 rakiety i prawie 500 dronów na ukraińską stolicę, uderzając w budynki mieszkalne i magazyn Czerwonego Krzyża.
Nocny atak
Rosja przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak na Kijów w nocy z 1 na 2 lipca, wystrzeliwując 74 rakiety różnego typu i 496 dronów, według ukraińskich Sił Powietrznych. Atak rozpoczął się około 21:40 czasu lokalnego w środę falami dronów, po których wczesnym rankiem w czwartek nastąpiły rakiety balistyczne, w tym hipersoniczne rakiety Cyrkon. Eksplozje zgłoszono w 33 różnych lokalizacjach w stolicy, a atak trwał ponad 11 godzin.
- Pierwsze eksplozje usłyszano w Kijowie, gdy fale dronów zbliżały się do stolicy.
- Jednostki obrony powietrznej angażują drony na obrzeżach miasta; mieszkańcy chronią się w stacjach metra.
- Rakiety balistyczne, w tym hipersoniczne Cyrkony, zaczynają uderzać w miasto.
- Trafiono w wiele budynków mieszkalnych; dziewięciopiętrowy blok częściowo się zawala.
- Eksplozje trwają; trafiono magazyn Czerwonego Krzyża i stację pogotowia.
- Atak kończy się po ponad 11 godzinach; rozpoczynają się operacje ratownicze w 33 miejscach uderzeń.
Jednostki obrony powietrznej przechwyciły wiele nadlatujących pocisków, ale 25 rakiet balistycznych i 12 dronów trafiło w cele. Rzecznik Sił Powietrznych Iuri Ihnat powiedział, że liczba rakiet balistycznych była niezwykle wysoka, a wskaźnik przechwyceń niski.
Ofiary i zniszczenia
Co najmniej 27 osób zginęło, a ponad 90 zostało rannych, co czyni go najkrwawszym atakiem na Kijów w tym roku. Zespoły ratownicze kontynuowały w czwartek przeszukiwanie gruzów, co najmniej dziewięć osób wciąż uznaje się za zaginione. W jednej ze wschodnich dzielnic odnaleziono pięć ciał, a ośmiu mieszkańców pozostaje nieodnalezionych.
Zespoły ratownicze będą pracować bez przerwy, aż do usunięcia wszystkich gruzów. Niestety, możliwe, że zostanie znalezionych więcej ofiar.
Ponad 130 budynków zostało uszkodzonych, w tym bloki mieszkalne, magazyn Czerwonego Krzyża, stacja pogotowia ratunkowego i zabytkowy Cityhotel Residence. Dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny przy ulicy Nowodarnyckiej został częściowo zniszczony. Czerwony Krzyż poinformował, że utracono 320 000 artykułów humanitarnych.
- Atak z maja 2026 r.
- 24 zgony
- Atak z 1–2 lipca 2026 r.
- 27 zgony
Mieszkaniec opisał moment uderzenia.
Około drugiej nad ranem nastąpiła niezwykle potężna eksplozja. To była po prostu ściana ognia. W jednej chwili cała nasza klatka schodowa stanęła w płomieniach, od pierwszego do piątego piętra.
Reakcja Zełenskiego
Prezydent Volodimir Zelenski przerwał wizytę w Irlandii i wrócił do Kijowa, aby obejrzeć zniszczenia. Odwiedzając na wpół zniszczony budynek mieszkalny, skrytykował zachodnich sojuszników za opóźnienia w dostawie obiecanych systemów obrony powietrznej.
Gdyby nasi partnerzy dotrzymali obietnic na czas, wierzę, że moglibyśmy dziś ocalić więcej domów i istnień ludzkich.
Zelenski powiedział, że Ukraina „z pewnością” odpowie i podkreślił, że kwestia ta będzie centralna na nadchodzącym szczycie NATO w Turcji. Wezwał także prezydenta USA Donalda Trumpa do udzielenia Ukrainie licencji na produkcję systemów obrony powietrznej Patriot i rakiet dalekiego zasięgu.
Rosja uderza w cele cywilne tylko po to, by zmusić Ukrainę do rezygnacji z państwowości, aby stworzyć przepaść między społeczeństwem obywatelskim a armią. Na to liczyła od początku wojny, ale tak się nie stanie.
Zaprzeczenie Kremla
Rzecznik Kremla Dmitri Peskov twierdził, że siły rosyjskie uderzały tylko w cele wojskowe. Powiedział, że szef Sztabu Generalnego Valeri Gherasimov złożył prezydentowi Władimirowi Putinowi raport z wyników „masowego uderzenia odwetowego” i że Rosja będzie kontynuować nasilanie presji, aby osiągnąć swoje cele w tym, co Moskwa nazywa swoją „specjalną operacją wojskową”.
Szef Sztabu Generalnego, Valeri Gherasimov, przedstawił (prezydentowi Putinowi) wyniki masowego uderzenia odwetowego. Oczywiście chodzi wyłącznie o cele wojskowe.
Komponenty zagranicznego pochodzenia
Pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. polityki sankcyjnej, Vladislav Vlasiuk, powiedział, że rakiety i drony użyte w ataku zawierały około 35 000 komponentów zagranicznego pochodzenia. Wymienił części od Texas Instruments, Analog Devices, Intel, AMD, STMicroelectronics, Infineon, NXP, Murata, Bosch, Toshiba, Raspberry Pi oraz chińskich producentów. Vlasiuk wezwał zagraniczne rządy i producentów do zaostrzenia kontroli eksportu, argumentując, że Rosja nadal pozyskuje kluczowe technologie poprzez łańcuchy dostaw pośredników pomimo istniejących sankcji.
Za każdym takim atakiem stoi nie tylko rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Te drony i rakiety zawierają 35 000 zagranicznych komponentów.
Reakcja międzynarodowa
Prezydent Rumunii Nicușor Dan potępił atak, nazywając go lekkomyślnym i nieodpowiedzialnym, i powiedział, że Rosja „po raz kolejny pokazała, że nie chce pokoju”. Zadeklarował dalsze wsparcie Rumunii dla Ukrainy.
Rumunia stanowczo potępia niedawny lekkomyślny i nieodpowiedzialny atak Rosji na Kijów, który spowodował dużą liczbę niewinnych ofiar i rannych obywateli. Rosja po raz kolejny pokazała, że nie chce pokoju i nie przyjmuje rozsądnych zachowań, aby posunąć się naprzód w kierunku wszechstronnej sytuacji bezpieczeństwa.

