
Rosja uderza w Kijów i Dniepr w ramach „nowego paradygmatu” – atak zabija co najmniej 22 osoby
Rosyjskie rakiety i drony zabiły we wtorek co najmniej 22 osoby w Kijowie i Dnieprze, a Kreml oświadczył, że wojna weszła w „inny paradygmat”, obwiniając to, co nazwał ukraińskimi aktami terroru.
Atak
We wczesnych godzinach 2 czerwca Rosja wystrzeliła 73 rakiety i 656 dronów przeciwko Ukrainie, celując w Kijów, Dniepr, Charków i Kamiańskie. Obrona powietrzna zestrzeliła 40 rakiet i 602 drony – podały ukraińskie siły powietrzne. Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że uderzenia trafiły w obiekty przemysłu zbrojeniowego i infrastrukturę krytyczną. Był to trzeci duży atak na Kijów w niecały miesiąc.
- Rakiety wystrzelone
- 73 units
- Rakiety przechwycone
- 40 units
- Drony wystrzelone
- 656 units
- Drony przechwycone
- 602 units
Ofiary cywilne
Zginęły co najmniej 22 osoby, a ponad 130 zostało rannych, w tym dzieci. W Dnieprze rakieta zniszczyła budynek mieszkalny, zabijając 16 osób; miejscowy mer Borys Fiłatow powiedział, że użyto amunicji odłamkowej w celu maksymalizacji ofiar cywilnych. W Kijowie mer Witalij Kłyczko poinformował o siedmiu zabitych i 90 rannych, z czego 52 trafiło do szpitala. Ponad 41 000 osób, w tym 4500 dzieci, schroniło się w metrze w Kijowie – to rekordowa liczba. Sekretarz generalny ONZ António Guterres potępił atak, mówiąc, że uderzenia na ludność cywilną są zakazane przez prawo międzynarodowe.
Nie mogliśmy zrozumieć, co się dzieje – jakaś apokalipsa?
Narracja Moskwy
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że wojna weszła w „inny paradygmat” z powodu tego, co nazwał „nieludzkimi aktami terroru” Ukrainy wobec ludności cywilnej. Wskazał na ukraiński atak dronów z 22 maja na akademik w kontrolowanym przez Rosję Ługańsku, w którym zginęło 21 osób. Ukraina zaprzecza, by celowała w akademik, mówiąc, że atakowano pobliskie centrum dowodzenia dronami. Pieskow powiedział, że Rosja systematycznie uderza w cele wojskowe w Kijowie i innych miastach, a proces pokojowy został wstrzymany. Dodał, że Moskwa pozostaje w kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi.
- Ukraiński dron uderza w akademik w Ługańsku, zabijając 21 osób; Kijów zaprzecza celowaniu w cywilów
- Moskwa zapowiada zbliżającą się kampanię powietrzną przeciwko ukraińskim centrom decyzyjnym
- Rosja wystrzeliwuje 73 rakiety i 656 dronów na Ukrainę, zabijając co najmniej 22 osoby
Jeśli reżim kijowski świadomie popełnia takie nieludzkie akty terroru wobec ludności cywilnej, wobec dzieci, to jest to zupełnie inny paradygmat.
Apel Zełenskiego o obronę powietrzną
Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł we wtorek wieczorem, że siły rosyjskie mogą ponownie zaatakować w nocy, powołując się na dane wywiadowcze. Wezwał obywateli do reagowania na alarmy lotnicze i powiedział, że ukraińska obrona powietrzna „nie pozwala nam przechwycić znacznej części rakiet”. Po raz kolejny zaapelował do USA o dostarczenie dodatkowych przechwytujących rakiet Patriot. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oskarżył Władimira Putina o to, że „nie ma już żadnych kart poza terrorem” i argumentował, że Moskwa przegrywa na polu bitwy.
Jeśli Ukraina nie jest chroniona przed atakami balistycznymi i innymi rakietowymi, ataki te będą kontynuowane.
Zastój dyplomacji i zmiany terytorialne
Mediowane przez USA rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie, a uwaga Waszyngtonu przesunęła się w stronę Iranu. Rosja twierdzi, że pozostaje otwarta na negocjacje pod warunkiem wycofania się Ukrainy z czterech anektowanych regionów. Tymczasem Ukraina odzyskała w maju 282 km² swojego terytorium z rąk rosyjskich, co oznacza drugi z rzędu miesiąc kurczenia się stref kontrolowanych przez Rosję – wynika z analizy AFP danych ISW.


