Rosyjskie rakiety uderzają w infrastrukturę energetyczną Kijowa, rozejm energetyczny Trumpa pod znakiem zapytania
Pociski balistyczne uderzyły w nocy z 13 na 14 października w infrastrukturę energetyczną Kijowa, powodując przerwy w dostawach prądu w kilku dzielnicach. Władze Ukrainy poinformowały o co najmniej sześciu ofiarach śmiertelnych w całym kraju, a lotniska w Moskwie wstrzymały operacje po ataku dronów.
Nocne ataki na Kijów
Siły rosyjskie przeprowadziły w nocy z 13 na 14 października atak rakietami balistycznymi na Kijów, uderzając w infrastrukturę energetyczną stolicy i regionu, przekazał mer Witalij Kliczko za pośrednictwem Telegrama. Spółka DTEK poinformowała o awaryjnych wyłączeniach prądu w dzielnicach darnyckiej, dnieprowskiej, peczerskiej i sołomiańskiej oraz częściowo w hołosijiwskiej. Kliczko przekazał, że w mieście zginęły co najmniej trzy osoby, a ponad 20 zostało rannych. Według Tgcom24 jeden z pocisków trafił w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy desniańskiej, wywołując pożar mieszkań od pierwszego do ósmego piętra, w wyniku czego zginęły dwie osoby. Wśród co najmniej 21 rannych znalazł się ośmioletni chłopiec, a 16 osób trafiło do szpitala, w tym cztery w stanie ciężkim. Odłamki wywołały również pożar w pobliżu stadionu w dzielnicy darnyckiej, a ratownicy ewakuowali mieszkańców z uszkodzonych budynków.
Już wieczorem 13 października Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja uderzyła w kijowską elektrociepłownię nr 4 oraz dziewięciopiętrowy budynek. Ukraińskie siły powietrzne przekazały, że nie otrzymały wcześniejszego ostrzeżenia przed wystrzeleniem pocisków balistycznych. Mieszkańcy słyszeli eksplozje jeszcze przed włączeniem syren alarmowych, co według urzędników zdarza się rzadko i może wynikać z trudności w wykryciu pocisków lub problemów technicznych. Zełenski stwierdził, że partnerzy nie ostrzegli Ukrainy, co zdarzyło się drugi raz w tym tygodniu, i rozmawiał telefonicznie o ataku z premierem Kanady Markiem Carneyem.
- Trump ogłasza rozejm energetyczny na Truth Social
- Rosja wystrzeliwuje sześć pocisków balistycznych w stronę Kijowa późnym wieczorem
- Zełenski informuje o rosyjskim uderzeniu w elektrociepłownię nr 4 w Kijowie
- Uderzenia pocisków balistycznych odcinają prąd w kilku dzielnicach Kijowa
Ofiary w całej Ukrainie
Władze poinformowały o co najmniej sześciu ofiarach śmiertelnych w nocy: trzech w Kijowie, dwóch w obwodzie dniepropetrowskim i jednej w obwodzie zaporoskim. Reuters, relacjonując wydarzenia we wtorek 13 października, podał, że cztery osoby zginęły w wyniku rosyjskich ataków w Charkowie, a ukraińscy urzędnicy poinformowali o co najmniej kilkunastu rannych w całym kraju.
Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że ataki uszkodziły infrastrukturę komunikacyjną i energetyczną w obwodach kijowskim i charkowskim przy użyciu precyzyjnej broni naziemnej oraz dronów. W codziennym podsumowaniu wtorkowych ataków resort nie wspomniał jednak o ukraińskich obiektach energetycznych. Jeden z pocisków spadł nieco ponad kilometr od zakładu dostarczającego ciepło do znacznej części Lwowa w zachodniej Ukrainie.
- Kijów
- 3 osoby
- Dniepropetrowsk
- 2 osoby
- Zaporoże
- 1 osoby
Ataki dronów na Moskwę i regiony Rosji
Rosyjska obrona przeciwlotnicza odparła w nocy atak 180 dronów skierowanych na obwód moskiewski, podała agencja TASS, powołując się na mera Siergieja Sobianina. Sobianin przekazał później, że siły ukraińskie wystrzeliły 493 drony w stronę regionu stołecznego, z których większość zneutralizowano na dalekim dystansie, a 180 zniszczono podczas zbliżania się do miasta. Cztery moskiewskie lotniska: Wnukowo, Domodiedowo, Żukowski i Szeremietiewo, tymczasowo wstrzymały loty, wznawiając operacje o 6:44 czasu moskiewskiego. Wnukowo wstrzymało ruch na osiem godzin, a pasażerowie znajdujący się już na pokładach samolotów zostali wyprowadzeni.
W obwodzie saratowskim gubernator Roman Busargin poinformował o śmierci jednej osoby w nocnym ataku dronów. W obwodzie rostowskim gubernator Jurij Slusar przekazał, że odparto duży atak powietrzny.
Rozejm energetyczny pod presją
Donald Trump ogłosił w niedzielę 11 października na platformie Truth Social „rozejm energetyczny”, twierdząc, że Rosja i Ukraina zgodziły się zaprzestać ataków dalekiego zasięgu na elektrownie i rafinerie ropy naftowej. Ogłoszenie to nastąpiło dwa dni po tym, jak Trump zadeklarował zniesienie amerykańskich sankcji na rosyjski eksport oleju napędowego, co pozwoliłoby Rosji dostarczyć prawie 2 mln ton metrycznych surowca, co uzasadnił chęcią obniżenia cen paliw w USA.
Zełenski powiedział we wtorek, że Ukraina od dwóch dni nie atakowała rosyjskich rafinerii ani sektora energetycznego, podczas gdy siły rosyjskie kontynuowały ataki na infrastrukturę krytyczną, uderzając w 19 ukraińskich obwodów w ciągu tych dwóch dni. Rzecznik Kremla przekazał, że kontakty trwają, ale nie podał szczegółów. Trump obwinił ukraińskie ataki na rafinerie o gwałtowny wzrost cen oleju napędowego w USA, choć większość analityków wskazuje, że znacznie większy wpływ na to ma wojna w Iranie. Według doniesień urzędnicy amerykańscy zagrozili ograniczeniem wymiany danych wywiadowczych i sprzedaży broni, jeśli Ukraina nie wstrzyma ataków na rosyjskie rafinerie.
- Trump ogłasza rozejm energetyczny na Truth Social
- Rosja wystrzeliwuje sześć pocisków balistycznych w stronę Kijowa późnym wieczorem
- Zełenski informuje o rosyjskim uderzeniu w elektrociepłownię nr 4 w Kijowie
- Uderzenia pocisków balistycznych odcinają prąd w kilku dzielnicach Kijowa
Co dalej
Zełenski miał odwiedzić Wielką Brytanię 14 października w celu przeprowadzenia rozmów z premierem Andym Burnhamem, podał Il Sole 24 Ore. Republikanie Trumpa stają przed wyborami do Kongresu 3 listopada, a ceny paliw stanowią dla partii istotny problem polityczny.