
Jeden maszynista nie żyje, 89 rannych po zderzeniu dwóch pociągów EMR na południe od Bedford
Służby ratunkowe ogłosiły stan wyjątkowy po tym, jak w piątkowy wieczór dwa pociągi pasażerskie East Midlands Railway zderzyły się na linii południowej w pobliżu Bedford, powodując śmierć jednego maszynisty i rany 89 osób, z których 11 zostało bardzo poważnie rannych.
Zderzenie pod Bedford
Dwa pociągi East Midlands Railway (EMR) zderzyły się na linii między Luton a Bedford wieczorem w piątek 19 czerwca 2026 roku. Pierwszy pociąg, relacji Nottingham – London St Pancras, który odjechał o 15:50, stał w miejscu, gdy drugi pociąg EMR, podobno jadący z Corby w kierunku St Pancras lub lotniska Luton, uderzył go od tyłu. Do zderzenia doszło około godziny 17:15 czasu lokalnego w pobliżu Kempston, na południe od Bedford, miasta położonego około 90 km na północ od Londynu.
Bezpośrednio po katastrofie oba pociągi pozostały na torach, choć pasażer powiedział, że jeden z wagonów się wykoleił. Niezweryfikowane zdjęcia w mediach społecznościowych pokazują przód jednego pociągu wbity w tył drugiego. Pasażer opisał moment jako „nagłe zderzenie, bez zwalniania, bez sygnałów, bez ostrzeżenia”. Brytyjska Policja Transportowa ogłosiła stan wyjątkowy i skierowała na miejsce znaczne siły.
- Pasażer zgłasza nagłe zderzenie bez ostrzeżenia; trzeci wagon miał się wykoleić
- Służby ratunkowe wezwane na miejsce kolizji na linii na południe od Bedford
- Brytyjska Policja Transportowa ogłasza stan wyjątkowy; rozmieszczono liczne karetki i wsparcie lotnicze
- Pogotowie ratunkowe potwierdza 1 zmarłego (maszynistę), 11 bardzo poważnie, 22 poważnie i 56 lekko rannych
- Premier Starmer nazywa sytuację 'niezwykle niepokojącą'; śledczy RAIB przybywają na miejsce
Ofiary i reakcja służb ratunkowych
Pogotowie ratunkowe East of England potwierdziło wczesnym rankiem w sobotę, że jedna osoba zmarła na miejscu. Związek zawodowy RMT poinformował później, że ofiarą śmiertelną był maszynista pociągu i były przedstawiciel związkowy. Łącznie rannych zostało 89 osób: 11 bardzo poważnie, 22 poważnie, a 56 lekko. Szpital w Bedford został przygotowany na przyjęcie co najmniej 50 poszkodowanych.
Na miejsce skierowano ponad 30 pojazdów ratunkowych, w tym śmigłowce powietrzne, wozy strażackie i jednostki policji. Służby ratunkowe wezwały opinię publiczną do unikania tego obszaru w czasie trwania akcji ratunkowej. Brytyjska Policja Transportowa poinformowała, że funkcjonariusze pozostali na miejscu wraz z kolegami z Policji Bedfordshire, straży pożarnej i pogotowia przez całą noc.
- Ofiary śmiertelne
- 1
- Bardzo poważne obrażenia
- 11
- Poważne obrażenia
- 22
- Lekkie obrażenia
- 56
Relacje pasażerów
Pasażerowie opisywali chaos i panikę panujące w wagonach. Dr Peter Knapp, który znajdował się w przednim wagonie pociągu, który uderzył w drugi, powiedział agencji Press Association, że „został chwilowo rzucony na przeciwległe siedzenie, a następnie zobaczył dym”.
Ludzie jęczeli, krzyczeli, byli w szoku i zrozpaczeni. Widziałem wielu, którzy nie mogli mówić, mieli złamane nogi.
Inna pasażerka, Sola Mene, powiedziała, że usłyszała „głośny huk” i że pasażerowie zostali wyrzuceni z siedzeń. „Dużo krwi. Wielu miało obrażenia twarzy” – powiedziała BBC. Knapp później napisał na Bluesky, że miał krew na nogach i uraz pleców, ale był w stanie wydostać się przez wąski otwór drzwi. Inny świadek powiedział, że pociąg zatrzymał się gwałtownie bez żadnego ostrzeżenia.
Reakcje i śledztwo
Premier Keir Starmer określił sytuację jako „niezwykle niepokojącą” i powiedział, że jego myśli są z rodziną zmarłego i ciężko rannymi. Minister transportu Heidi Alexander powiedziała, że jest „głęboko zaniepokojona” wiadomościami o zderzeniu i potwierdzonej ofierze śmiertelnej. Minister zdrowia James Murray również został poinformowany o rozwoju sytuacji.
Myśli moje są z rodziną osoby, która tragicznie straciła życie, oraz z tymi, którzy zostali poważnie ranni.
Sekretarz generalny RMT Eddie Dempsey wyraził ogromny żal związku z powodu śmierci członka i byłego przedstawiciela. Kolejowa Jednostka ds. Badania Wypadków (RAIB) wysłała specjalistów w celu zebrania dowodów. Wstępne raporty sugerowały możliwą awarię systemu automatycznego ostrzegania (Automatic Warning System), który ma zatrzymywać pociągi przejeżdżające na czerwonym sygnale, ale dokładna przyczyna jest nadal badana. EMR zawiesiła wszystkie połączenia do i z London St Pancras na resztę piątkowego wieczoru, a Thameslink również ostrzegł o utrudnieniach.


